Litewscy prosumenci pobili rekord. W czerwcu pokryli niemal 30 proc. zapotrzebowania na energię

Litewscy prosumenci pobili rekord. W czerwcu pokryli niemal 30 proc. zapotrzebowania na energię
Fot. Unsplash

Litewski operator sieci dystrybucyjnej ESO przyłączył w czerwcu blisko 4,5 tys. nowych prosumentów, zwiększając ich łączną liczbę w kraju do 192 tys. Wolumen energii wprowadzonej przez prosumentów do sieci przekroczył po raz pierwszy 300 GWh w miesiącu, co odpowiadało niemal jednej trzeciej całkowitego zapotrzebowania Litwy na energię elektryczną.

Spółka ESO, wchodząca w skład grupy Ignitis, podała, że w czerwcu prosumenci wprowadzili do sieci ponad 305 GWh energii. Jest to trzeci miesiąc z rzędu, w którym prosumenci biją rekord generacji, i pierwszy, w którym przekroczyli granicę 300 GWh. Całkowite zapotrzebowanie Litwy na energię elektryczną w czerwcu wyniosło 1022 GWh, co oznacza, że prosumenci pokryli niemal jedną trzecią krajowego popytu.

Cała energia wprowadzona przez prosumentów do sieci stanowiła blisko jedną trzecią całkowitego zapotrzebowania kraju, które wyniosło 1022 GWh, i w godzinach dziennych istotnie skompensowała spadek generacji wiatrowej wynikający z bezwietrznej pogody – wyjaśnia Eglė Drungienė, kierowniczka działu rozwoju usług w ESO.

REKLAMA
REKLAMA

W maju br. prosumenci wprowadzili do sieci 272 GWh energii elektrycznej, czyli  ponad jedną czwartą całkowitego zużycia energii w kraju i o jedną dziesiątą więcej niż w kwietniu (blisko 250 GWh), kiedy również padł rekord.  

Wzrost liczby prosumentów utrzymuje stabilne tempo

W czerwcu litewski operator podłączył do sieci ponad 2,6 tys. prosumentów, którzy zainstalowali elektrownie na swoich obiektach – dachach lub gruntach. Kolejnych blisko 1,9 tys. klientów stało się tzw. prosumentami zdalnymi (lt. nutolę gaminantys vartotojai), czyli podmiotami rozliczającymi produkcję z instalacji zlokalizowanej w innym miejscu niż ich punkt odbioru. Łączna liczba prosumentów na Litwie sięga już 192 tys.

Liczba prosumentów na Litwie stale rośnie, a wraz z nią zmienia się sytuacja w sieci elektroenergetycznej. W miejscach o dużej koncentracji instalacji słonecznych naturalnie ubywa wolnych mocy przyłączeniowych. Nie oznacza to jednak, że rozwój energetyki słonecznej zwalnia. Wchodzi on w kolejny etap, w którym najważniejsze nie jest przyłączenie jak największej liczby elektrowni, lecz jak najbardziej racjonalne wykorzystanie istniejącej sieci. Dlatego coraz częściej optymalnym rozwiązaniem staje się łączenie elektrowni z magazynem energii, co pozwala inwestować w maksymalną efektywność – wskazała Drungienė.

37 MW nowych mocy w czerwcu

Łączna moc instalacji fotowoltaicznych zamontowanych tylko na dachach budynków na Litwie w czerwcu 2026 r. wyniosła 37 MW, a prosumentom zdalnym przypisano ponad 13 MW mocy do użytkowania.

Z wszystkich elektrowni dachowych przyłączonych w czerwcu około 2 tys. należało do inwestorów prywatnych, a niemal 100 – do inwestorów biznesowych. Inwestorzy prywatni przyłączali średnio instalacje o mocy ok. 13,5 kW, a biznesowi – ok. 32 kW. Operator wydał pozwolenia na przyłączenie mikroinstalacji OZE o średniej mocy 6 kW w segmencie prywatnym i 17 kW w biznesowym.

Według szacunków ESO wszystkie nowe elektrownie przyłączone w czerwcu 2026 r. mogłyby w warunkach idealnych wygenerować w ciągu roku ok. 30 GWh energii.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Magazyny energii na Litwie? Skok z 130 do ponad 6,8 tys. rocznie

Według danych litewskiego ESO na Litwie zainstalowano już ponad 15 tys. magazynów energii, z czego ponad 14,5 tys. zainstalowali inwestorzy prywatni, a ponad 500 – biznesowi. Popularność magazynów rośnie bardzo szybko u naszych sąsiadów. W 2024 r. na obszarze Litwy zainstalowano jedynie 130 magazynów energii, w 2025 r. przyłączono już ponad 8 tys. nowych, a w tym roku – kolejnych ponad 6,8 tys.

Potencjał wzrostu pozostaje stabilny

W czerwcu 2026 r. do ESO wpłynęło ponad 2,8 tys. nowych wniosków o status prosumenta lub o zwiększenie posiadanej moc. Z tego około 2,4 tys. klientów planuje nowe instalacje, a 400 złożyło wnioski o zwiększenie już posiadanej moc.

Jak podaje ESO, szybki rozwój energetyki odnawialnej wspierają programy dofinansowania oraz uproszczone procedury operatora – wszystkie czynności związane ze stawaniem się prosumentem, od złożenia wniosku do przyłączenia elektrowni, można wykonać za pośrednictwem systemu samoobsługowego ESO. Klienci mogą też z wyprzedzeniem sprawdzić, jaką moc dany obiekt może przekazać do sieci.

Inwestycje w odporność sieci

ESO jest operatorem sieci dystrybucji energii elektrycznej i gazu na Litwie, zarządzającym jedną z najbardziej zmodernizowanych sieci dystrybucyjnych w Europie Środkowej i obsługującym około 1,9 mln klientów prywatnych i biznesowych. Spółka nadzoruje blisko 135 tys. km sieci elektroenergetycznych oraz 9,7 tys. km gazowych sieci dystrybucyjnych.

Operator – jak sam podkreśla – systematycznie inwestuje w modernizację, cyfryzację i zwiększanie odporności sieci. Jednym z kluczowych elementów tej strategii jest zamiana linii napowietrznych na kable podziemne – rocznie układanych jest około 700 km, a udział sieci skablowanej sięga już 38 proc. Inwestycje te mają zwiększać niezawodność sieci, ograniczać liczbę zakłóceń w dostawach i zapewniać szybkie przyłączanie nowych klientów, co ESO wskazuje jako jedną z ważniejszych przesłanek wzrostu gospodarczego kraju.

ESO należy do grupy Ignitis – wiodącej zintegrowanej grupy energetycznej w krajach bałtyckich, działającej także w Polsce i Finlandii, której deklarowanym celem jest budowa w 100 proc. bezpiecznego i zielonego ekosystemu energetycznego.

Patrycja Rapacka

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.