Bezprecedensowa decyzja operatora sieci. Sam odłączył od energii 18 tys. domów
Operator sieci elektroenergetycznej Enexis pozbawił tymczasowo dostępu do energii ok. 18 tys. klientów w Tilburgu i okolicach. Celem takiej decyzji było uniknięcie przeciążenia systemu elektroenergetycznego. W wyniku tego nadzwyczajnego środka mieszkańcy zostali bez prądu pod koniec niedzielnego przedpołudnia. Jak podała spółka, była to bezprecedensowa decyzja w historii jej działalności, która zapobiegła poważniejszym problemom systemowym.
Jak wyjaśniła rzeczniczka Enexis w rozmowie z dziennikarzami portalu RTL Nieuws, w jednym z rejonów w okolicach Tilburga doszło do gwałtownego wzrostu zużycia energii elektrycznej. W odpowiedzi na to zagrożenie w niedzielę 5 lipca wyłączono tuż po 11:30 jedną ze stacji, przez co bez prądu zostały wszystkie podłączone do niej gospodarstwa domowe. Rzeczniczka podkreśliła, że nigdy wcześniej Enexis nie musiał odcinać dostaw energii z tego powodu.
Ponad pół godziny bez prądu
Holenderskie media donoszą, że skutki nagłego odcięcia od energii odczuli mieszkańcy w bardzo różnych sytuacjach. W szczególności mowa o osobach, które utknęły w windach. W domach przestały nagle funkcjonować wszystkie niezbędne urządzenia. Większość gospodarstw domowych odzyskała prąd już po siedemnastu minutach, a po kolejnym kwadransie dostawy przywrócono wszystkim odciętym odbiorcom – czytamy.
– To bardzo uciążliwe dla wszystkich osób, które to odczuły, ale ten nadzwyczajny środek był konieczny, aby zapobiec poważniejszym skutkom. Gdybyśmy nie zareagowali, mogłoby dojść do uszkodzenia elementów sieci, co skutkowałoby znacznie dłuższą przerwą w dostawie prądu – wyjaśniła rzeczniczka operatora.
Nietypowy moment przeciążenia systemu
Przyczyna nagłego, gwałtownego wzrostu zapotrzebowania na energię w Tilburgu pozostaje na razie niejasna. Holenderski operator prowadzi w tej sprawie dochodzenie. Zdaniem spółki nic obecnie nie wskazuje na to, by konieczna była podobna interwencja w najbliższym czasie.
To, co szczególnie zaskoczyło operatora, to sam moment wystąpienia przeciążenia. W Niderlandach od dłuższego czasu ostrzega się przed przeciążeniem systemu elektroenergetycznego, jednak problemy te typowo pojawiają się w konkretnych, dobrze znanych momentach – na przykład między godziną 16:00 a 21:00, gdy rośnie zapotrzebowanie na prąd na skutek powrotów do domu i intensywnego użytkowania urządzeń w domach, w szczególności zimą. Warto zauważyć tutaj, że takie wzrosty zapotrzebowania na energię obserwujemy także w Polsce. Rzeczniczka Enexis wskazała, że tym razem pora – niedzielny poranek latem – był bardzo nietypowy. Ponadto sam rejon Tilburga nie należy do miejsc, gdzie zwykle notuje się nadzwyczajnie wysokie zapotrzebowanie na energię elektryczną.
Sieć elektroenergetyczna pod rosnącą presją. Działania zrozumiałe dla innych
Incydent w Tilburgu wpisuje się w szerszy, od dawna sygnalizowany w Holandii problem przeciążenia sieci elektroenergetycznej, wynikający z dynamicznego wzrostu liczby instalacji fotowoltaicznych, pomp ciepła i pojazdów elektrycznych podłączanych do infrastruktury, która w wielu miejscach nie była projektowana pod tak duże i zmienne obciążenia. To, że tym razem do przeciążenia doszło w nietypowej porze i w rejonie niewyróżniającym się dotąd wysokim zapotrzebowaniem, pokazuje, że ryzyko związane z niedostosowaniem infrastruktury sieciowej do zmieniającego się profilu zużycia energii może materializować się w coraz mniej przewidywalny sposób.
