Think Tank The Company: Polska nie może stracić szansy rozwojowej, potrzebne OZE i SMR
Polscy przedsiębiorcy płacą za prąd znacznie więcej niż ich konkurenci w Niemczech czy we Francji. Tymczasem to właśnie koszty energii stają się kluczowe dla rozwoju coraz bardziej energochłonnych gospodarek. Zdaniem czołowych polskich przedsiębiorców, którzy stoją za inicjatywą o nazwie Think Tank The Company, transformacja energetyczna to projekt gospodarczy, nie tylko klimatyczny. Jakie powinny być jej główne założenia?
Utworzony w lutym 2026 r. Think Tank The Company (TTTC) skupia się na kluczowych aspektach rozwoju polskiej gospodarki i akcentuje rolę, jaką w jej rozwoju odgrywają prywatni przedsiębiorcy.
Energia jest jednym z kluczowych obszarów, które według założycieli Think Tank The Company zdecydują o przyszłości polskiego biznesu. TTTC traktuje energetykę nie jako wąski sektor, lecz jako fundament konkurencyjności całej gospodarki. Jak podkreślają twórcy projektu, energetyka jest dziedziną, w której innowacyjność, stabilność regulacyjna i współpraca państwa z biznesem są absolutnie kluczowe.
Jak podkreślają twórcy TTTC, Polska należy do krajów Unii Europejskiej z najwyższymi cenami energii dla przemysłu energochłonnego – wyższymi niż w Niemczech, Francji czy Hiszpanii, a bez taniej i czystej energii Polska w kolejnej dekadzie nie rozwinie swojego przemysłu.
Transformacja energetyczna to inwestycja w gospodarkę
Think Tank The Company (TTTC) podkreśla, że transformacja energetyczna to projekt gospodarczy, nie tylko klimatyczny. Tymczasem obecnie polski przemysł płaci za prąd więcej niż niemiecki i kilkukrotnie więcej niż francuski. Jak można to zmienić? Zdaniem twórców think tanku kluczowe jest postawienie na miks energetyczny bazujący na odnawialnych źródłach energii i atomie – w tym na małych, modułowych reaktorach SMR. W ocenie twórców think tanku, ponieważ pierwsza polska duża elektrownia jądrowa ma być gotowa dopiero około 2040 r., wcześniej potrzebne są inwestycje w technologie „pomostowe” i budowa elektrowni OZE i SMR.
Sektor energetyczny ma kilku reprezentantów wśród założycieli Think Tank The Company. Jednym z nich jest Michał Wypychewicz, współwłaściciel firmy ZPUE – największego europejskiego producenta stacji transformatorowych. Jak podkreśla Wypychewicz, rozwój odnawialnych źródeł energii jest niezwykle istotny dla konkurencyjności polskiej gospodarki.
– To szansa na niższe koszty energii dla przemysłu i gospodarstw domowych oraz impuls do rozwoju nowych gałęzi gospodarki, które już dziś tworzą setki tysięcy miejsc pracy i mają potencjał do dalszego dynamicznego wzrostu – podkreśla Wypychewicz.
Sołowow: Weszliśmy wysoko w łańcuchu dostaw
Innym współzałożycielem Think Tank The Company jest Michał Sołowow. Należąca do niego grupa MS Galleon działa w sektorze energetycznym m.in. poprzez producenta komponentów instalacji fotowoltaicznych i magazynów energii Corab, a także uczestniczy w rozwoju małych reaktorów jądrowych SMR.
Pierwsze polskie projekty SMR, w których realizację angażuje się Michał Sołowow, mają bazować na reaktorach BWRX-300. Jak zaznaczył Sołowow dzisiaj podczas prezentacji projektu TTTC pod nazwą Polska Przedsiębiorcza, ten pierwszy reaktor BWRX-300 dostał już pozwolenie na budowę w Kanadzie, a projekty SMR ruszają w Estonii, Szwecji, Czechach i na Węgrzech.
– Zainwestowanie w ten projekt jest konieczne. Mało tego, ta inwestycja w żaden sposób nie opiera się na budżecie państwa. Jest to komercyjny projekt, który jest finansowany w ten sam sposób jak inne komercyjne projekty w obszarze energetyki czy projekty realizowane w oparciu o kontrakty CfD. Nie mamy ryzyka dużej elektrowni atomowej. Mamy komercyjny, zdyscyplinowany projekt, który bierze na siebie całkowite ryzyko – stwierdził Sołowow.
Właściciel MS Galleon ocenił, że budowa reaktorów SMR bazujących na technologii BWRX-300 może zająć w Polsce około 4 lata. Zapewnił jednocześnie, że z budową i eksploatacją reaktorów bazujących na tej technologii wiąże się bardzo małe ryzyko jeśli chodzi o bezpieczeństwo.
– W obszarze technologii jest to 10. generacja. Weszliśmy bardzo wysoko w łańcuchu wartości do firmy, która ma 63 lata doświadczenia i jest największą i najlepszą tego typu firmą na świecie. Zbudowanie kolejnej generacji nie jest dla niej problemem, ale jednocześnie rozwiązuje podstawowe problemy w obszarze bezpieczeństwa. To całkowite bezpieczeństwo pasywne. Reaktor można wyłączyć w 30 sekund. Znajduje się on 37 metrów pod ziemią. Może działać bez wody i energii elektrycznej przez 31 dni. Jest już licencjonowany i budowany w Kanadzie przez naszego partnera Ontario Power Generation – wyliczał Sołowow.
Odpady dziś są kosztem, a mogą być źródłem energii
Wśród założycieli Think Tank The Company jest także Artur Dela, twórca grupy Eneris działającej w obszarze gospodarki odpadami i produkcji energii z odpadów. Jak mówił podczas dzisiejszej prezentacji projektu Polska Przedsiębiorcza, miks energetyczny to nie tylko atom i OZE, ale też zagospodarowanie strumieni, które dziś są kosztem, a nie źródłem energii i ciepła. Jak podkreślał, potrzebne są jednak regulacje, które można wzorować na rozwiązaniach prawnych stosowanych choćby w Niemczech czy Danii.
Twórca grupy Energi zaznaczył, że aby skutecznie przeprowadzić transformację energetyczną, nie wystarczą inwestycje w elektrownie fotowoltaiczne i wiatrowe. – Musimy produkować energię tam, gdzie ona jest. Mamy ją w tej części odpadów, która nie podlega recyklingowi – powiedział założyciel grupy Eneris.
– Cud ekonomiczny, który miał miejsce w ciągu ostatnich 30 lat zatrzyma się, stracimy pozycję 6. gospodarki europejskiej, jeśli nie zrobimy rewolucji energetycznej – stwierdził Artur Dela.
redakcja@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-magazyny Sp. z o.o.