REKLAMA
 
REKLAMA

Kto rozdaje karty na światowym rynku falowników PV?

Kto rozdaje karty na światowym rynku falowników PV?
Fot. Gramwzielone.pl (C)

Wood Mackenzie przygotował ranking czołowych producentów falowników fotowoltaicznych, oceniając ich między innymi pod kątem doświadczenia, wielkości produkcji czy działań z obszaru ESG. Łącznie w pierwszej dziesiątce znalazło się pięciu producentów z Państwa Środka.

Najnowszy ranking firmy analitycznej Wood Mackenzie pokazuje, kto rozdaje karty na rynku falowników PV. Ranking objął łącznie 23 producentów z siedmiu krajów, którzy zostali ocenieni na podstawie ośmiu kryteriów przyjętych przez analityków Wood Mackenzie. W 2024 roku odpowiadali oni za około 90% światowego wolumenu dostaw. Jednak to nie wielkość sprzedaży zdecydowała o pozycjach poszczególnych producentów.

Do opracowania rankingu wykorzystano metodologię punktacji, która uwzględnia takie kryteria jak doświadczenie w produkcji, integrację pionową, wyniki finansowe, wykorzystanie mocy produkcyjnych, ale także zaangażowanie w badania oraz działania z obszaru ESG.

REKLAMA

Na pierwszych miejscach znalazły się niemal ex aequo Huawei i Sungrow. Tuż za nimi uplasowało się niemieckie SMA, a dalej austriacki Fronius. Pierwszą piątkę zamyka chiński Ginlong/Solis, zaś na dalszych miejscach znalazły się: chiński GoodWe, izraelski SolarEdge, japoński TMEIC, chiński Aiswei/Solplanet oraz amerykańska firma Enphase.

Co istotne, według danych przytaczanych przez Wood Mackenzie łączny udział tych przedsiębiorstw w globalnym rynku falowników fotowoltaicznych wyniósł 71 proc., a wszystkie 23 firmy objęte rankingiem zrealizowały w pierwszej połowie 2025 r. około 90 proc. wszystkich dostaw falowników na świecie.

 

Ranking największych producentów falowników fotowoltaicznych za pierwszą połowę 2025 r. Źródło: Wood Mackenzie
Ranking największych producentów falowników fotowoltaicznych za pierwszą połowę 2025 r. Źródło: Wood Mackenzie

Nie tylko wielkość udziału w rynku

Jak podkreślają analitycy Wood Mackenzie, sam udział w rynku i wolumen sprzedaży coraz rzadziej jednak decydują o przewadze konkurencyjnej poszczególnych graczy. Kluczowe stają się także jakość usług, stabilność łańcuchów dostaw oraz zaangażowanie w działania ESG, czyli z zakresu ochrony środowiska, relacji społecznych i zarządzania.

Globalny rynek falowników fotowoltaicznych w 2025 r. był zdominowany przez zróżnicowaną grupę liderów branży elektroniki mocy, którzy łączą skalę z innowacją – komentuje Timothy Shen, starszy analityk ds. badań w firmie Wood Mackenzie. – Coraz częściej o przewadze konkurencyjnej decyduje nie tylko wolumen dostaw, ale także kompetencje w zakresie inicjatyw ESG, jakości usług i stabilnych łańcuchów dostaw.

20-letnie gwarancje to standard

Według Wood Mackenzie zmianę tę odzwierciedla rosnący udział w rankingu firm mogących pochwalić się srebrnym, złotym lub platynowym ratingiem EcoVadis będącym rodzajem certyfikatu odpowiedzialności biznesowej firm. W pierwszej połowie 2025 r. rating taki uzyskało aż sześciu na dziesięciu największych producentów falowników PV, co według Wood Mackenzie plasuje je w gronie 15 proc. najlepszych pod względem ESG firm na świecie.

Analitycy zwracają również uwagę na zmianę podejścia producentów do kwestii gwarancji: wszystkie czołowe firmy z rynku falowników fotowoltaicznych oferowały ochronę serwisową na okres co najmniej 20 lat, co odzwierciedla rosnące zaufanie do jakości własnych produktów.

REKLAMA

Moce produkcyjne w regionie

Dążenie do innowacyjności w grupie liderów rankingu przejawia się zdaniem jego autorów także w wysokich nakładach na badania i rozwój. Jak podkreślają, mimo presji cenowej ośmiu na dziesięciu największych producentów falowników fotowoltaicznych przeznacza na ten cel przynajmniej 6 proc. swoich przychodów. Środki te są wydatkowane m.in. na cyfryzację systemów, rozwój nowoczesnych technologii konwersji mocy, skrócenie cykli odświeżania produktów oraz rozbudowę portfeli patentowych.

Równolegle presja cenowa – w połączeniu ze zmiennymi regulacjami handlowymi – sprawia, że coraz więcej producentów falowników PV dywersyfikuje geograficznie swoje moce produkcyjne. Aż czterech na dziesięciu producentów z pierwszej „dziesiątki” posiadało swoje zakłady w kilku regionach świata.

Najlepsze wyniki osiągają ci, którzy wykorzystują regionalne strategie montażu. Takie pozycjonowanie pozwala spełniać lokalne wymogi i omijać bariery importowe, zachowując niezawodność dostaw – zauważa Timothy Shen.

Klasa A dla najlepszych z najlepszych

Oprócz rankingu Wood Mackenzie opracował także oznaczenie „klasa A”, które przyznaje producentom spełniającym co najmniej pięć kluczowych kryteriów jakościowych, m.in. w zakresie ESG, badań i rozwoju, stabilności finansowej i wykorzystania mocy produkcyjnych.

Jak wskazują analitycy z Wood Mackenzie, przynależność do klasy A może stanowić istotny wyznacznik dla deweloperów, firm realizujących kontrakty EPC oraz właścicieli instalacji energetycznych szukających dostawców falowników fotowoltaicznych.

Łącznie w klasie A w pierwszej połowie 2025 r. sklasyfikowano 15 firm, w tym dziesięciu pierwszych producentów z listy rankingowej, cztery firmy z Chin: Hoymiles, Kstar, Sofar i Chint Power System oraz hiszpański Ingeteam.

 

Lista producentów falowników fotowoltaicznych należących do klasy A w pierwszej połowie 2025 r. Źródło: Wood Mackenzie
Lista producentów falowników fotowoltaicznych należących do klasy A w pierwszej połowie 2025 r. Źródło: Wood Mackenzie

Agata Świderska

agata.swiderska@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze

Brak komentarzy
 
 
 
REKLAMA