Operator Enexis ogłaszał w październiku ubiegłego roku, że nie jest już w stanie zagwarantować ciągłości dostaw energii elektrycznej w okresie zimowym. Wymuszona przerwa dostawy energii w Tilburgu może więc stanowić dodatkowy argument w toczącej się w Holandii debacie na temat konieczności inwestycji w rozbudowę sieci oraz wdrażania rozwiązań zwiększających elastyczność odbioru energii, takich jak zachęty do przesuwania zużycia energii poza godziny szczytowego obciążenia systemu. Ponadto, zmienna pogoda i nadciągające kolejne fale upałów mogą przyspieszyć działania operatora w zakresie rozwoju elastyczności systemowej. W tym tygodniu Holendrzy spodziewają się dużych różnic temperatur między północą a południem kraju.
Laya Zindel, rzeczniczka operatora sieci Alliander, powiedziała stacji NOS, że w pełni rozumie decyzję Enexis o szybkim działaniu i odcięciu prądu w dużym obszarze. „To ostatnia rzecz, jakiej byśmy chcieli, żeby sieć elektroenergetyczna rzeczywiście się załamała”.
– Dobrze jest odejść od paliw kopalnych, ale sieć energetyczna nie jest jeszcze do tego przystosowana – powiedziała z kolei Eefje van Gorp, rzeczniczka operatora sieci Tennet, w komentarzu dla NOS.
Apele operatora
Enexis od dawna apeluje do gospodarstw domowych i firm w Groningen, Drenthe, Overijssel, Brabancji Północnej i Limburgii, aby zużywały energię elektryczną wtedy, gdy nasłonecznienie jest największe, co ma zapobiec przeciążeniu sieci elektroenergetycznej. Jak wyjaśnia operator, w słoneczne dni między godziną 11:00 a 15:00 rośnie w tych regionach obciążenie sieci, ponieważ do niej trafiają duże wolumeny energii z fotowoltaiki, podczas gdy równolegle zużycie prądu jest niskie – szczególnie w weekendy, gdy zamknięte są firmy. Nadmierne przeciążenie może prowadzić do uszkodzenia kabli i stacji transformatorowych, a w konsekwencji do długotrwałych przerw w dostawie prądu.
– Ubiegłej zimy skutecznie wykorzystaliśmy nasze środki zaradcze do opanowania szczytów obciążenia. W styczniu, podczas mrozów i śniegu, w kilku miejscach zapotrzebowanie na energię przekraczało limit. Dzięki wykorzystaniu tzw. pasa awaryjnego sieci na tych stacjach mogliśmy zapewnić ciągłość dostaw prądu naszym klientom, którzy niczego nie odczuli – powiedział Maarten Noom, dyrektor ds. zarządzania majątkiem sieciowym w Enexis.
Podobne rozwiązanie operator planuje stosować także wiosną każdego roku, uzupełniając je o porozumienia z firmami dotyczące ograniczania – w określonych momentach – ilości energii wprowadzanej do sieci.
Energię najlepiej zużywać między 11:00 i 15:00
Jak zaznacza Enexis, w skrajnych przypadkach dotychczasowe środki mogą okazać się niewystarczające, co zmusi operatora do wyłączenia części sieci za daną stacją – wówczas gospodarstwa domowe i firmy mogą zostać pozbawione prądu na kilka godzin i nie będą mogły też oddawać do sieci nadwyżek produkowanej energii. Dlatego, jak podkreśla Maarten Noom, kluczowe pozostaje wsparcie ze strony klientów:
– Apelujemy do firm i gospodarstw domowych, aby w miarę możliwości planowały zużycie prądu na słoneczne godziny, najlepiej między 11:00 a 15:00 – dotyczy to np. ładowania pojazdów elektrycznych, prania, suszenia czy innych energochłonnych czynności. W ten sposób wspólnie zadbamy o dostępną i niezawodną sieć elektroenergetyczną, teraz i w przyszłości”.
