REKLAMA
 
REKLAMA

Polska będzie miała największą farmę fotowoltaiczną w Europie

Polska będzie miała największą farmę fotowoltaiczną w Europie
Grafika: Gemini

W Zachodniopomorskiem rusza budowa nowej farmy fotowoltaicznej – największego projektu solarnego nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Jej moc będzie kilkukrotnie większa od mocy największej dotychczas elektrowni PV w naszym kraju. 

W Sidłowie w woj. zachodniopomorskim rozpoczęła się budowa największej farmy fotowoltaicznej w historii Polski i Europy. Projekt – pierwotnie należący do spółki Optima Wind – ostatecznie zrealizuje belgijska firma Virya Energy.

Instalacja w Sidłowie będzie nie tylko dysponowała rekordową mocą 722 MW, ale także będzie pierwszą w Polsce farmą fotowoltaiczną podłączoną bezpośrednio do sieci wysokiego napięcia 400 kV Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE). Generowana przez nią energia ma odpowiadać rocznemu zapotrzebowaniu około 400 tys. gospodarstw domowych i umożliwić redukcję emisji dwutlenku węgla o około 500 tys. ton rocznie.

REKLAMA

Europejski rekord w zasięgu ręki

Jeśli zostanie zrealizowana w planowanym kształcie, farma fotowoltaiczna w Sidłowie ma szansę stać się największą elektrownią PV w Europie. Obecnie pozycję tę zajmuje elektrownia fotowoltaiczna Witznitz Energy Solar PV Park w niemieckiej Saksonii o mocy około 605 MW. Farma fotowoltaiczna w Witznitz obejmuje obszar około 500 hektarów i składa się z ponad 1,1 mln paneli PV.

Projekt Witznitz Energy Solar PV Park zdeklasował poprzedniego lidera w rankingu największych europejskich elektrowni fotowoltaicznych – hiszpańską farmę fotowoltaiczną Francisco Pizarro w Estremadurze o łącznej mocy około 590 MW.

Może się jednak okazać, że Sidłowo krótko będzie cieszyło się tytułem lidera. W Niemczech trwają bowiem prace rozwojowe nad farmą agrofotowoltaiczną Klimapark Steinhöfel w Brandenburgii, która może dysponować mocą 753 MW i ma połączyć produkcję energii z działalnością rolniczą.

Virya przejmuje cały portfel projektów

Projekt ogromnej elektrowni fotowoltaicznej w Sidłowie jest jednym z wielu elementów portfela projektów przejętego przez Virya Energy od Optima Wind dzięki współpracy z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju (EBOR).

To ważny kamień milowy dla bezpieczeństwa energetycznego Polski oraz zwiększenia udziału odnawialnych źródeł energii w naszym miksie – mówi Grzegorz Zieliński, dyrektor ds. energii w Europie w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju.

Z kolei dyrektor generalny Optima Wind Jean-Claude Moustacakis podkreśla, że przejęcie projektu w Sidłowie stanowi istotny krok w finalizacji planów spółki.

– Ta transakcja to ważny kamień milowy dla Optima Wind i rozwoju dużych projektów OZE w Polsce. W ciągu ostatnich sześciu lat rozwinęliśmy projekty Sidłowo i Kikowo II od etapu greenfield do uzyskania wszystkich pozwoleń, przyłączenia do sieci i gotowości do realizacji – komentuje dyrektor generalny Optima Wind.

Rusza nowa platforma inwestycyjna

W niedalekiej przyszłości Virya Energy planuje kolejne przejęcia dużych projektów OZE. W ramach współpracy z EBOR chce bowiem powołać do życia Virya Renewables Poland – specjalną strukturę inwestycyjno-operacyjną, której głównym celem będzie przejmowanie i rozwój wielkoskalowych instalacji OZE w Polsce o łącznym potencjale 2 GW.

Jak podkreślają partnerzy, w dobie szybkich zmian struktury miksu energetycznego Polski i postępów w transformacji energetycznej Krajowego Systemu Energetycznego strategia ta umożliwi zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego i stabilności sieci energetycznej w Polsce.

REKLAMA

Projekt Sidłowo, który będzie pierwszym dużym projektem słonecznym podłączonym bezpośrednio do sieci przesyłowej, stanowi kluczowy element transformacji energetycznej Polski – komentuje Grzegorz Onichimowski, prezes PSE.

Virya Energy – od farm wiatrowych do giganta PV

Firma Virya Energy zrealizowała już w Polsce kilka projektów OZE, w tym dwie wielkoskalowe farmy wiatrowe – Orla i Grąbkowo. Pierwsza z nich, uruchomiona w 2020 r., dysponuje mocą 37,5 MW i została zrealizowana przy wsparciu EBOR. Druga – o mocy 31,5 MW – została uruchomiona w 2023 r., a od wiosny 2024 r. dostarcza energię do odbiorców na podstawie umowy na zakup energii (PPA).

Równolegle Virya Energy rozpoczęła także budowę drugiej, mniejszej farmy fotowoltaicznej w Polsce – PV Żabice w woj. dolnośląskim o mocy 135 MW. Jak poinformowała, prace konstrukcyjne już trwają, a oddanie inwestycji do eksploatacji planowane jest na drugą połowę 2027 r.

PV Żabice to naturalny krok w dywersyfikacji naszych źródeł wytwórczych. Uzupełnienie aktywów wiatrowych o wielkoskalową fotowoltaikę pozwala budować bardziej zbilansowany miks energetyczny i zwiększać stabilność produkcji energii ze źródeł odnawialnych, a takimi projektami dążymy do budowania zintegrowanej energetyki w Polsce – mówi Nicolas Bzymek, country manager Virya Energy.

