Rząd obniży ceny energii dla przemysłu. Zapłaci za to sektor energetyczno-paliwowy

Rząd obniży ceny energii dla przemysłu. Zapłaci za to sektor energetyczno-paliwowy
Fot. Shutterstock

Rząd planuje obniżyć ceny energii elektrycznej dla przemysłu energochłonnego, finansując ten mechanizm czasową podwyżką stawki CIT dla największych spółek z sektora energetycznego i paliwowego – w tym operatorów przesyłu i dystrybucji energii oraz firm zajmujących się wydobyciem i obrotem ropą i gazem. Budżet programu wsparcia ma wynieść 4,8 mld zł do 2030 r., a stawka CIT dla objętych regulacją podmiotów wzrośnie w przyszłym roku z 19 do 30 proc.

Punkt z projektem pojawił się w wykazie prac legislacyjnych i programowych pod numerem UD459. Wysokie koszty energii elektrycznej należą do najpoważniejszych zagrożeń dla konkurencyjności polskiego przemysłu energochłonnego. W Europie koszty te bywają nawet 2–3-krotnie wyższe niż ponoszone przez konkurentów z Azji czy USA.

Według danych Eurostatu za drugą połowę 2025 r., wśród dużych przedsiębiorstw w Unii Europejskiej najwyższe ceny energii odnotowano w Polsce (171,6 euro/MWh), Irlandii (159,2 euro/MWh) i na Węgrzech (158,5 euro/MWh). To nieco mniej niż w analogicznym okresie 2024 roku, gdy polskie ceny sięgały 185,6 euro/MWh, jednak – jak zaznaczają autorzy projektu – wciąż plasuje to Polskę na szczycie unijnego rankingu kosztów energii dla przemysłu. Dane Eurostatu za pierwszą połowę 2026 r. nie były jeszcze dostępne na dzień przygotowania projektu. Mają zostać opublikowane prawdopodobnie w październiku 2026 r.

REKLAMA
REKLAMA

Mechanizm wsparcia oparty na unijnych ramach CISAF

Projektowana ustawa opiera się na przyjętych przez Komisję Europejską w czerwcu 2025 r. „Ramach środków pomocy państwa na rzecz wsparcia Paktu dla czystego przemysłu” (ang. Clean Industrial Deal State Aid Framework, CISAF), a konkretnie na sekcji 4.5. Zgodnie z tym mechanizmem pomoc będzie mogła obniżyć średnią roczną hurtową cenę rynkową energii elektrycznej dla nie więcej niż 50 proc. rocznego zużycia energii danego beneficjenta. Cena energii objęta wsparciem – po uwzględnieniu dopłaty – nie będzie mogła jednak spaść poniżej 50 euro za MWh, zgodnie z zasadą proporcjonalności pomocy określoną przez Komisję Europejską.

Warunkiem uzyskania trwałego efektu ma być powiązanie pomocy z inwestycjami. Co najmniej 50 proc. kwoty przyznanego wsparcia będzie musiało zostać przeznaczone na nowe lub zmodernizowane aktywa, uruchomione w ciągu 48 miesięcy od przyznania pomocy, chyba że dłuższy termin zostanie uzasadniony względami technicznymi. Katalog kwalifikujących się inwestycji obejmuje zdolności wytwórcze energii odnawialnej, magazynowanie energii, rozwiązania zwiększające elastyczność strony popytowej, poprawę efektywności energetycznej, elektrolizery do produkcji wodoru odnawialnego lub niskoemisyjnego oraz inwestycje w elektryfikację.

Projekt przewiduje też możliwość angażowania w realizację takich przedsięwzięć podmiotów trzecich dysponujących odpowiednim doświadczeniem technicznym, organizacyjnym lub finansowym, a autorzy rozważają stworzenie dedykowanego mechanizmu koordynującego takie inwestycje na poziomie systemowym.

Planowany budżet operacyjny programu wynosi łącznie 4,8 mld zł, rozłożone na lata 2027–2030: 800 mln zł w 2027 roku, po 1,6 mld zł w 2028 i 2029 roku oraz 800 mln zł w 2030 roku. Na obsługę samego programu zaplanowano dodatkowo 45 mln zł.

Polska z drugim największym programem CISAF w UE

Jak podało Ministerstwo Rozwoju i Technologii w komunikacie ogłaszającym program, planowany polski budżet plasuje Polskę na drugim miejscu w Unii Europejskiej wśród programów opartych na sekcji 4.5 CISAF – większy budżet ma dotychczas jedynie program niemiecki, wart 3,8 mld euro. Dla porównania, budżety podobnych programów w innych krajach UE są znacznie mniejsze: w Bułgarii wynoszą 334 mln euro, w Irlandii 300 mln euro, a w Słowenii 90 mln euro.

Przemysł energochłonny potrzebuje dziś konkretnych instrumentów, które pozwolą mu inwestować, modernizować się i konkurować na europejskim rynku. Dlatego wykorzystujemy możliwości stworzone przez CISAF i wdrażamy program o wartości 4,8 mld zł, który otwiera nowe możliwości wsparcia przemysłu. To ważny krok w kierunku silnej i konkurencyjnej gospodarki, w której transformacja energetyczna idzie w parze z rozwojem przemysłu – powiedział Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki.

