Programy ochrony powietrza do końca 2028 r.? Posłowie chcą uniknąć dwuletnich programów

Programy ochrony powietrza do końca 2028 r.? Posłowie chcą uniknąć dwuletnich programów
Czyste Powietrze. Fot. Shutterstock

Obowiązujące programy ochrony powietrza mogłyby zachować moc do końca 2028 r. Projekt ustawy z takimi zapisami złożyli w Sejmie posłowie. Chcą w ten sposób uniknąć sytuacji, w której samorządy województw musiałyby przyjmować nowe programy na zaledwie dwa lata, zanim zaczną obowiązywać plany wynikające z nowej unijnej dyrektywy o jakości powietrza

Programy ochrony powietrza przyjmują sejmiki województw dla stref, w których przekraczane są normy jakości powietrza. Określają one działania naprawcze, np. wymianę źródeł ciepła czy ograniczenia w transporcie.

Jak przypominają autorzy projektu, obecne programy przyjęto w 2020 r. i zaktualizowano w 2023 r., a przewidziane w nich działania naprawcze kończą się w 2026 r.

REKLAMA
REKLAMA

Konsultacje społeczne projektu nowych zapisów potrwają do 11 listopada 2027 r.

Nowa dyrektywa i plany od 2028 r.

Według uzasadnienia problem wynika z nowej dyrektywy w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy z 2024 r. Nakłada ona obowiązek przygotowania do końca 2028 r. planów poprawy jakości powietrza dla stref, w których ocena jakości powietrza za 2026 r. wykaże przekroczenia nowych, surowszych norm.

Bez zmiany przepisów samorządy musiałyby najpierw przyjąć nowe programy na podstawie obecnego prawa, które obowiązywałyby tylko przez dwa lata, a potem opracować kolejne.

Na ten problem zwrócił uwagę Konwent Marszałków Województw RP. W stanowisku przyjętym jednogłośnie 16 września 2026 r. i skierowanym do premiera i prezydenta marszałkowie ocenili, że brak przepisów przejściowych oznacza znaczne nakłady organizacyjne i finansowe „bez realnej wartości dodanej dla systemu zarządzania jakością powietrza”. Zaproponowali ustawowe przedłużenie obecnych programów o dwa lata.

Dotychczasowe działania do końca 2028 r.

Projekt zakłada, że obecne programy ochrony powietrza zachowają moc do czasu przyjęcia nowego programu albo do osiągnięcia dopuszczalnych lub docelowych poziomów substancji w powietrzu, potwierdzonych w rocznej ocenie jakości powietrza. Nie dłużej jednak niż do 31 grudnia 2028 r.

W okresie przejściowym kontynuowane byłyby dotychczasowe długoterminowe działania naprawcze. Ich postępy oceniano by według wskaźników z harmonogramu na ostatni pełny rok realizacji programu. Według autorów pozwoli to zachować ciągłość sprawozdawczości i porównywalność danych.

Ustawa miałaby wejść w życie 14 dni po ogłoszeniu. Wnioskodawcy oceniają, że nie spowoduje ona skutków finansowych dla budżetu państwa ani budżetów samorządów.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ciągłość czy zamrożenie?

Projekt rozwiązuje realny problem administracyjny. Przygotowanie programu ochrony powietrza wymaga analiz, konsultacji i uchwały sejmiku, a przy nowych programach na dwa lata część tej pracy poszłaby na marne.

Przedłużenie oznacza jednak również, że do końca 2028 r. strefy z przekroczeniami norm działałyby na podstawie działań zaplanowanych jeszcze w 2020 r. i zaktualizowanych w 2023 r. Projekt nie przewiduje dodawania nowych działań naprawczych, a wskaźniki pozostają na poziomie z ostatniego roku obowiązywania programów.

Nowa dyrektywa wprowadza znacznie surowsze normy jakości powietrza niż obecne, a Polska wciąż należy do krajów UE z najwyższymi stężeniami pyłów zawieszonych, głównie z powodu ogrzewania domów paliwami stałymi.

Od tego, jak zostaną przygotowane plany na lata po 2028 r., i jak szybko postępować będzie wymiana starych pieców, m.in. w programie Czyste Powietrze, zależy, czy Polska zdoła te nowe normy spełnić.

Źródło informacji: sejm.gov.pl, Gramwzielone.pl

Patrycja Rapacka

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.