REKLAMA
REKLAMA
 

Produkcja pelletu wzrosła o 24 proc. Dlaczego wciąż go brakuje?

Produkcja pelletu wzrosła o 24 proc. Dlaczego wciąż go brakuje?
Fot. Shutterstock

Rynek pelletu w Polsce nadal mierzy się ze skutkami kryzysu, który nasilił się podczas sezonu grzewczego 2025/2026. Po wyjątkowo mroźnym początku roku zapasy paliwa szybko się kurczyły, a ceny rosły. W lipcu średnia cena pelletu A1 przekroczyła 2 tys. zł za tonę. Ministerstwo Klimatu i Środowiska wskazuje, że za sytuację odpowiada jednocześnie kilka czynników, wśród których znalazły się wzrost popytu, ograniczona dostępność surowca oraz rosnąca konkurencja o biomasę.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) odpowiedziało na interpelację posła Michała Kowalskiego (K10INT18512), dotyczącą gwałtownego wzrostu cen pelletu drzewnego i sposobów ochrony gospodarstw domowych ogrzewających domy tym paliwem.

Mroźna zima uszczupliła zapasy

Jak wynika z odpowiedzi MKiŚ na interpelację poselską, jednym z najważniejszych powodów problemów z dostępnością pelletu były bardzo niskie temperatury na początku 2026 r. Resort podkreśla, że to mroźny styczeń i początek lutego doprowadziły do gwałtownego wzrostu zużycia paliwa w domowych kotłach.

REKLAMA
REKLAMA

W efekcie szybko zmniejszyły się zapasy zarówno gospodarstw domowych, jak i sprzedawców. MKiŚ zwraca uwagę, że użytkownicy kotłów na pellet zazwyczaj nie gromadzą dużych zapasów, ponieważ paliwo wymaga przechowywania w suchych warunkach.

Problemy z dostępnością były widoczne już w szczycie sezonu. W lutym br. pojawiały się informacje o cenach sięgających 2-2,5 tys. zł za tonę, podczas gdy pod koniec 2025 r. pellet był wyraźnie tańszy.

Co istotne, problemy nie zakończyły się wraz z zimą. W lipcu ceny ponownie rosły, mimo że sezon grzewczy jeszcze się nie rozpoczął. Według monitoringu rynku średnia cena pelletu A1 wyniosła 24 lipca 2026 r. ponad 2 tys. zł za tonę.

Produkcja pelletu wzrosła, ale to nie wystarczyło

Dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że krajowa produkcja pelletów i brykietów z drewna w 2025 r. wyniosła 1,17 mln ton. Była tym samym o 24,2 proc. wyższa niż rok wcześniej.

Jednocześnie zwiększyła się produkcja innych wyrobów przemysłu drzewnego. Produkcja tarcicy wzrosła o 6,4 proc., a płyt pilśniowych o 7,5 proc. Wartość produkcji sprzedanej wyrobów z drewna, korka, słomy i materiałów podobnych zwiększyła się natomiast o 10,5 proc. w cenach stałych.

Wzrost krajowej produkcji pelletu nie przełożył się jednak na wystarczającą podaż w okresie gwałtownego zwiększenia popytu. Ministerstwo wskazuje, że znaczenie ma przede wszystkim dostępność surowców wykorzystywanych do produkcji tego paliwa.

Trociny i zrębki są potrzebne także innym branżom

Pellet powstaje przede wszystkim z trocin, zrębków i innych pozostałości przemysłu drzewnego. Jego produkcja jest więc uzależniona od tego, ile biomasy trafia do tartaków i innych zakładów przetwarzających drewno.

Ministerstwo wskazuje, że na ograniczenie dostępności pelletu wpływały m.in. mniejszy przerób surowca przez tartaki w grudniu, niższe zapasy producentów pelletu oraz bardzo wysoki popyt w okresie gwałtownego spadku temperatur.

Problem pogłębia konkurencja o tę samą biomasę. Trociny, zrębki i inne pozostałości drewna są wykorzystywane nie tylko przez producentów pelletu, lecz także przez energetykę zawodową, ciepłownictwo oraz przemysł meblarski i papierniczy.

Skala wykorzystania biomasy drzewnej w energetyce również rośnie. Według danych przedstawionych przez MKiŚ zużycie biomasy z drewna na produkcję energii elektrycznej i ciepła systemowego wyniosło w 2025 r. 58,82 PJ wobec 49,07 PJ rok wcześniej. W przypadku pelletów i brykietów drzewnych było to odpowiednio 5,01 PJ i 2,83 PJ.