Skąd pieniądze? Czasowa podwyżka CIT dla energetyki i paliw

Finansowanie programu ma pochodzić z podwyższenia stawki podatku CIT wobec wyodrębnionej grupy podatników, czyli firm, które w ocenie projektodawców osiągają obecnie, na tle sytuacji geopolitycznej, niestandardowo wysokie zyski. Uzasadnienie odwołuje się wprost do wydarzeń w rejonie Zatoki Perskiej. Eskalacja działań militarnych doprowadziła do faktycznej blokady Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa blisko 20 proc. światowej podaży ropy naftowej, co wywołało gwałtowny wzrost cen surowca. Notowania ropy Brent wzrosły ze 65 dolarów za baryłkę w styczniu 2026 r. do 126 dol. za baryłkę w marcu 2026 r. Zdaniem autorów projektu, zdarzenia te przełożyły się nie tylko na wzrost cen surowca, ale też na nadzwyczajne zwiększenie marż handlowych na rynkach europejskich, w tym krajowym.

Projekt wskazuje też odrębnie na sytuację spółek zajmujących się dystrybucją energii, których stabilne wyniki finansowe wynikają – jak czytamy w uzasadnieniu – głównie z regulowanego systemu taryf zatwierdzanych przez Urząd Regulacji Energetyki, rosnących opłat dystrybucyjnych oraz monopolowego modelu biznesowego gwarantującego zwrot z kapitału niezależnie od koniunktury. Autorzy projektu kontrastują to z sytuacją przemysłu energochłonnego, określaną w dokumencie jako „zapaść”, spowodowaną między innymi kosztami energii elektrycznej.

Poza sfinansowaniem pomocy dla przemysłu energochłonnego, projekt wiąże podwyżkę CIT również z koniecznością podtrzymania podwyższonych wydatków na obronność. W dokumencie przypomniano, że polskie wydatki obronne wyniosły 3 proc. PKB w 2023 roku, niecałe 4 proc. w 2024 r., a plan na 2025 r. zakładał 4,7 proc. PKB. Realizacja założeń na 2026 rok oznacza wydatki na poziomie co najmniej 5 proc. PKB, czyli nominalnie ponad 200 mld zł.

REKLAMA
REKLAMA

Kogo obejmie podwyżka i w jakiej skali

Podwyższona stawka CIT ma dotyczyć podmiotów prowadzących działalność koncesjonowaną na podstawie Prawa energetycznego oraz Prawa geologicznego i górniczego, a także działalność niekoncesjonowaną w zakresie wydobycia gazu ziemnego lub ropy naftowej, obrotu paliwem gazowym lub gazem ziemnym z zagranicą, handlu ropą naftową, wytwarzania paliw ciekłych (z wyłączeniem tzw. blendingu), obrotu paliwami ciekłymi, dystrybucji energii elektrycznej przez największe podmioty oraz przesyłania energii elektrycznej. Regulacja obejmie wyłącznie firmy o przychodach powyżej 50 mln euro, niezależnie od ich struktury organizacyjnej dla celów podatkowych – w tym podatkowe grupy kapitałowe, w skład których wchodzi spółka prowadząca działalność objętą projektem.

Podwyżka ma mieć charakter czasowy i stopniowo wygasający. Z obecnych 19 proc. stawka CIT dla objętych regulacją podmiotów wzrośnie do 30 proc. w pierwszym roku podatkowym po wejściu ustawy w życie (2027 rok), następnie spadnie do 26 proc. w 2028 r. i 23 proc. w 2029 r., by od 2030 r, wrócić do podstawowego poziomu 19 proc.

Projektodawcy wskazują, że efektem tej zmiany ma być poprawa wyniku sektora finansów publicznych oraz ograniczenie ryzyka przekroczenia przez dług publiczny progów ostrożnościowych określonych w przepisach.

Za przygotowanie projektu odpowiada Ministerstwo Finansów, a osobą odpowiedzialną za jego opracowanie jest minister finnasów i gospodarki- Andrzej Domański. Przyjęcie projektu przez Radę Ministrów planowane jest na trzeci kwartał 2026 r.

Ulga dzisiaj za inwestycje jutra

Ministerstwo podkreśla, że pomoc ma mieć charakter przejściowy, a nie trwałej dotacji do kosztów energii. Program będzie funkcjonował wyłącznie w latach 2027–2030, po czym – zgodnie z założeniami – ma zostać zamknięty. Przedsiębiorstwa mają w tym czasie zdążyć zmienić strukturę swoich kosztów energii poprzez wymagane inwestycje w efektywność energetyczną, OZE, magazynowanie energii czy elastyczność poboru.

Nasza propozycja to „ulga dzisiaj za inwestycje jutra”. Pomagamy przemysłowi przejść przez okres wysokich cen energii, ale jednocześnie oczekujemy inwestycji, które będą trwale obniżać koszty energii i zwiększać konkurencyjność przedsiębiorstw – powiedział Andrzej Domański.

Rekompensaty kosztów pośrednich emisji

Wykorzystanie ram CISAF to, jak zaznacza resort, tylko jeden z elementów szerszych działań na rzecz konkurencyjności przemysłu energochłonnego. Równolegle Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad rozszerzeniem systemu rekompensat kosztów pośrednich emisji o kolejne sektory i podsektory energochłonne.

Długofalowym celem obu instrumentów – jak podkreśla ministerstwo – pozostaje trwała transformacja energetyczna przemysłu: poprawa efektywności energetycznej, rozwój OZE i modernizacja procesów produkcyjnych, a nie utrzymywanie obecnej struktury kosztowej firm w niezmienionym kształcie.

Intencją programu, jak to ujęto w komunikacie, nie jest dotowanie przemysłu po to, by pozostawał taki jak dziś, lecz stworzenie warunków, w których pozostanie on w Polsce, będzie inwestował i pozostanie konkurencyjny również wtedy, gdy sam program się zakończy.

Patrycja Rapacka

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.