REKLAMA
 
REKLAMA

Koniec ery gazu we Francji? Pompy ciepła mają obniżyć rachunki o połowę

Koniec ery gazu we Francji? Pompy ciepła mają obniżyć rachunki o połowę
Fot. Shutterstock

Francja przyspiesza transformację energetyczną. Najnowszy plan rządu w Paryżu nie tylko zakłada dalszą elektryfikację gospodarki, ale przede wszystkim stawia na jedno konkretne rozwiązanie, które ma stać się symbolem odejścia od gazu i ropy.

Francuski rząd niedawno ogłosił strategię, która ma zmniejszyć zależność kraju od paliw kopalnych z około 60 proc. do 40 proc. do 2030 r. W centrum tej zmiany znalazła się m.in. elektryfikacja ogrzewania, a jej filarem mają być pompy ciepła.

Premier Francji Sébastien Lecornu podkreślił, że elektryfikacja nie jest już wyłącznie kwestią klimatyczną, ale przede wszystkim strategiczną. W jego narracji staje się elementem bezpieczeństwa i suwerenności energetycznej Francji – kraju, który wciąż wydaje dziesiątki miliardów euro rocznie na import ropy i gazu.

REKLAMA

Milion pomp ciepła rocznie

Najbardziej konkretnym elementem nowej strategii jest plan masowego wdrażania pomp ciepła.

Do 20230 r. Francja chce instalować około miliona pomp ciepła rocznie. To niemal dwukrotnie więcej niż obecny poziom instalacji, co pokazuje skalę planowanej zmiany w sektorze ogrzewania budynków. Obecnie we⁠ ⁠Francji działają 4⁠ ⁠mln pomp ciepła, a⁠ ⁠celem jest osiągnięcie liczby 8,8 mln przed końcem dekady.

Rząd argumentuje, że pompy ciepła mają przynieść nie tylko redukcję emisji gazów cieplarnianych (o 55 proc. do 2030 r.), ale też bardzo wymierne korzyści dla gospodarstw domowych. Według szacunków przytoczonych przez francuskie władze, koszty ogrzewania mogą spaść nawet o połowę w porównaniu z systemami opartymi na gazie.

Dodatkowo wskazuje się na istotny aspekt gospodarczy – produkcja pomp ciepła w dużej mierze odbywa się we Francji, co oznacza wsparcie dla krajowego przemysłu i dziesiątki tysięcy miejsc pracy.

Europa patrzy z zainteresowaniem

Na poziomie europejskim plan Francji został entuzjastycznie oceniony przez sektor branżowy. Paul Kenny, dyrektor generalny Europejskiego Stowarzyszenia Pomp Ciepła (European Heat Pump Association – EHPA) stwierdził wprost, że Francja „trafiła w sedno”. Jego zdaniem pompy ciepła są kluczowe dla jednoczesnego osiągnięcia kilku celów: ograniczenia emisji, obniżenia rachunków za energię, rozwoju europejskiego przemysłu i uniezależnienia się od importowanych paliw kopalnych.

Dotacje i koniec kotłów gazowych

Francuski plan masowego wdrażania pomp ciepła zakłada wsparcie finansowe na instalację tych urządzeń, z którego skorzystać mają głównie ubożsi mieszkańcy Francji.

REKLAMA

Rząd przewiduje system wsparcia finansowego – około 1 tys. euro dotacji dla 80 tys. gospodarstw domowych o niskich dochodach, które zdecydują się na instalację pomp ciepła. W dłuższej perspektywie celem jest również głęboka modernizacja zasobów mieszkaniowych – do 2050 r. nawet 2 mln mieszkań socjalnych mają zostać całkowicie odłączone od gazu.

Jednocześnie Francja zaczyna zaostrzać przepisy budowlane. Od końca 2026 r. w nowych budynkach mają zostać wycofane kotły gazowe, co w praktyce oznacza dalsze przyspieszenie elektryfikacji ogrzewnictwa już na etapie projektowania nowych inwestycji.

Szerszy plan: elektryfikacja transportu

Pompy ciepła są jednak tylko jednym z elementów szeroko zakrojonych zmian. Francja równolegle inwestuje w transport elektryczny – celem jest, aby do 2030 r. dwa na trzy nowo sprzedawane samochody były elektryczne. Wraz z modernizacją systemu grzewczego ma to doprowadzić do głębokiej przebudowy całej struktury zużycia energii w kraju.

Skala finansowa tej transformacji również robi wrażenie. Rząd planuje podwojenie rocznych wydatków na elektryfikację do poziomu około 10 mld euro do 2030 r.

To odpowiedź na ogromne koszty importu paliw kopalnych, które dziś sięgają około 44 mld euro rocznie, a w tym roku mogą mocno wzrosnąć ze względu na skutki kryzysu irańskiego.

Środki na elektryfikację sektora ogrzewania i transportu mają zostać pozyskane z⁠ ⁠przekierowania istniejących dotacji, budżetu państwa a także ze składek dostawców energii w⁠ ⁠ramach mechanizmu certyfikatów oszczędności energii.

Katarzyna Poprawska-Borowiec

katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

W kraju z najtańszym kosztem energii elektrycznej w UE (OK, Szwecja jest blisko), dzięki jego pochodzeniu z elektrowni atomowych, takie działania są w pełni uzasadnione.

 
REKLAMA
 
 
Wywiady
Patronaty medialne