Promieniowanie z 5G i Wi‑Fi budzi emocje. Co wiadomo o jego wpływie na zdrowie?

Promieniowanie z 5G i Wi‑Fi budzi emocje. Co wiadomo o jego wpływie na zdrowie?
Fot. Wikimedia CC

Maszty 5G, sieć Wi-Fi i wiele innych urządzeń w naszym otoczeniu emitują promieniowanie elektromagnetyczne. Wspomniane urządzenia ułatwiają nam korzystanie z przydomowej energetyki i rozwiązań z zakresu inteligentnego domu. Czy jesteśmy bezpieczni? Czy powinniśmy obawiać się negatywnych skutków?

Radio, telewizja naziemna, sieci komórkowe (od 2G do 5G) i Wi-Fi emitują pole elektromagnetyczne. Dotyczy to także sektora energetycznego oraz instalacji rozwijanych w naszym otoczeniu. Rozwój w szczególności technologii bezprzewodowej, która wykorzystuje energetyka, budzi jednak obawy. Czy Polacy powinni je odczuwać? Odpowiedzi na te pytanie udzieliła Polska Agencja Prasowa (PAP) przy udziale Instytutu Łączności – Państwowego Instytutu Badawczego i Polskiego Towarzystwa Zastosowań Elektromagnetyzmu.

Czym jest pole elektromagnetyczne?

Pole elektromagnetyczne (PEM) to wzajemne oddziaływanie pola elektrycznego i magnetycznego, które występuje jako fala elektromagnetyczna oraz jako strumień fotonów. Emitują je zarówno naturalne źródła, jak i sztuczne, wynikłe z rozwoju technologicznego: systemy elektroenergetyczne, nadajniki (radiowe i telewizyjne), maszty telefonii komórkowej czy sieci Wi-Fi.

REKLAMA

PEM poniżej określonej wartości nie oddziałuje niekorzystnie na ludzkie życie. Limity dotyczące emisji promieniowania niejonizującego (o zbyt niskiej energii, by wywołać jonizację atomów lub cząsteczek) zostały określone w oparciu o badania w placówkach naukowych. Dr hab. Andrzej Krawczyk, prezes Polskiego Towarzystwa Zastosowań Elektromagnetyzmu, informuje, że wartości normatywne (przyjęte przy monitoringu), są 50-krotnie mniejsze niż wartości określone przy definiowaniu progu bezpieczeństwa.

W Polsce za badanie poziomu natężenia pola elektromagnetycznego odpowiada Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ).

Czy Polacy są bezpieczni?

Według danych GIOŚ za 2025 r, w Polsce nie przekroczono norm. Instytut Łączności podaje, że 798 miejsc objętych jest monitoringiem stałym, a 269 badawczym. W żadnym z nich natężenie pola elektrycznego nie przekroczyło 1 V/m, przy czym dopuszczalny poziom w Polsce to 61 V/m.

Dodatkowo według danych z ubiegłego roku wszystkie instalacje wytwarzające pole elektromagnetyczne nie przekraczają norm. Tym samym przebywanie w zasięgu ich działania nie stwarza zagrożenia.

Stare i nowe normy

Do końca 2019 r. obowiązywały normy zgodne z rozporządzeniem Ministra Środowiska z 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów.

REKLAMA

Do 31 grudnia 2019 r. dla zakresu 300 MHz-300 GHz limit wynosił 7 V/m (natężenie pola elektrycznego) i 0,1 W/m2 (gęstość mocy). Zmieniono go rozporządzeniem z 17 grudnia 2019 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku. Od początku 2020 r. norma dla zakresu 2-300 GHz wyniosła 61 V/m i 10 W/m2. Dla pozostałych częstotliwości przyjęto inne wymagania, również jednak wyższe zarówno od tych z rozporządzenia z 2003 r. jak i zmierzonych w 2025 r.

Powyższe pomiary nie dotyczą bezpośrednio urządzeń domowych. GIOŚ nie sprawdza PEM routeru, telefonu czy laptopa, ale np. masztu telefonii komórkowej, z którym urządzenia się łączą.

Prosumenci muszą być ostrożni

PEM emitowany przez sieci elektroenergetyczne i przydomową fotowoltaikę nie zagraża Polakom. Prosumenci muszą jednak uważać też na inne zagrożenia, np. cyberataki. O cyberzagrożeniach dla fotowoltaiki, magazynów energii czy pomp ciepła z redakcją Gramwzielone.pl rozmawiał dr Robert Kośla, przewodniczący rady Fundacji Bezpieczna Cyberprzestrzeń.

– „Zdalne wyłączenie fotowoltaiki czy magazynu energii jest technicznie możliwe. Falownik jest mózgiem instalacji – kto przejmie nad nim kontrolę, ten steruje przepływem energii w całym domu” – mówił ekspert.

Kolejnym wyzwaniem, przed jakim stoją prosumenci są wyłączenia falowników z powodu wysokiego napięcia w sieci. Nie jest to jednak przeszkoda nie do przekroczenia. O sposoby na rozwiązanie problemu Gramwzielone.pl spytało branżę.

Marcin Karwowski, redaktor Gramwzielone.pl

marcin.karwowski@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.