Coraz więcej domów korzysta z pelletu

MKiŚ tłumaczy, że na rynek wpływa także rosnąca liczba użytkowników kotłów pelletowych. Rozwój programów wspierających wymianę źródeł ciepła, w tym programu Czyste Powietrze, zwiększył zainteresowanie tym paliwem.

Według danych przywołanych przez resort liczba gospodarstw domowych wykorzystujących kotły na pellet zbliża się do 450 tys., a ich roczne zapotrzebowanie na paliwo wynosi około 2 mln ton.

W 2025 r. liczba kotłów na pellet dofinansowanych w programie Czyste Powietrze była około dwukrotnie większa niż rok wcześniej. W kwietniu 2026 r. kotły na pellet stanowiły 78 proc. źródeł ciepła dofinansowanych w programie.

Dane NFOŚiGW pokazują ponadto, że do końca czerwca 2026 r. w ramach Czystego Powietrza dofinansowano 157 360 kotłów na biomasę. Około 80 proc. z nich stanowiły kotły na pellet, a pozostałe urządzenia były kotłami na zgazowanie drewna.

Koszty produkcji też podbijają ceny

Resort tłumaczy, że na cenę pelletu wpływa również koszt jego wytwarzania. Produkcja wymaga m.in. suszenia, rozdrabniania i prasowania biomasy oraz  pakowania i magazynowania.

REKLAMA
REKLAMA

Oznacza to, że ceny energii elektrycznej, paliw i transportu przekładają się na końcowy koszt paliwa. MKiŚ wskazuje, że w dłuższej perspektywie znaczenie mają również ograniczenie importu taniego surowca ze wschodu oraz spowolnienie na rynku niemieckim, który jest ważnym odbiorcą polskich produktów przemysłu drzewnego.

Polska nie ma nieograniczonych zasobów biomasy

Ministerstwo zwraca uwagę na jeszcze jeden problem: krajowe zasoby zrównoważonej biomasy drzewnej są ograniczone. Przygotowana przez resort analiza dostępności biomasy wskazuje, że zrównoważony potencjał biomasy na cele energetyczne wynosił około 291 PJ w 2023 r. W perspektywie lat 2030-2040 ma natomiast spaść do około 275 PJ rocznie w jednym z analizowanych scenariuszy.

Według MKiŚ zasoby biomasy drzewnej są już w znacznym stopniu zagospodarowane. Oznacza to, że dalsze zwiększanie jej wykorzystania przez gospodarstwa domowe, energetykę i ciepłownictwo może prowadzić do większej zależności od importu oraz zwiększać ryzyko niedoborów i kolejnych skoków cen pelletu.

Resort nie planuje regulowania cen pelletu

Ministerstwo Klimatu i Środowiska zaznacza jednocześnie, że nie ma kompetencji do ustalania maksymalnych cen pelletu. Ewentualne instrumenty regulacyjne w tym zakresie należą do Ministerstwa Rozwoju i Technologii.

Resort klimatu nie kontroluje również dalszego obrotu drewnem po jego sprzedaży przez Lasy Państwowe. Po zakupie drewna nabywca staje się jego właścicielem, dlatego Lasy Państwowe nie mają podstaw prawnych do kontrolowania kierunku dalszego obrotu surowcem.

MKiŚ wskazuje ponadto, że nie ma bezpośredniego wpływu na podaż produktów ubocznych przemysłu drzewnego, które są wykorzystywane do produkcji pelletu.

Mniej biomasy, więcej elektryfikacji

Problemy z pelletem wpisują się w szerszą dyskusję o przyszłym wykorzystaniu biomasy w polskiej energetyce i ogrzewnictwie. W aktualizowanym Krajowym Planie w dziedzinie Energii i Klimatu wskazano kierunek stopniowego ograniczania wykorzystania biomasy leśnej w energetyce i ciepłownictwie zawodowym.

Jednocześnie rozwijane mają być elektryfikacja, odnawialne źródła energii, magazyny energii i ciepła oraz poprawa efektywności energetycznej budynków. Resort wskazuje, że takie podejście ma ograniczyć presję na krajowe zasoby biomasy, które są potrzebne także innym sektorom gospodarki. Szerzej o aktualizacji KPEiK w artykule: Za 15 lat z OZE będziemy mieć 2/3 energii. Rząd przyjął Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu.