Enexis zapowiada dalszą rozbudowę sieci i maksymalne wysiłki na rzecz przyłączania jak największej liczby klientów, jednocześnie zastrzegając, że w kolejnych zimach i latach ryzyko przeciążenia sieci w coraz większej liczbie miejsc – zarówno z powodu rosnącego zużycia energii, jak i oddawania nadwyżek energii z fotowoltaiki – będzie się utrzymywać. W takich warunkach kluczowa staje się rozbudowa inteligentnej sieci elektroenergetycznej.
Od 1 lipca surowsze warunki przyłączenia do sieci
Od 1 lipca 2026 r. w Niderlandach obowiązują nowe zasady dotyczące przyłączy instalacji do sieci elektroenergetycznej. Wnioski złożone przed tą datą są rozpatrywane na dotychczasowych warunkach – dotyczy to zarówno gospodarstw domowych, jak i małych i średnich przedsiębiorstw czy placówek takich jak szkoły, które w większości przypadków wciąż otrzymają przyłącze. Po 1 lipca operatorzy sieci stosują jednak zasady pierwszeństwa – szpital otrzyma przyłącze szybciej niż osoba chcąca zainstalować ładowarkę samochodową. W niektórych regionach sieć jest już tak przeciążona, że czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosku wydłuży się znacznie. Dotyczy to zwłaszcza prowincji Utrecht i jej okolic, gdzie sieć elektroenergetyczna jest już ekstremalnie przeciążona, przez co czas oczekiwania może odbiegać od innych regionów kraju.
Dla obecnych odbiorców, którzy nie planują wystąpić o mocniejsze przyłącze, nic się nie zmienia – zasilanie dotychczasowych urządzeń domowych czy procesów firmowych pozostaje bez zmian. Osoby planujące remont, rozbudowę firmy czy termomodernizację domu – w tym montaż pompy ciepła lub ładowarki do samochodu elektrycznego – nie zawsze potrzebują mocniejszego przyłącza. Zaleca się, aby przed złożeniem wniosku instalator lub doradca energetyczny sprawdził, czy zwiększenie mocy przyłącza jest rzeczywiście konieczne. Dla firm i przedsiębiorców dostępne są dotacje oraz rozwiązania wspierające inteligentne zarządzanie zużyciem energii – szczegółowe informacje i doradztwo można uzyskać w specjalnym punkcie kontaktowym ds. przeciążenia sieci (loket netcongestie).
Niedawno informowaliśmy, że z ofertą dobrowolnego udziału w programie wyłączeń domowych instalacji fotowoltaicznych Zonnedimmer wyszedł do prosumentów wyszedł Enexis.
Zdaniem operatorów sieci nie można wykluczyć, że tego typu problemy będą występować częściej. Dziennikarze telewizji NOS przypominają, że Niderlandy od lat wielu lat zmagają się z brakiem „przepustowości” sieci elektroenergetycznej – firmy nie mogą uzyskać przyłączy dla dużych mocy.
Przyłącza będą „priorytetyzowane”
Siedem obszarów w rejonie działania operatora Enexis posiada sieć elektroenergetyczną tak przeciążoną, że po 1 lipca 2026 r. nie pojawi się w nich żadna dodatkowa wolna moc z obecnych rezerwacji dla drobnych odbiorców. Zeszłej zimy Enexis odnotował 22 krytyczne odcinki sieci, z czego w siedmiu doszło do faktycznego przeciążenia – dotyczy to fragmentów sieci w Eindhoven West, Helmond Zuid, Den Bosch Noord, Oss, Tilburg Noord i Uden. W pozostałych 15 krytycznych odcinkach nie zmierzono rzeczywistego przeciążenia, a operator wciąż bada, ile wolnej mocy może się tam jeszcze pojawić.
