REKLAMA
 
REKLAMA

Prezydent podpisał ustawę przyłączeniową. Branża podzielona, rynek czeka na efekty

Prezydent podpisał ustawę przyłączeniową. Branża podzielona, rynek czeka na efekty
Fot. Tomasz Walerzak, Kancelaria Prezydenta RP

Podpis prezydenta pod ustawą przyłączeniową zamyka jeden z najważniejszych procesów legislacyjnych w energetyce ostatnich lat. Nowe przepisy mają odblokować dostęp do sieci i zdyscyplinować inwestorów, ale już na starcie dzielą branżę energetyczną – jedni widzą w nich konieczną reformę, inni źródło nowych barier dla rozwoju OZE.

Nowelizacja ustawy Prawo energetyczne – oznaczona na etapie przygotowania projektu numerem UC84 – od początku prac legislacyjnych budziła duże kontrowersje w sektorze odnawialnych źródeł energii. Choć jej głównym celem jest odblokowanie dostępu do sieci dla nowych inwestycji w OZE i uporządkowanie procesów przyłączeniowych, część uczestników rynku wskazuje na istotne ryzyka regulacyjne i finansowe.

Ustawa wprowadza szereg fundamentalnych zmian w procesie przyłączania instalacji do sieci elektroenergetycznej. Kluczowe znaczenie ma zaostrzenie wymogów wobec inwestorów, w tym obowiązek realizacji tzw. kamieni milowych oraz skrócenie ważności warunków przyłączenia z dwóch lat do jednego. Regulacje przewidują również wyższe zabezpieczenia finansowe oraz nowe opłaty związane z procesem przyłączeniowym, a także mechanizmy eliminujące z systemu tzw. „projekty zombie”, które blokowały dostępne moce przyłączeniowe. Jednocześnie zwiększona ma zostać transparentność procesu poprzez szersze obowiązki informacyjne operatorów.

REKLAMA

Istotne znaczenie mają także poprawki Senatu, które złagodziły część najbardziej kontrowersyjnych rozwiązań. Obniżono poziom zabezpieczeń dla części inwestorów, wydłużono terminy realizacyjne oraz wprowadzono sześciomiesięczne vacatio legis, co ma umożliwić uczestnikom rynku przygotowanie się do nowych zasad. Zmieniono również podejście do definicji siły wyższej, wyłączając z niej część opóźnień administracyjnych.

PSFMiE: „Projekt systemowo wadliwy”

Krytyczne stanowisko wobec nowych regulacji przedstawiło w komentarzu dla Gramwzielone.pl Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki i Magazynowania Energii (PSFiME). Jak wskazuje prezes organizacji Ewa Magiera, choć środowisko popiera ideę uporządkowania procesu przyłączeniowego, przyjęte rozwiązania wykraczają poza ten cel i wprowadzają mechanizmy potencjalnie szkodliwe dla rynku.

Nie do zaakceptowania jest przyznanie operatorom szerokich, uznaniowych kompetencji bez jasno określonych kryteriów i skutecznej ścieżki odwoławczej

– podkreśla Ewa Magiera.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki i Magazynowania Energii zwraca uwagę m.in. na ryzyko nadużyć, podwójne zabezpieczenia finansowe dla realizowanych już inwestycji, nierealistyczne terminy oraz retroaktywny charakter przepisów.

Choć poprawki Senatu oceniane są jako krok w dobrym kierunku, zdaniem PSFMiE mają one charakter punktowy i nie rozwiązują systemowych problemów projektu. W konsekwencji nowe regulacje mogą – według organizacji – prowadzić do ograniczenia inwestycji, eliminacji części podmiotów z rynku oraz zwiększenia jego koncentracji.

PSEW: „Zmiana zasad gry i impuls dla inwestycji”

Zdecydowanie bardziej pozytywnie ustawę ocenia Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW). Prezes organizacji Janusz Gajowiecki podkreśla, że przyjęte regulacje są niezbędne dla skutecznej transformacji energetycznej i poprawy funkcjonowania rynku.

Ustawa realizuje swój kluczowy cel, jakim jest odblokowanie mocy przyłączeniowych i eliminacja projektów widmo – wskazuje Gajowiecki.

W ocenie PSEW nowe przepisy uporządkują system, zwiększą jego transparentność oraz umożliwią bardziej efektywne zarządzanie ograniczoną infrastrukturą sieciową.

Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej zwraca uwagę na nowe mechanizmy, takie jak konkursy na moce przyłączeniowe czy większa dyscyplina inwestycyjna, które mają sprzyjać realizacji projektów o najwyższym stopniu zaawansowania.

REKLAMA

Rynek reaguje natychmiast

Podpisanie najnowszej nowelizacji ustawy Prawo energetyczne wywołało natychmiastową i szeroką reakcję branży, szczególnie widoczną w mediach społecznościowych.

Tomasz Guzowski, prezes OX2 Polska, w swoim komentarzu na LinkedIn zwraca uwagę na jeden z kluczowych celów reformy:

Istotne jest uporządkowanie kwestii blokowania mocy w sieci przez projekty widmo – podkreśla.

Szerszą perspektywę przedstawia Michał Sobczyk z European Energy, który zauważa, że reforma zamyka długi i burzliwy proces legislacyjny, a jej wdrożenie oznacza nową rzeczywistość regulacyjną dla inwestorów, obejmującą m.in. cyfryzację procedur oraz potencjalne odblokowanie znaczących mocy przyłączeniowych.

Z kolei Paweł Łączkowski, radca prawny i manager w White & Case LLP, wskazuje na kompromisowy charakter ustawy.

Dobry kompromis to ponoć taki, z którego nikt nie jest zadowolony i prawdopodobnie z takim mamy właśnie do czynienia – zauważa Łączkowski.

W podobnym tonie wypowiada się Michał Sznycer, managing partner w kancelarii MGS LAW i adwokat specjalizujący się w prawie dla sektora energetycznego. Ekspert zwraca uwagę na fundamentalne znaczenie rozwoju sieci dla transformacji energetycznej, ale stawia też istotne pytanie:

Bez sieci transformacji po prostu nie będzie. Ale pytanie pozostaje to samo co od lat: czy to realnie odblokuje moce przyłączeniowe i inwestycje, czy tylko trochę uporządkuje papierologię i przesunie problem w czasie?

Nowe zasady gry

Podpisanie UC84 oznacza wejście w życie jednej z najbardziej znaczących reform w obszarze przyłączeń do sieci elektroenergetycznej w ostatnich latach. Dla części rynku to długo oczekiwane uporządkowanie systemu i szansa na odblokowanie inwestycji. Dla innych – regulacja, która zwiększa ryzyko i podnosi bariery wejścia.

Jedno pozostaje pewne: UC84 redefiniuje zasady funkcjonowania rynku energetycznego w Polsce, a jej rzeczywiste skutki zweryfikuje dopiero praktyka najbliższych miesięcy i lat.

Więcej na temat zapisów ustawy i przebiegu procesu legislacyjnego pisaliśmy w artykułach:

Agata Świderska

agata.swiderska@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Brak komentarzy
 
 
 
 
Wywiady
Patronaty medialne