Gminy alarmują: program Czyste Powietrze w kryzysie funkcjonowania
Polski Alarm Smogowy opublikował wyniki badania dotyczącego opinii urzędników gminnych o nowej wersji rządowego programu Czyste Powietrze, który ma wspierać wymianę źródeł ciepła i termomodernizację budynków. W ocenie respondentów zasady programu stały się bardziej zawiłe, a jego obsługa – trudniejsza i mniej dostępna dla wybranych grup społecznych, co przyczynia się do spadku zaufania mieszkańców i przedsiębiorców.
Statystyki potwierdzają skalę tego problemu – od uruchomienia programu na nowych zasadach 31 marca 2025 r. do końca grudnia 2025 r. złożono blisko 50 tys. wniosków, czyli ponad czterokrotnie mniej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego, kiedy ich liczba przekroczyła 205 tys.
Wielomiesięczne procedury i biurokracja
Przedstawiciele gmin wskazują, że urzędnicy wojewódzkich funduszy ochrony środowiska interpretują zasady programu w sposób uznaniowy, żądając dodatkowych dokumentów i informacji, co przedłuża procedury i wstrzymuje wypłatę środków. Wielomiesięczne oczekiwanie na podpisanie umowy czy decyzję o wypłacie finansowania powoduje frustrację wśród beneficjentów już na wczesnym etapie kontaktu z systemem.
Problemy z dostępnością programu dla osób ubogich
Nowe wymogi dotyczące przeprowadzenia kompleksowych prac termomodernizacyjnych sprawiają, że koszty inwestycji znacznie rosną, co dla wielu gospodarstw domowych o niskich dochodach jest barierą nie do pokonania. Ponadto brak możliwości stopniowego realizowania inwestycji i długo liczone terminy realizacji powodują, że osoby z ograniczonymi środkami rezygnują z udziału w programie.
Koszt audytu energetycznego jako bariera wejścia
Aby ubiegać się o wsparcie, potencjalni beneficjenci muszą najpierw zlecić wykonanie audytu energetycznego budynku, co generuje dodatkowy koszt rzędu 1500–2000 zł. Z tego powodu wiele osób rezygnuje z dalszego udziału w programie jeszcze przed złożeniem wniosku.
Twórcy zestawienia podkreślają, że mieszkańcy nie rozumieją, czym jest audyt i w jakim celu mają go przeprowadzać.
Trudności wykonawców i spadek zainteresowania firmami lokalnymi
Zmniejszenie udziału prefinansowania – obecnie możliwe jest wypłacenie maksymalnie 35 proc. wartości dotacji przed poniesieniem kosztów – oraz opóźnienia w wypłatach dla wykonawców sprawiają, że coraz mniej firm decyduje się na realizację inwestycji w ramach programu. To z kolei zmusza beneficjentów do współpracy z większymi, często droższymi wykonawcami.
Stan stanowisk instytucji rządowych
Mimo tych negatywnych sygnałów ze strony samorządów i organizacji pozarządowych przedstawiciele Ministerstwa Klimatu i Środowiska prezentują optymistyczne oceny efektów programu. W mediach minister Hennig-Kloska podkreślała, że dzieje się w programie więcej niż kiedykolwiek wcześniej, jednak dane o malejącej liczbie wniosków temu przeczą – w trzecim tygodniu stycznia br. złożono zaledwie 643 wnioski. Średnia liczba wniosków złożonych do programu w 2024 r. wyniosła ponad 5,2 tys. tygodniowo.
Rekomendacje zmian w programie
Z opinii gmin wynika, że obecna wersja programu Czyste Powietrze boryka się z licznymi problemami proceduralnymi i organizacyjnymi, które ograniczają jego skuteczność i dostępność, szczególnie dla osób o niższych dochodach. Proponowane rekomendacje mają na celu ułatwienie udziału w programie i przyspieszenie realizacji jego celów.
Polski Alarm Smogowy (PAS) szacuje, że przy obecnym tempie cele programu nie zostaną osiągnięte nawet za czterdzieści lat. PAS przypomina, że celem programu Czyste Powietrze jest wymiana 2,5 mln nieekologicznych źródeł ciepła i termomodernizacja budynków do 2032 r.
Na podstawie konsultacji z gminami PAS zaproponował kilka kluczowych zmian, które mają poprawić funkcjonowanie programu. Zalecenia obejmują m.in.:
- wprowadzenie bonu na audyt energetyczny, który miałby refundować jego koszt bez konieczności zobowiązania do pełnej realizacji wszystkich prac termomodernizacyjnych;
- przyspieszenie procedury rozpatrywania wniosków o płatność, co ma odbudować zaufanie uczestników programu;
- wyeliminowanie praktyki obniżania wcześniej przyznanych dotacji i usunięcie niepotrzebnych formalności w procesie oceny wniosków;
- wprowadzenie jednolitych interpretacji przepisów obowiązujących wszystkie wojewódzkie fundusze oraz automatyzację oceny wniosków;
- wydłużenie czasu na realizację inwestycji oraz przywrócenie możliwości etapowania inwestycji w oddzielnych wnioskach;
- pełne wdrożenie Centralnej Bazy Czystego Powietrza dla usprawnienia zarządzania programem.
Katarzyna Poprawska-Borowiec
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Zamiast wymieniać piece na nowsze i lepsze to MKiŚ zwalczało te nowoczesne piece czepiając się papierków i ulegając różnym lobby. I dlatego nadal mamy miliony dymiących kopciuchów. Wystarczyłoby wymienić kotły na nowoczesne węglowe czy gazowe a nie pchać się w termomodernizację która podraża remont 10 krotnie.