Większe zapotrzebowanie na ciepło podczas mrozów – pompy ciepła dały radę
Zimowe miesiące, zwłaszcza styczeń i luty, przyniosły niskie temperatury, które przełożyły się na wyraźny wzrost zapotrzebowania na ciepło. Intensywniej pracowały zarówno domowe kotły na paliwa stałe, jak i ciepłownie oraz elektrociepłownie, co wiązało się z większym zużyciem paliw. W takich warunkach funkcjonowały również pompy ciepła, które są coraz częściej wykorzystywane w Polsce jako źródło ogrzewania budynków.
Urządzenia zaprojektowane z myślą o chłodnym klimacie były w stanie zapewniać ogrzewanie także przy dużych mrozach, choć wymagało to ich bardziej intensywnej pracy. Jednocześnie eksperci wskazywali, że nawet w takich warunkach koszty ogrzewania pompami ciepła pozostają konkurencyjne, a dodatkowe oszczędności można uzyskać dzięki odpowiedniej optymalizacji pracy systemu.
Technologia inwerterowa a sprawność pomp ciepła
Pompy ciepła do działania wykorzystują energię elektryczną, jednak znaczną część dostarczanego ciepła – nawet do 80 proc. – pozyskują z otoczenia, takiego jak powietrze, grunt lub woda. To sprawia, że są one uznawane za jedno z najbardziej ekonomicznych rozwiązań grzewczych.
Możliwość dalszego ograniczenia zużycia energii daje zastosowanie technologii inwerterowej. Rozwiązanie to pozwala regulować moc urządzenia w zależności od aktualnego zapotrzebowania budynku na ciepło. Dzięki modulacji mocy pompa ciepła reaguje na bieżące straty ciepła, uruchamiając się z odpowiednią intensywnością. W efekcie prowadzi to do mniejszego zużycia energii elektrycznej oraz wyższej efektywności pracy całego systemu. Według producenta technologii grzewczych i wentylacyjnych – firmy Stiebel Eltron – zastosowanie inwertera może zwiększyć sprawność pompy ciepła nawet o 1/4.
Rzadsze odszranianie i mniejsze zużycie energii
W przypadku powietrznych pomp ciepła istotnym elementem pracy zimą jest proces automatycznego odszraniania parownika, tzw. defrost. Usuwanie lodu jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania urządzenia, jednak wiąże się z dodatkowym poborem energii, która nie trafia bezpośrednio do instalacji grzewczej budynku.
Ograniczenie częstotliwości defrostu może przynieść kilkuprocentowe oszczędności energii w skali sezonu grzewczego. Na to, jak często dochodzi do odszraniania, wpływają zarówno warunki zewnętrzne – temperatura powietrza i jego wilgotność – jak i sposób montażu urządzenia, m.in. osłonięcie go od wiatru.
Znaczenie mają również cechy konstrukcyjne samej pompy ciepła, w tym wielkość parownika, rozstaw lameli oraz algorytmy sterujące procesem odszraniania. Urządzenia wyposażone w większe parowniki są w stanie rzadziej przechodzić ten proces, co sprzyja lepszej efektywności w warunkach klimatycznych typowych dla Europy Środkowej.
System energetyczny a poranne szczyty zużycia
W ostatnich tygodniach Polskie Sieci Elektroenergetyczne informowały, że mroźna pogoda przyczyniła się do wystąpienia nowych rekordów zapotrzebowania na energię elektryczną. Nasz system energetyczny poradził sobie z ich obsługą. Wskazywano jednocześnie, że elektryfikacja ogrzewania nie stanowi zagrożenia dla stabilności systemu.
W kontekście jakości powietrza w Polsce, która pogarsza się w okresach intensywnego spalania paliw stałych, rozwój ogrzewania opartego na energii elektrycznej, w tym pomp ciepła, jest postrzegany jako kierunek sprzyjający ograniczaniu emisji zanieczyszczeń. Upowszechnienie tych rozwiązań wiąże się także z niższymi kosztami eksploatacji i większym komfortem użytkowania systemów grzewczych.
Katarzyna Poprawska-Borowiec
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Oczywiście, że dają radę. W domu z roku 2007, standardowe ściany 25+15 , 160 m2 pow. 5 lat eksploatacji pompy, zużycie roczne energii to 7-8 tys. kWh razem z cwu. Zima potrafi pobrać 65 kWh na dobę, ale średnie koszty za cały rok to ok. 6-7 tys. zł. Szczerze polecam. W domu czysto, 0 obslugi. A w starej kotłowni po piecu narty i rowery i kącik majsterkowicza:-).