Nowe przepisy dotyczące jakości pelletu

Równolegle zmieniają się zasady dotyczące jakości paliw biomasowych. Od 24 maja 2025 r. obowiązują wymagania jakościowe dla pelletu i brykietu produkowanych z biomasy pozyskanej z drzew i krzewów.

Trwają również prace nad projektem ustawy UD186, który ma objąć biopaliwa stałe systemem monitorowania i kontrolowania jakości paliw. Regulacje mają dotyczyć m.in. zrębki drzewnej, brykietu niedrzewnego i pelletu niedrzewnego.

Celem zmian jest ograniczenie sprzedaży paliw zawierających zanieczyszczenia, w tym odpady meblarskie czy plastik, oraz ograniczenie importu biopaliw niespełniających wymagań jakościowych.

Resort wcześniej tłumaczył problemy z pelletem

Do problemów na rynku pelletu Ministerstwo Klimatu i Środowiska odnosiło się również w odpowiedzi na wcześniejszą interpelację posła Pawła Sałka. Resort wskazywał wówczas m.in., że niedobory z sezonu 2025/2026 nie wynikały ze zmniejszenia pozyskania drewna przez Lasy Państwowe ani z wprowadzonych w 2025 r. wymagań jakościowych dla biomasy.

Wyjaśniał także, że podczas mrozów część – zwłaszcza mniejszych – zakładów przetwarzających drewno mogła czasowo ograniczać pracę z powodów technicznych i logistycznych. W tamtej odpowiedzi ministerstwo odnosiło się również do pomysłu utworzenia państwowych rezerw pelletu oraz do działań podejmowanych na rynku przez Ministerstwo Energii i UOKiK.

Więcej na temat przyczyn niedoborów pelletu, kontroli rynku oraz możliwych działań państwa pisaliśmy w osobnym artykule: Ogrzewasz dom pelletem? Problemy z dostępnością mogą wrócić.

Problemy z dostępnością pelletu w sezonie 2025/2026 pokazały, że wzrost produkcji może nie wystarczyć, jeśli jednocześnie szybko rośnie popyt, kurczą się zapasy, a o ograniczoną ilość biomasy konkurują kolejne sektory gospodarki. Dla użytkowników kotłów pelletowych oznacza to, że poziom cen w kolejnych sezonach może zależeć nie tylko od warunków pogodowych, lecz także od dostępności surowca i zapotrzebowania innych odbiorców.

Katarzyna Poprawska-Borowiec

katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Pellet leży na magazynach, jak pytam gośćia (magazynier) czemu nie sprzedają to powiedział że jak ceny osiągną maximum to puszczą.mówie że wtedy wszyscy puszczą sprzedaż i cena poleci nadu, już wożą z Ukrainy tani pellet.

Winne jest min klim i rozporzadzenie o drewnie energetycznym

myślący logicznie 23-08-2026 08:29

Jaki sens jest spalanie peletu w elektrowniach gdzie tu ekologia . Jedna elektrownia w Połańcu zamierza spalić 2 miliony ton rocznie tyle co indywidualni klienci w całym kraju.

W Połańcu elektrownia buduje wielkie magazyny na pellet i od kilku lat pali zrebbkami drzewnymi, lasy w świętokrzyskiem wyglądają jak parki.

gramezielone.pl zajmijcie się dokładnie elektrowniami które są w stanie w ciągu kilku lat puścić polskie lasy przez komin w imię pseudoekologii.

 
 
Ceny energii RCE
Rynkowa cena energii elektrycznej (RCE) jest przyjmowana do rozliczeń energii wprowadzanej do sieci przez prosumentów objętych systemem net-billing, przy czym niektórzy prosumenci w net-billingu mogą być rozliczani po miesięcznej rynkowej cenie energii elektrycznej (RCEm) będącej średnią ważoną z cen RCE.
Aktualna cena energii  zł/MWh Cena netto (bez VAT)
Skala
Dzisiaj (23-08-2026)
* Ceny RCE podawane są w ujęciu netto, nie zawierają VAT i podatku akcyzowego.
** Depozyt prosumencki naliczany z wykorzystaniem cen RCE jest dodatkowo powiększany o współczynnik korekcyjny 1,23.
*** Przy ujemnej wartości RCE wysokość depozytu prosumenckiego nie ulega zmianie.
 
 
Wywiady
Patronaty medialne