Operator wezwał rynek energii do działania. Agregatorzy DSR pomogli ustabilizować system
Tego lata Polskie Sieci Elektroenergetyczne trzykrotnie sięgnęły po mechanizm przywołania na rynku mocy. W takiej sytuacji kluczową rolę odgrywają agregatorzy Demand Side Response, którzy na wezwanie operatora koordynują redukcję poboru energii u współpracujących odbiorców. – Dzięki mobilizacji uczestników programu DSR udało się utrzymać bezpieczeństwo krajowego systemu elektroenergetycznego i uniknąć ryzyka poważniejszych zakłóceń w jego pracy – pisze w komentarzu dla Gramwzielone.pl Jacek Misiejuk, prezes zarządu Enel X Polska.
Podczas fali upałów krajowy system elektroenergetyczny zmagał się z jednoczesnym wystąpieniem wielu niekorzystnych czynników. Wysokie temperatury znacząco zwiększały zapotrzebowanie na energię elektryczną, m.in. ze względu na większe wykorzystanie klimatyzacji. Jednocześnie ekstremalna susza doprowadziła do niskich stanów rzek, a rekordowo wysoka temperatura wód ograniczała możliwości chłodzenia bloków energetycznych, zmniejszając ich generację. Sytuację dodatkowo komplikowały ograniczone możliwości importu energii, ponieważ podobne problemy dotykały również inne kraje europejskie. W godzinach wieczornych spadała także produkcja energii ze źródeł odnawialnych, a część nowych jednostek gazowych, planowanych do uruchomienia w tym roku, nie była jeszcze dostępna z powodu opóźnień w realizacji inwestycji.
W odpowiedzi na powyższe wyzwania Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) po raz pierwszy tego lata ogłosiły okres przywołania na rynku mocy 30 czerwca. Kolejne takie działania zostały podjęte wieczorem 4 sierpnia oraz 6 sierpnia 2026 roku.
Wówczas dostępna rezerwa mocy spadła poniżej poziomu uznawanego za bezpieczny, wynoszącego około 1000–1100 MW. W takich warunkach nawet pojedyncza większa awaria mogła doprowadzić do poważnych problemów z bilansowaniem krajowej sieci – w tym blackoutu. To właśnie z myślą o zapobieganiu takim sytuacjom stworzono rynek mocy.
Mobilizacja odbiorców i skuteczność w wykonaniu redukcji w czerwcu i sierpniu były bardzo wysokie. Warto podkreślić, że są to bardzo rzadkie przypadki występujące raz na kilka lat, a budowa wielkoskalowych magazynów energii oraz nowych, bardziej elastycznych elektrowni gazowych powinna zmniejszyć ryzyko ich występowania.
Rynek mocy zadziałał zgodnie z założeniami
W debacie publicznej często mówi się o rynku mocy przez pryzmat kosztów. Znacznie rzadziej przypomina się o jego podstawowym celu, czyli zapewnieniu bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej.
Ostatnie przywołania rynku mocy pokazały, że ten mechanizm potrafi skutecznie działać w praktyce. Uczestnicy rynku otrzymują wynagrodzenie za gotowość do wsparcia systemu, a gdy operator zgłasza taką potrzebę, realizują swoje obowiązki mocowe. Dotyczy to zarówno jednostek wytwórczych, jak i zasobów DSR. W przypadku usług redukcji zapotrzebowania oznacza to czasowe ograniczenie poboru energii przez odbiorców przemysłowych i komercyjnych, zgodnie z wcześniej przygotowanymi scenariuszami.
To rozwiązanie jest znacznie skuteczniejsze niż awaryjne, nieplanowane wyłączenia odbiorców. Dobrym punktem odniesienia było gorące lato w 2015 roku, kiedy wielu nieprzygotowanych odbiorców nie tylko nie otrzymało wynagrodzenia i poniosło wysokie straty w wyniku przymusowych wyłączeń, ale także musiało zmierzyć się z postępowaniami za niepełną realizację wymaganych redukcji. W przypadku kilku tysięcy podmiotów kończyły się one wysokimi karami.
Klienci Enel X po raz kolejny potwierdzili swoją skuteczność
Jako Enel X Polska jesteśmy aktywnym uczestnikiem działań prowadzonych przez operatora. Dzięki mobilizacji klientów uczestniczących w programie DSR zapewniliśmy w każdym z okresów przywołania bardzo znaczące rezerwy mocy, przekraczające nawet 700 MW redukcji zapotrzebowania.
To kolejne przypadki skutecznego przejścia przez okresy przywołania od momentu uruchomienia rynku mocy. Co istotne, skuteczność naszych zasobów potwierdzają również regularne testy rynku mocy. Każda jednostka może zostać poddana jednogodzinnemu płatnemu testowi raz na kwartał, choć w praktyce dzieje się to zwykle tylko raz lub dwa razy w roku.
Transformacja energetyczna wymaga elastyczności
Polska energetyka znajduje się obecnie w punkcie przełomowym. W 2025 roku odnawialne źródła energii po raz pierwszy wyprzedziły węgiel pod względem udziału w produkcji energii elektrycznej. W ciągu ostatniej dekady moc zainstalowana OZE wzrosła z około 6 GW do ponad 30 GW, a zgodnie z założeniami aktualizowanego Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu ich udział w produkcji energii będzie nadal dynamicznie rósł w kolejnych latach.
Im większy udział źródeł zależnych od warunków pogodowych, tym większe znaczenie zyskuje elastyczność całego systemu. W efekcie potrzebne są rozwiązania pozwalające szybko bilansować zmiany produkcji i zapotrzebowania, a przyszłość bezpiecznej energetyki będzie oparta na współpracy wielu technologii.
Obok odnawialnych źródeł energii, magazynów energii, nowoczesnych sieci i cyfrowych narzędzi zarządzania, kluczową rolę odgrywać będzie Demand Side Response. DSR pozwala aktywnie wykorzystać potencjał odbiorców energii i w ciągu krótkiego czasu uwolnić znaczące zasoby mocy wtedy, gdy są one najbardziej potrzebne. W praktyce oznacza to większe bezpieczeństwo pracy systemu, łatwiejszą integrację rosnącego udziału OZE oraz ograniczenie ryzyka niedoborów mocy bez konieczności budowy najbardziej kosztownych rezerw mocy wytwórczych, a także zmniejszenie ograniczeń w generacji szybko taniejącej energii z OZE.
Jacek Misiejuk, prezes zarządu Enel X Polska
redakcja@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.