Wszyscy operatorzy sieci w Holandii, w tym Enexis, dostosowują swoje działanie do nowych, ogólnokrajowych zasad priorytetyzacji społecznej ustalonych przez Urząd ds. Konsumentów i Rynku (ACM). Zgodnie z nimi o kolejności przyznawania mocy przesyłowej w obszarach objętych przeciążeniem nie decyduje już wielkość przyłącza, lecz jego znaczenie społeczne – instalacje o dużym znaczeniu publicznym mogą uzyskać pierwszeństwo poprzez odpowiedni wniosek priorytetowy złożony do operatora.
Do 1 lipca 2026 r. operatorzy rezerwowali moc na przyszły rozwój drobnych odbiorców, takich jak nowe budownictwo mieszkaniowe, MŚP czy ładowarki samochodowe. Od tej daty rezerwacje te przestają obowiązywać – wszystkie nowe wnioski, zarówno małych, jak i dużych odbiorców, w obszarach przeciążenia trafiają na listę oczekujących, a dostępna moc jest przydzielana według kolejności zgłoszeń oraz zasad priorytetyzacji ACM. Do 1 stycznia 2027 r. uwalniana moc trafia najpierw do wniosków z priorytetem społecznym, a dopiero potem – jeśli zostanie wolna przestrzeń – do pozostałych wniosków.
W siedmiu krytycznych odcinkach sieci nowe lub mocniejsze przyłącza, zarówno dla mieszkań i MŚP, jak i dużych odbiorców, będą tymczasowo możliwe wyłącznie po fizycznej rozbudowie sieci lub uwolnieniu miejsca dzięki elastycznym rozwiązaniom. W najbliższych miesiącach Enexis ponownie przeliczy wszystkie sieci elektroenergetyczne i wspólnie z operatorem przesyłowym TenneT zaktualizuje analizy zarządzania przeciążeniem, by możliwie precyzyjnie określić dla poszczególnych regionów, gdzie może pojawić się wolna moc z rezerwacji, a gdzie nie. Wyniki mają być gotowe jesienią 2026 r., co pozwoli operatorowi precyzyjniej informować klientów o dostępnej mocy i spodziewanym czasie oczekiwania.
Prezes Enexis Rutger van der Leeuw podkreśla, że mimo napiętej sytuacji firma codziennie przyłącza nowych klientów i realizuje największą w swojej historii rozbudowę sieci, choć na kilku odcinkach sieć jest już pełna i konieczne są zarówno inwestycje, jak i inteligentne rozwiązania, zanim pojawi się nowa wolna przestrzeń. Zwrócił też uwagę, że braki kadrowe oraz długotrwałe procedury wydawania pozwoleń utrudniają tempo samej rozbudowy, dlatego – jego zdaniem – samo dobudowywanie nowej infrastruktury nie wystarczy. Kluczowe jest też mądrzejsze i bardziej elastyczne wykorzystanie istniejącej sieci poza godzinami szczytowego obciążenia, do czego potrzebne jest zaangażowanie operatorów, samorządów, firm i konsumentów.
Biznes będzie miał łatwiej?
