REKLAMA
 
REKLAMA

Ujemne ceny energii zdarzają się coraz częściej. Mogą na nich zarabiać firmy z sektora MŚP

Ujemne ceny energii zdarzają się coraz częściej. Mogą na nich zarabiać firmy z sektora MŚP
Fot. Shutterstock

Wizja zarabiania na zużywaniu energii elektrycznej staje się realna. Dane z Towarowej Giełdy Energii potwierdzają, że zjawisko ujemnych cen staje się nową rynkową normą, a spółki działające na rynku energii szykują produkty, które odbiorcom energii pozwolą na tym zjawisku zarobić.

Skąd bierze się „darmowy” prąd?

Ujemne ceny energii elektrycznej nie są błędem systemu, lecz naturalnym wynikiem mechanizmu rynkowego, który aktywuje się w momentach nadpodaży energii w polskim systemie elektroenergetycznym. Sytuacja taka ma miejsce zazwyczaj wtedy, gdy sprzyjające warunki pogodowe stymulują produkcję z elektrowni wiatrowych i fotowoltaicznych, a ogólne zapotrzebowanie odbiorców utrzymuje się na niskim poziomie.

Ponieważ wytwórcy energii, którzy nie mogą lub nie chcą ograniczyć produkcji, muszą znaleźć nabywców na nadmiarową energię, giełdowe stawki spadają poniżej zera, co skutkuje tym, że podmioty pobierające prąd w danym czasie otrzymują za to wynagrodzenie.

REKLAMA

Eksplozja nadpodaży: Od rynkowej ciekawostki do nowej rzeczywistości

Analiza danych z ostatnich lat wskazuje na gwałtowne przyspieszenie tego zjawiska, które z rzadkiej anomalii stało się trwałym trendem. Jeszcze w 2023 r. w Polsce odnotowano zaledwie 19 godzin z ujemną ceną, co ograniczało się głównie do jesiennych i zimowych okresów silnych wiatrów. Sytuacja zmieniła się drastycznie już rok później, wraz ze sporym zwiększeniem mocy w energetyce słonecznej, gdy liczba takich godzin wzrosła do 186, aby w 2025 r. osiągnąć rekordowy poziom 315 godzin. W takich okresach spotowe ceny energii elektrycznej na TGE dochodziły do poziomu -500 zł/MWh.

W 2026 r. widać kontynuację tendencji wzrostowej. Pierwsze ujemne ceny pojawiły się już 1 stycznia, a tylko do końca marca odnotowano 32 godziny z cenami ujemnymi. Najbardziej spektakularny moment nastąpił w weekend wielkanocny, kiedy to 5 kwietnia godzinowa cena energii spadła do historycznego poziomu -900 zł/MWh.

Potwierdzeniem tego trendu są dane z minionego weekendu, kiedy to sprzyjające warunki pogodowe znacząco podniosły generację z odnawialnych źródeł, co przełożyło się na wystąpienie aż 18 godzin z cenami ujemnymi na Rynku Dnia Następnego (RDN). Choć udział farm wiatrowych był znaczący, zwłaszcza w nocy z soboty na niedzielę, ujemne wartości w ciągu dnia wynikały przede wszystkim z wysokiej aktywności fotowoltaiki. W niedzielę ceny energii spadły do wyjątkowo niskiego poziomu -534,82 zł/MWh, a nadpodaż utrzymała się również w poniedziałek, w którym odnotowano kolejne 4 godziny z ujemnymi stawkami.

Według przewidywań ekspertów rynku energii, dopóki polska infrastruktura elektroenergetyczna nie zostanie wzbogacona o wielkoskalowe magazyny energii, częstotliwość występowania okresów z ujemnymi cenami będzie systematycznie rosła wraz z przyłączaniem kolejnych instalacji fotowoltaicznych i wiatrowych.

REKLAMA

Jak MŚP może skorzystać na ujemnych cenach?

W obliczu takiej sytuacji kluczową rolę mogą odegrać spółki obrotu, które dostosowują ofertę do nowej rzeczywistości rynku energii. Pierwsi sprzedawcy energii wprowadzają rozwiązania pozwalające mniejszym firmom na partycypację w zyskach z ujemnych cen, co dotychczas było domeną wyłącznie największych graczy przemysłowych.

Firma Axpo Polska udostępniła swoim klientom z sektora MŚP opcję rozliczania się po cenach ujemnych, dzięki czemu otrzymują oni wynagrodzenie za pobraną energię, które realnie obniża ich faktury za prad.

Rafał Jagliński, SME Sales Manager w Axpo Polska, podkreśla, że jako jeden z nielicznych podmiotów na rynku Axpo umożliwiło korzystanie z tego mechanizmu także tym klientom, którzy posiadają już trwające kontrakty na zakup energii, co pozwala na optymalizację kosztów bez konieczności czekania na wygaśnięcie obecnych umów.

Kluczem do wykorzystania tej sytuacji jest wybór produktów typu spot, rozliczanych według bieżących cen rynkowych. Tradycyjne kontrakty oparte na stałej stawce chronią firmę przed wzrostami cen, ale jednocześnie całkowicie odcinają ją od korzyści wynikających z rynkowych spadków stawek za prąd.

Codziennie po godzinie 11:00 Towarowa Giełda Energii publikuje prognozy stawek na kolejną dobę, co pozwala firmom na precyzyjne przewidywanie kosztów i dostosowanie procesów produkcyjnych. Przedsiębiorstwo, które potrafi elastycznie zarządzać pracą maszyn lub innymi energochłonnymi działaniami, może przesuwać zużycie na godziny z najniższą lub ujemną ceną. W takim scenariuszu praca zakładu staje się dosłownie źródłem przychodu z tytułu poboru energii, stanowiąc realne narzędzie optymalizacji budżetu.

Katarzyna Poprawska-Borowiec

katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Trochę przydługa ta reklama

 
REKLAMA
 
 
Wywiady
Patronaty medialne