Operator sieci sprawdza fotowoltaikę w domach prosumentów
Kolejny operator systemu dystrybucyjnego potwierdził prowadzenie kontroli instalacji fotowoltaicznych należących do prosumentów. Stwierdzenie nieprawidłowości może skutkować zgłoszeniem sprawy do URE i nałożeniem na prosumenta kary finansowej.
O kontrolach instalacji fotowoltaicznych w domach prosumentów poinformował działający w zachodniej Polsce operator systemu dystrybucyjnego Enea Operator. Jego pracownicy mają sprawdzać zgodność mocy instalacji z danymi zgłoszonymi do operatora i ewentualne przekroczenia parametrów technicznych, takich jak poziom napięcia, a także weryfikować legalność wprowadzania energii do sieci.
Jak przekazała spółka, najnowsze analizy danych pomiarowych pochodzących z mikroinstalacji przyłączonych do jej sieci wykazały występowanie niezgodności parametrów technicznych instalacji ze zgłoszoną dokumentacją oraz zapisami umów. Enea Operator przypomina, że każdą zmianę parametrów instalacji fotowoltaicznej prosument powinien zgłosić w terminie 14 dni od jej dokonania.
Enea wzywa do usunięcia nieprawidłowości
W związku z wykrytymi nieprawidłowościami Enea Operator podjęła działania mające na celu ich wyeliminowanie. Prosumenci, u których wykryto uchybienia, mają otrzymywać pisma informujące o stwierdzeniu niezgodności, opis wymaganych działań naprawczych oraz informacje dotyczące kanałów kontaktu.
Enea podkreśla, że nieprawidłowości w pracy prosumenckich instalacji mogą prowadzić do przeciążeń, awarii oraz zaburzeń stabilności pracy sieci elektroenergetycznej. Mogą również stanowić zagrożenie dla pozostałych użytkowników oraz ich urządzeń. Operator zaznacza, że w skrajnych przypadkach brak usunięcia stwierdzonych niezgodności może skutkować podjęciem adekwatnych działań prewencyjnych.
Pełna wiedza operatora na temat parametrów pracy instalacji prosumenckich pozwala uniknąć wyłączeń automatyki systemowej, przeciążeń oraz innych zagrożeń bezpieczeństwa pracy sieci. Jak podkreśla Enea Operator, do jego sieci na koniec 2025 r. przyłączone były odnawialne źródła energii o mocy 8,5 GW, czyli ponad 2,4‑krotnie większej niż wynosi maksymalne zapotrzebowanie odbiorców na energię elektryczną na obszarze działalności spółki. W niektórych powiatach współczynnik ten ma być jeszcze wyższy: produkcja energii ze źródeł odnawialnych ma przekraczać nawet dziesięciokrotność lokalnego zapotrzebowania.
Enea Operator podkreśla, że tak wysoki poziom generacji wymaga szczególnie odpowiedzialnego podejścia do kwestii bezpieczeństwa funkcjonowania sieci elektroenergetycznej.
– Na swoim obszarze działania przyłączyliśmy blisko 200 tys. mikroinstalacji OZE, a ich łączna moc zbliża się już do 2 GW. Przy takiej liczbie instalacji prosumenckich spółka musi w sposób wyjątkowo odpowiedzialny podchodzić do kwestii związanych z szeroko rozumianym bezpieczeństwem. Mam tu na myśli zarówno stabilność pracy sieci, utrzymanie właściwych parametrów jakościowych energii, jak i bezpieczeństwo użytkowników oraz ich urządzeń – komentuje Jacek Kurek, dyrektor Departamentu Sprzedaży Usług Dystrybucji w spółce Enea Operator.
URE nakłada kary na prosumentów
Wcześniej prowadzenie podobnych kontroli instalacji fotowoltaicznych i magazynów energii należących do prosumentów potwierdzili dwaj najwięksi operatorzy systemów dystrybucyjnych w Polsce – PGE Dystrybucja oraz Tauron Dystrybucja. Obie spółki informowały o wykrytych niezgodnościach w zakresie stanu faktycznego badanych instalacji ze stanem zgłoszonym przez prosumentów.
Prosumenci, u których wykryto takie nieprawidłowości, mieli możliwość ich skorygowania, natomiast w przypadku niezastosowania się do poleceń operatorów ich sprawy były kierowane do Urzędu Regulacji Energetyki.
Regulator krajowego rynku energetycznego po zbadaniu sprawy może nałożyć na prosumenta, u którego wykryto nieprawidłowości i który ich nie usunął, karę pieniężną w wysokości 1000 zł.
URE wszczął już ponad 100 takich postępowań, a część z nich zakończyła się ukaraniem prosumentów. Więcej na ten temat w artykule: Więcej kontroli u właścicieli fotowoltaiki. Kary pieniężne dla kolejnych prosumentów.
Jak rozlicza prosumentów Enea?
Prosumenci działający w systemie net-billing, a których instalacje są przyłączane do sieci Enei Operatora i rozliczane przez Eneę, zgłaszają zastrzeżenia dotyczące poprawności prowadzonych rozliczeń.
Sprawa dotyczy prosumentów, którzy rozpoczęli produkcję energii po 1 lipca 2024 r. i którzy powinni być rozliczani według stawek RCE. Tymczasem – jak zgłaszali nasi czytelnicy – w ich przypadku prowadzone są rozliczenia po stawce RCEm. Poprosiliśmy biuro prasowe Enei o wyjaśnienie zasad rozliczeń stosowanych wobec prosumentów objętych net-billingiem. Po otrzymaniu odpowiedzi poinformujemy o tym na Gramwzielone.pl.
Piotr Pająk
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Kontrole nie są prowadzone w domach prosumentów tylko to co mogą zrobić to być przy płocie od strony drogi i pomierzyć w złączu. Nie wprowadzajcie ludzi w błąd, chyba że robicie celowo to rozumiem….Tacy z was profesjonaliści?
Nie zapominajmy, że to co energetyki – kończy się na liczniku energii. Zapraszanie „kontrolerów” jest jedynie dobrą wolą klienta i wcale nie trzeba tego robić bo oni nie mają takiego prawa