Według najnowszych danych Virya Energy dysponuje na świecie około 0,7 GW zainstalowanej mocy w OZE, z czego około 10 proc. przypada na Polskę, a cel firmy obejmuje dalszą ekspansję do poziomu ponad 4,3 GW do 2034 r.
.
.

.

Największe farmy fotowoltaiczne w Polsce

Obecnie tytuł największej elektrowni fotowoltaicznej w Polsce nadal przypada projektowi Zwartowo zrealizowanemu na Pomorzu przez Goldbeck Solar i Respect Energy. Moc tej instalacji wynosi 204 MW.

W trakcie budowy jest natomiast jeszcze większa elektrownia fotowoltaiczna, którą na Dolnym Śląsku buduje deweloper VSB związany z francuskim koncernem paliwowo-energetycznym TotalEnergies. Więcej na temat tej inwestycji w artykule: Za kilka dni ruszy budowa największej farmy fotowoltaicznej w Polsce.

Agata Świderska

agata.swiderska@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.

REKLAMA
Komentarze
Zamieszczając komentarz akceptujesz Regulamin oraz potwierdzasz zapoznanie się z Polityką prywatności. Administratorem danych osobowych jest E-MAGAZYNY sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul.Szturmowa 2, 02-678 Warszawa. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz przysługujących Państwu prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Wyjaśni mi ktoś, po co? Po co nam więcej farm PV? Żeby mogły być 70% swego czasu wyłączane i płacona im była rekompensata z naszych portfeli? Tak się teraz kręci wałki?

@Michał – ostatnia aukcja OZE miała miejsce w 2025 roku i na tym koniec. Każdy kolejny projekt to pełne ryzyko biznesowe, nie będzie czegoś takiego jak „rekompensaty”. Granica opłacalności dla takich projektów PV to ok. 160 zł/MWh. Nieśmiało przypomnę, że w ciągu 5 lat wyłączymy ponad 60% mocy bloków węglowych, które muszą chodzić nawet w sytuacji, kiedy nie są potrzebne i dlatego wyłącza się OZE.

^^^Czyli już nie bedzie rekompensaty dla takich instalacji czy tylko zostaną dla starych a nowi juz nie bedą mieli? Nie powinno być takich rekompensat, ryzyko biznesu.
Jeżeli bedzie jak na zdjeciu to niechciałbym mieszkać w tych domkach obok farmy.

Krajobraz zdegradowany, ekolodzy dziwnie milczą jak to jest…?

Ale boli ruskich i tych co kase na wungel ciagna z panstwa 🙂

Tylko że to jest wersja bardzo optymistyczna i nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością…śniegi braku słońca ….elektrownie. są pewne a te fermy to niemiecki pić na wodę …ale Polaczkom od 2024 roku można sprzedać każdy kit rudy frajer łyknie

Ciekawe ile bedzie kosztowac utylizacja paneli?

Bardzo brzydko to wygląda. Teraz będą wycinać kas żeby zrobić taką farmę?
A chociaż jakieś magazyny energii koło tego postawią?

I po co ten cyrk ? Mało już mamy kłopotów ?

Współczuję ludziom mieszkającym obok

Teraz będą tylko farmy fotowoltaiczne zamiast rolniczych?

I jak zwykle bez magazynów energii…
„zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego i stabilności sieci energetycznej w Polsce” – w lipcowe południa? 🙂

Ile drzew pod inwestycję wycięto? Przecież obecną władza niedawno krzyczała STOP wycinką..Bez nich na pewno będzie ekologicznie i upiększy to krajobraz
I gdzie ta repolonizacja? Same zagraniczne kapitały. Tusk pozwolił na grabież i niszczenie naszej ziemi. Dlatego niszczy rolników.

Pod panelami nie wzrosną nawet chwasty ,dla zwierzyny teren ten jest niedostępny ,panelowe pole omijają ptaki .Obszar taki trwale dewastuje przyrodę ,ponadto rujnuje krajobraz .Po roku od uruchomienia na tych hektarach terenu niema niczego zielonego .

To OZE to największy przekręt UE. Mam nadzieję że kiedyś ktoś to wszystko rozliczy. Produkcja śmieci na przeogromna skalę.

Ale piecze ruskich trolli, widac po komentarzach. I dobrze 😀

Tylu krytykantów tylko dlaczego nie krytykujq że musimy importować gaz albo od Arabów, USA,czy od Ruskich?

Podnieście te panele na stelażu na 1,5 metra żeby można wpuścić owce na wypas zielska, inaczej zarosną chwastami i bęsize problem albo chemia do usunięcia.

Głupich nie sieją, sami się rodzą. Takim wałkiem to pachnie, że…… ach.

Marnotrawstwo ziemi uprawnej pod tę pseudo ekologię.

„Łączna moc hubu 1600 kW oraz optymalna moc ładowania na każdym stanowisku sprawia, że różnica w czasie postoju między pojazdami elektrycznymi a spalinowymi zaczyna się zacierać” – nie przypominam sobie abym kiedykolwiek przez 20 minut tankował paliwo.

A nie można by zbudować mniej PV, a w te miejsce dać magazyn energii? Bo potem w dni słoneczne będą im wyłączać elektrownie i będzie płacz.

 
 
 
 
Wywiady
Patronaty medialne