REKLAMA
REKLAMA
 

Chiny pokazują, jak elektryki ograniczają popyt na ropę. Skala robi wrażenie

Chiny pokazują, jak elektryki ograniczają popyt na ropę. Skala robi wrażenie
Fot. Gramwzielone.pl (C)

Wysokie ceny paliw i zakłócenia na rynku ropy zwiększają znaczenie samochodów elektrycznych jako sposobu na ograniczenie zużycia paliw płynnych. Najlepiej widać to w Chinach, gdzie elektryfikacja transportu osiągnęła już skalę pozwalającą realnie zmniejszać zapotrzebowanie na ropę. Międzynarodowa Agencja Energetyczna wskazuje, że w 2025 r. chińskie pojazdy elektryczne pozwoliły uniknąć zużycia około 1 mln baryłek ropy dziennie.

Samochody elektryczne wyraźnie zmieniają zapotrzebowanie na ropę w Chinach. Zjawisko to potęguje się w obliczu zakłóceń w dostawach ropy naftowej oraz rosnących kosztów tankowania. Według IEA w 2025 r. pojazdy elektryczne ograniczyły tam zużycie ropy o około 1 mln baryłek dziennie. W skali świata było to 1,7 mln baryłek dziennie.

Prąd zastępuje coraz więcej ropy

Rozwój elektromobilności jest zwykle przedstawiany przez pryzmat redukcji emisji, jednak IEA zwraca uwagę także na jego znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego. Im więcej kilometrów przejeżdżanych jest na energii elektrycznej zamiast na benzynie czy oleju napędowym, tym mniejsze staje się zapotrzebowanie transportu na ropę.

REKLAMA
REKLAMA

Skala tego zjawiska szybko rośnie. Według raportu Global EV Outlook 2026 w 2020 r. globalna flota pojazdów elektrycznych pozwalała uniknąć zużycia około 0,4 mln baryłek ropy dziennie. W 2025 r. było to już około 1,7 mln baryłek dziennie. IEA szacuje, że odpowiada to mniej więcej całemu zapotrzebowaniu Indonezji na ropę w tym roku. Największy udział w tym efekcie mają Chiny.

Elektryki wypierają w Chinach milion baryłek ropy dziennie

IEA wylicza, że w 2025 r. pojazdy elektryczne w Chinach ograniczyły zapotrzebowanie na ropę o około 1 mln baryłek dziennie. Co ważne, IEA nie ogranicza wyliczenia oszczędności ropy wyłącznie do samochodów bateryjnych. W przypadku hybryd plug-in (PHEV) uwzględnia wyłącznie kilometry pokonywane w trybie elektrycznym. Oznacza to, że do kalkulacji trafia ta część jazdy hybrydą, podczas której samochód rzeczywiście korzysta z energii zgromadzonej w akumulatorze, a nie z paliwa.

Zaoszczędzony milion baryłek ropy dziennie oznacza to około 15 proc. mniej ropy, niż zużyłby chiński transport drogowy, gdyby zamiast elektryków jeździły tylko samochody spalinowe.

To rozróżnienie jest ważne, ponieważ nie chodzi o ilość ropy, której Chiny fizycznie nie importują wprost w wyniku sprzedaży konkretnego samochodu. IEA oblicza tzw. oil displacement, czyli ilość paliwa, która zostałaby zużyta przez pojazdy spalinowe wykonujące taką samą pracę transportową jak pojazdy elektryczne. W praktyce oznacza to, że część energii potrzebnej do transportu została przeniesiona z rynku paliw płynnych na rynek energii elektrycznej.

IEA podkreśla, że to właśnie ten efekt może mieć coraz większe znaczenie w sytuacji, gdy ropa staje się niedostępna lub drożeje.

Chiny są największym rynkiem elektryków

Skala ograniczenia zużycia ropy jest konsekwencją wielkości chińskiego rynku samochodów elektrycznych. W 2025 r. sprzedaż elektrycznych samochodów w Chinach odpowiadała za niemal 55 proc. wszystkich sprzedanych samochodów osobowych. Chińscy producenci odpowiadali przy tym za około 60 proc. globalnej sprzedaży samochodów elektrycznych.

W pierwszym kwartale 2026 r. chińska sprzedaż EV wprawdzie spadła o ponad 20 proc. rok do roku, co było związane m.in. ze zmianami systemu dopłat i podatku od zakupu, jednak elektryki utrzymały mocną pozycję na rynku.

W kwietniu udział samochodów elektrycznych w chińskiej sprzedaży przekroczył natomiast 60 proc., ustanawiając nowy rekord. IEA przewiduje, że w całym 2026 r. elektryki będą odpowiadać za ponad 60 proc. sprzedaży samochodów w Chinach.

O chińskim rynku pisaliśmy szerzej w artykule: Chińczycy mają już prawie 50 mln aut elektrycznych. Ile rejestrują obecnie?

Skala chińskiego rynku ma znaczenie również poza granicami kraju. W 2025 r. Chiny wyprodukowały około 16 mln samochodów elektrycznych, czyli niemal trzy czwarte światowej produkcji. Eksport chińskich elektryków przekroczył 2,5 mln sztuk, ponad dwukrotnie przewyższając wynik z 2024 r. Więcej na ten temat pisaliśmy w tekście: 20 milionów elektryków w rok. Ponad połowa sprzedanych EV pochodziła z Chin.

