Prawdziwych chętnych na centra danych w Polsce jest kilkanaście, nie setki

Prawdziwych chętnych na centra danych w Polsce jest kilkanaście, nie setki
Centrum danych, Fot. Shutterstock

Skala wniosków o przyłączenie centrów danych do sieci przesyłowej w Polsce wyraźnie się skurczyła po zmianie przepisów, która wprowadziła obowiązek wnoszenia zaliczki na poczet opłaty za przyłączenie oraz opłaty za złożenie wniosku. Operator ma dziś złożonych kilkanaście takich wniosków – obejmujących obszar praktycznie całego kraju, a nie tylko okolice Warszawy. Polskie Sieci Elektroenergetyczne wydały warunki przyłączenia dla centrów danych o łącznej mocy przekraczającej 6 GW.

Jak przekazały PSE w odpowiedzi na pytania redakcji Gramwzielone.pl, wnioski złożone do operatora obejmowały łącznie moc rzędu 150–200 GW – to wielkość, o której pisaliśmy już wcześniej, opisując gwałtowny wzrost zainteresowania inwestorów przyłączeniami dla centrów danych. Po wejściu w życie nowych przepisów, wymagających od wnioskodawców realnego zaangażowania finansowego już na etapie składania wniosku, tylko niewielka część tej puli została potwierdzona odpowiednimi wpłatami. W praktyce oznacza to odsianie wniosków składanych – jak wcześniej sygnalizowali przedstawiciele PSE – głównie w celach spekulacyjnych, bez realnego zamiaru budowy centrum danych, a często z nadzieją na odsprzedaż uzyskanych warunków przyłączenia inwestorowi.

Efekt tej zmiany widać już w liczbach. Obecnie w PSE złożonych jest jedynie kilkanaście wniosków tego typu, a operator zdążył już wydać kilkanaście  warunków przyłączenia dla centrów przetwarzania danych o łącznej mocy ponad 6 GW. Co istotne, PSE podkreśla, że wnioski te nie koncentrują się wyłącznie w rejonie Warszawy i okolic, lecz obejmują praktycznie cały kraj – co częściowo koresponduje z wcześniejszymi doniesieniami o dużych, zapowiadanych projektach poza stolicą, takich jak centrum danych w Koninie czy planowany kompleks pod Choczewem.

REKLAMA
REKLAMA

Plany sieciowe PSE: 3,5 GW do 2036 roku, 5 GW do 2040 roku

Operator zapewnia, że rozwój sieci przesyłowej jest dostosowywany do prognozowanych potrzeb sektora centrów danych i odpowiednio uwzględniany w dokumentach planistycznych.

W projekcie planu rozwoju sieci przesyłowej przekazanym w kwietniu 2026 roku do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki do uzgodnienia, PSE uwzględniły powstanie w Polsce około 3,5 GW mocy w centrach przetwarzania danych w roku 2036 oraz łącznie około 5 GW do roku 2040. To założenia zbliżone do skali, o jakiej informowaliśmy przy okazji analizy projektu planu rozwoju sieci PSE na lata 2027–2036. Operator w jednym ze scenariuszy szacował roczne zużycie energii przez centra danych na poziomie 29,4 TWh do 2040 r., przy całkowitym krajowym zapotrzebowaniu sięgającym wówczas około 260 TWh i szczytowym zapotrzebowaniu na poziomie ponad 45 GW.

Konkurencja o przyłącza. Magazyny energii kontra odbiorcy

PSE zwracają też uwagę na specyficzne zjawisko występujące na etapie określania warunków przyłączenia – ograniczoną konkurencję pomiędzy magazynami energii a odbiorcami, w tym centrami danych.

Na poziomie określania warunków przyłączenia, w ograniczonym zakresie, występuje konkurencja pomiędzy magazynami energii (działającymi w trybie ładowania) a odbiorcami, co w niektórych przypadkach może prowadzić do braku istnienia warunków technicznych i ekonomicznych przyłączenia – wyjaśnia w odpowiedzi Wojciech Krzyczkowski, ekspert w biurze prasowym Polskich Sieci Elektroenergetycznych.

REKLAMA
REKLAMA

Jak przyznaje Krzyczkowski, wynika to w dużej mierze z tego, że znaczna część wydanych już warunków przyłączenia dla magazynów energii może nigdy nie zostać zrealizowana. Zjawisko to, o którym pisaliśmy w kontekście propozycji PSE dotyczącej wprowadzenia aukcji o warunki przyłączenia, dotyczy nie tylko OZE, ale też magazynów energii, dla których sama sieć przesyłowa wydała warunki na łącznie około 27 GW mocy.

Wynika to w szczególności z dużej liczby określonych warunków przyłączenia dla magazynów energii elektrycznej, z których duża część może nie zmierzać do realizacji. Mamy nadzieję, że zjawisko to przestanie występować po pełnym wdrożeniu przepisów nowelizacji prawa energetycznego – dodaje Krzyczkowski.

Operator zaznacza jednocześnie, że konkurencja między samymi odbiorcami (np. między centrami danych a przemysłem) w praktyce nie występuje, ponieważ liczba wniosków dotyczących odbiorców innych niż centra danych pozostaje w sieci PSE niewielka.

Co to oznacza dla rynku centrów danych w Polsce

Odpowiedź PSE potwierdza obraz rynku, który zaczął się już rysować w publicznie dostępnych danych operatora. Gwałtowny, w dużej mierze spekulacyjny wzrost liczby wniosków o przyłączenie centrów danych – o którym informowaliśmy również przy okazji ogólnego wzrostu liczby wniosków o warunki przyłączenia do sieci PSE – został w dużej mierze wyhamowany przez wprowadzenie realnych kosztów wejścia w proces przyłączeniowy.

To ważny sygnał dla branży. Liczby rzędu 150–200 GW, którymi jeszcze niedawno operowano w dyskusji o potencjalnym zapotrzebowaniu centrów danych w Polsce, nigdy nie odzwierciedlały realnych planów inwestycyjnych, a jedynie skalę zjawiska rezerwowania mocy przyłączeniowej na wszelki wypadek lub z myślą o odsprzedaży.

Patrycja Rapacka

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.