Najwięksi odbiorcy prądu przyłączeni bezpośrednio do sieci przesyłowej? PSE i ME dyskutują zmiany w taryfach
Jednym z rozważanych kierunków obniżenia kosztów energii dla przemysłu energochłonnego jest możliwość przyłączania największych odbiorców bezpośrednio do sieci przesyłowej – poinformował w Sejmie prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Jeszcze w tym roku może zostać przedstawiona propozycja nowelizacji rozporządzenia taryfowego.
Podczas posiedzenia sejmowej komisji ds. energii, poświęconego rozwiązaniom na rzecz obniżenia kosztów energii elektrycznej dla przemysłu energochłonnego, prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) Grzegorz Onichimowski wskazał dwa główne obszary prac prowadzonych z Ministerstwem Energii.
– Chcielibyśmy pójść w dwóch kierunkach: pierwszy to redukcja taryf sieciowych. Drugi obszar to ewentualna redukcja kosztów poprzez przyłączenie największych odbiorców bezpośrednio do sieci przesyłowej – wyjaśnia Grzegorz Onichimowski cytowany przez PAP Biznes.
Potencjalne skutki dla pozostałych odbiorców
System elektroenergetyczny w Polsce składa się z dwóch zasadniczych poziomów: sieci przesyłowej najwyższych napięć zarządzanej przez PSE, służącej do transportu energii na duże odległości oraz obsługi eksportu i importu, oraz sieci dystrybucyjnej niższych napięć, zarządzanej przez operatorów systemów dystrybucyjnych (OSD), doprowadzającej energię do odbiorców końcowych.
Bezpośrednie przyłączenie dużych zakładów przemysłowych do sieci przesyłowej oznaczałoby pominięcie części infrastruktury dystrybucyjnej i potencjalnie niższe opłaty sieciowe.
Jak podaje PAP Biznes, prezes PSE zaznaczył jednak, że takie rozwiązanie nie jest neutralne dla całego systemu.
– Trzeba mieć świadomość, że to zwiększy koszty stałe spółek dystrybucyjnych, które będą rozłożone na pozostałych klientów – podkreślił.
Koszty funkcjonowania operatorów dystrybucyjnych w dużej części mają charakter stały (utrzymanie infrastruktury, modernizacja sieci). Jeżeli część największych odbiorców zostałaby wyłączona z systemu dystrybucyjnego, koszty te musiałyby zostać pokryte przez mniejszą grupę odbiorców.
Nowelizacja rozporządzenia taryfowego jeszcze w tym roku?
Jak poinformował cytowany przez PAP Biznes Grzegorz Onichimowski, projekt zmian w rozporządzeniu taryfowym może zostać przedstawiony jeszcze w tym roku. W proces ten zaangażowany jest również Urząd Regulacji Energetyki, którego rolą będzie pilnowanie, by ewentualne ulgi dla przemysłu nie przełożyły się nadmiernie na wzrost kosztów dla pozostałych odbiorców.
Do sprawy odniósł się w trakcie spotkania także wiceminister energii Marian Zmarzły.
– Minister energii powołał zespół ds. poprawy efektywności kształtowania taryf sieciowych energii elektrycznej – poinformował.
Zespół ma przeprowadzić kompleksową ocenę systemu taryf, w tym zasad kalkulacji składników stałych i zmiennych oraz opłaty jakościowej. Celem ma być „sprawiedliwa alokacja kosztów oraz efektywne funkcjonowanie i rozwój krajowego systemu elektroenergetycznego”.
Sama redukcja marży niewiele zmieni
W trakcie rozmów w resorcie energii dyskutowano także inne rozwiązania mające przyczynić się do obniżenia kosztów energii ponoszonych przez największych odbiorców. Znalazły się wśród nich m.in. propozycje budowy dedykowanych przyłączy czy magazynów energii zlokalizowanych bezpośrednio przy zakładach przemysłowych.
– Chodzi o to, żeby profil zużycia był jak najbardziej korzystny zarówno z punktu widzenia operatorów sieciowych, jak i rynku energii i cen – wyjaśnił cytowany przez PAP Biznes prezes PSE.
Jednocześnie zwrócił on uwagę, że w przypadku PSE ze względu na relatywnie niską stopę zwrotu z kapitału (WACC) – na poziomie około 7 proc. – jej obniżenie nie będzie miało większego wpływu na wysokość taryfy dla dużych odbiorców. Zwłaszcza że – według Grzegorza Onichimowskiego – przedsiębiorstwa energochłonne już teraz korzystają z wysokiej, sięgającej 90 proc., zniżki w opłacie jakościowej.
Agata Świderska
agata.swiderska@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.