Nie tylko samochody osobowe

Największą część ograniczenia zużycia ropy zapewniają samochody osobowe i inne lekkie pojazdy. Według IEA odpowiadały one w 2025 r. za około 80 proc. globalnego efektu związanego z wypieraniem zużycia ropy przez pojazdy elektryczne. Jednocześnie coraz większe znaczenie mają pojazdy ciężkie.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

W przypadku Chin elektryczne ciężarówki odpowiadały już za ponad 10 proc. globalnego ograniczenia zużycia ropy przypisywanego elektrycznym pojazdom. IEA wskazuje, że sprzedaż elektrycznych ciężarówek w Chinach rosła szczególnie szybko w zastosowaniach, w których pojazdy poruszają się po krótkich i przewidywalnych trasach, m.in. w portach, rejonach wydobywczych czy obszarach przemysłowych.

W pierwszym kwartale 2026 r. sprzedaż elektrycznych ciężarówek w Chinach wzrosła o ponad 20 proc. rok do roku. Rozwojowi tego segmentu sprzyja także infrastruktura ładowania oraz możliwość wymiany baterii.

Ma to znaczenie szczególnie dla ograniczenia zużycia oleju napędowego, ponieważ ciężki transport drogowy należy do sektorów wykorzystujących duże ilości tego paliwa.

Efekt będzie coraz większy

Według IEA obecny poziom ograniczenia zużycia ropy przez elektryki jest dopiero początkiem zmian. Przy obecnych i deklarowanych politykach pojazdy elektryczne mają do 2030 r. wypierać na świecie około 5 mln baryłek ropy dziennie, czyli około trzy razy więcej niż w 2025 r.

W Chinach efekt ma być jeszcze większy. IEA prognozuje, że w 2035 r. elektryki będą ograniczać tam zapotrzebowanie na ropę o ponad 4 mln baryłek dziennie, co będzie odpowiadać około połowie globalnego efektu w Scenariuszu Obecnych Polityk (Current Policies Scenario – CPS) i Scenariuszu Deklarowanych Polityk (Stated Policies Scenario – STEPS).

W skali całego świata IEA szacuje natomiast, że w 2035 roku pojazdy elektryczne będą wypierać około 9 mln baryłek dziennie w scenariuszu obecnych polityk oraz około 10 mln baryłek dziennie w scenariuszu uwzględniającym deklarowane polityki.

Coraz większą część tego efektu będą zapewniać również autobusy i ciężarówki. Według IEA w 2035 roku same elektryczne ciężarówki i autobusy mogą odpowiadać za około 1,3 mln baryłek dziennie unikniętego zużycia ropy w scenariuszu Current Policies oraz około 1,5 mln baryłek dziennie w scenariuszu Stated Policies.

Chiny pokazują, co dzieje się, gdy paliwo można zastąpić prądem

Chiny pozostają największym importerem ropy, ale jednocześnie mają największą flotę pojazdów elektrycznych na świecie. IEA wskazuje właśnie na bezpieczeństwo energetyczne jako jeden z powodów, dla których ograniczanie zależności od ropy ma znaczenie przy rozwoju elektromobilności.

Nie oznacza to oczywiście, że samochody elektryczne eliminują zapotrzebowanie na ropę. Chińska gospodarka nadal wykorzystuje ją w transporcie, przemyśle, petrochemii czy lotnictwie. Jednak każdy kolejny zelektryfikowany pojazd oznacza, że część zapotrzebowania na energię transportową może być zaspokojona bez benzyny lub oleju napędowego.

Chiny pokazują więc na dużą skalę, że elektryfikacja transportu może pełnić jeszcze jedną funkcję: gdy ropa jest droga albo jej dostawy są utrudnione, część transportu można zasilać energią elektryczną. A im większa staje się flota elektryczna, tym większy jest efekt takiego przesunięcia. IEA prognozuje, że w kolejnych latach będzie ono coraz mocniej wpływać nie tylko na rynek samochodowy, ale również na globalne zapotrzebowanie na ropę.

Zastąpienie pojazdów spalinowych elektrycznymi zmienia strukturę zapotrzebowania na energię, przenosząc je z importowanych paliw płynnych na lokalne źródła wytwarzania. Ponieważ Chiny dynamicznie rozbudowują moce w zakresie energii odnawialnej, w tym słonecznej i wiatrowej, nowe zapotrzebowanie na energię elektryczną w transporcie jest w coraz większym stopniu pokrywane z produkcji krajowej.

IEA zauważa, że redukcja popytu na ropę naftową osłabia wrażliwość kraju na zawirowania geopolityczne oraz problemy w kluczowych szlakach morskich, takich jak Cieśnina Ormuz.

Katarzyna Poprawska-Borowiec

katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Brak komentarzy
 
 
Ceny energii RCE
Rynkowa cena energii elektrycznej (RCE) jest przyjmowana do rozliczeń energii wprowadzanej do sieci przez prosumentów objętych systemem net-billing, przy czym niektórzy prosumenci w net-billingu mogą być rozliczani po miesięcznej rynkowej cenie energii elektrycznej (RCEm) będącej średnią ważoną z cen RCE.
Aktualna cena energii  zł/MWh Cena netto (bez VAT)
Skala
Dzisiaj (21-08-2026)
* Ceny RCE podawane są w ujęciu netto, nie zawierają VAT i podatku akcyzowego.
** Depozyt prosumencki naliczany z wykorzystaniem cen RCE jest dodatkowo powiększany o współczynnik korekcyjny 1,23.
*** Przy ujemnej wartości RCE wysokość depozytu prosumenckiego nie ulega zmianie.
 
 
Wywiady
Patronaty medialne