Holenderskie ministerstwo klimatu i zielonego wzrostu (nid. Ministerie van Klimaat en Groene Groei, KGG), operatorzy sieci oraz przedsiębiorstwa uzgodniły osiem działań, które mają w najbliższych latach znacząco skrócić kolejkę oczekujących na przyłącze elektroenergetyczne. W wielu miejscach Holandii sieć jest przeciążona, przez co przedsiębiorcy chcący uzyskać nowe lub mocniejsze przyłącze muszą czekać bardzo długo, co uniemożliwia im realizację planów założenia, rozbudowy lub dekarbonizacji firmy – problem dotyczy też nowo budowanych domów, które nie mogą zostać podłączone do sieci. Kluczowe działania obejmują zwiększenie możliwości finansowych operatorów sieci na zawieranie z firmami umów dotyczących elastycznego zużycia energii i uwalniania miejsca w sieci, uruchomienie w tym roku co najmniej czterech regionalnych aukcji, w których przedsiębiorcy – zarówno producenci energii, zakłady przemysłowe, jak i firmy dysponujące np. magazynami energii – mogą składać oferty na uwolnienie przestrzeni sieciowej, przy czym pierwszeństwo mają firmy wymagające niższego wsparcia finansowego. Ministerstwo wraz z operatorami sieci wprowadza również tzw. „podejście Top 50”, obejmujące porozumienia z pięćdziesięcioma największymi odbiorcami energii zdolnymi odciążyć sieć, a także krytyczny przegląd dostępnej rezerwy mocy przeznaczonej na sytuacje szczególne, np. bardzo mroźne dni, wraz z umowami z firmami gotowymi ograniczyć wówczas zużycie prądu.
– Dzięki tym ustaleniom sprawiamy, że jak najwięcej firm i organizacji z listy oczekujących będzie mogło szybciej zostać podłączonych do sieci – powiedziała Sophie Hermans, minister klimatu i zielonego wzrostu.
Flextender, czyli sposób na elastyczność
Przeciążenie sieci elektroenergetycznej w Holandii, choć stanowi poważny problem, otwiera jednocześnie przestrzeń dla rozwoju magazynów energii – wynika z badania zleconego przez Rijksdienst voor Ondernemend Nederland (RVO), holenderską agencję ds. przedsiębiorczości. Analiza sprawdzała, jakie kroki są niezbędne do realizacji zarówno małych, jak i dużych projektów magazynowania energii, oraz jakie wyzwania się z tym wiążą. Firmy dzięki magazynom mogą kontynuować rozwój lub proces dekarbonizacji nawet wtedy, gdy ogranicza je przeciążona sieć, a właściciele magazynów energii mogą dodatkowo zarabiać na ich inteligentnym wykorzystaniu – przykładem jest tzw. flextender, w ramach którego operatorzy sieci proszą firmy o czasowe ograniczenie poboru prądu lub dostarczenie dodatkowej energii w momentach przeciążenia sieci. Autorzy badania spodziewają się też wzrostu wykorzystania magazynów przy instalacjach fotowoltaicznych i wiatrowych.
Bariery dla magazynów energii w Holandii
Rozwój technologii wyprzedza jednak obecne regulacje. W przypadku małych magazynów istotnym problemem pozostają opłaty – użytkownicy płacą je czasem podwójnie: przy ładowaniu baterii z sieci oraz przy oddawaniu energii z powrotem do sieci. W przypadku dużych magazynów energii (BESS) największą przeszkodą są z kolei wysokie koszty przesyłu energii elektrycznej oraz powolne procedury wydawania pozwoleń. Aby przyspieszyć rozwój rynku magazynów energii, badanie rekomenduje rządowi wprowadzenie jasnych krajowych celów i regulacji dla dużych, bateryjnych rozwiązań, co ułatwiłoby planowanie firmom, samorządom i inwestorom.
Przedsiębiorcy zmagający się z przeciążeniem sieci mogą już teraz mądrzej wykorzystywać istniejące przyłącze, a na inwestycję w bateryjne magazynowania energii mogą ubiegać się o dotację w ramach programu Flexibel elektriciteitsverbruik (Flex-e). Rekomendowane jest również, by rząd wspierał wskazywanie najlepszych lokalizacji pod magazyny energii, a operatorzy sieci nagradzali użytkowników, których baterie realnie pomagają odciążać sieć elektroenergetyczną.
Patrycja Rapacka, redaktor Gramwzielone.pl
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.