Wycofanie ulg i kryzys paliwowy napędza popyt na panele. Ogromny wzrost chińskiego eksportu

Wycofanie ulg i kryzys paliwowy napędza popyt na panele. Ogromny wzrost chińskiego eksportu
Eksport chińskich wafli krzemowych, ogniw i modułów fotowoltaicznych w marcu 2026 r. Grafika: Ember

Pośpiech rynku wywołany zakończeniem ulg eksportowych na panele fotowoltaiczne z Chin w połączeniu z notowanym skokiem zamówień na instalacje fotowoltaiczne przekłada się na duży wzrost eksportu chińskich modułów PV. W przypadku wielu państw – w tym Polski – import chińskich paneli okazał się ostatnio rekordowy.

Wycofanie 9-procentowej ulgi w podatku eksportowym na chińskie panele fotowoltaiczne i ich komponenty, wprowadzone w Chinach z początkiem tego miesiąca, sprawiło, że w marcu eksport wafli, ogniw i modułów PV z Państwa Środka osiągnął rekordowy wolumen. Wpłynęło na to dodatkowo notowane w ostatnich tygodniach ponadstandardowe zainteresowanie montażem fotowoltaiki – wywołane wzrostem cen ropy i gazu po amerykańskim ataku na Iran.

Efekt to rekordowy wolumen eksportu chińskich modułów fotowoltaicznych i komponentów służących do ich produkcji. W marcu 2026 r. osiągnął on według wyliczeń brytyjskiego think-tanku Ember aż 68 GW, czyli tyle, ile mniej więcej fotowoltaiki instaluje Europa w skali całego roku.

REKLAMA

Wolumen wafli krzemowych, ogniw i modułów fotowoltaicznych, które wypłynęły z chińskich portów w marcu, jest dwukrotnie wyższy od zanotowanego miesiąc wcześniej, a także o połowę wyższy od poprzedniego rekordu z sierpnia 2025 r.

Kryzys paliwowy nakręca popyt na panele

„W obliczu skutków wysokich cen ropy naftowej i gazu, które odczuwalne są na światowych rynkach energii, alternatywy takie jak fotowoltaika, baterie i pojazdy elektryczne odegrają kluczową rolę w zwiększaniu odporności i ograniczaniu zależności od paliw kopalnych” – odnotowuje Ember.

Euan Graham z Ember podkreśla, że zapotrzebowanie na energetykę słoneczną napędzają ostatnie wzrosty cen paliw. Analityk dodaje, że fotowoltaika stała się już motorem napędowym światowej gospodarki, a obecne szoki cenowe na rynkach paliw jeszcze bardziej ją nakręcają. Wiele państw importuje panele słoneczne w rekordowym tempie i buduje własne, krajowe moce produkcyjne i montażowe, aby sprostać popytowi.

 

Eksport chińskich modułów fotowoltaicznych w latach 2017-2026. Grafika: Ember
Eksport chińskich modułów fotowoltaicznych od stycznia 2017 r. do końca marca 2026 r. Grafika: Ember

Brytyjski think-tank policzył, że w marcu 2026 r. rekordowy import wafli, ogniw i paneli fotowoltaicznych z Chin wystąpił aż w 50 krajach, a w kolejnych 60 państwach zanotowano najwyższy wynik od pół roku. Mapa przygotowana przez Ember pokazuje, że najwyższy w historii import został odnotowany w Europie między innymi we Francji, we Włoszech i w Polsce.

REKLAMA

W przypadku Polski Ember odnotowuje zaimportowanie w marcu modułów fotowoltaicznych o mocy około 0,75 GW, czyli o 0,1 GW więcej od poprzedniego rekordu ze stycznia 2024 r. Do portów największego europejskiego importera fotowoltaiki, czyli Holandii, w marcu trafiły moduły o mocy około 3,5 GW. To mniej niż w rekordowym miesiącu – marcu 2023 r., kiedy holenderskie porty przyjęły chińskie moduły o mocy około 5,8 GW.

 

Eksport chińskich modułów fotowoltaicznych w marcu 2026 r. Grafika: Ember
Eksport chińskich modułów fotowoltaicznych w marcu 2026 r. Grafika: Ember

Afryka i Azja biją rekord i sprowadzają coraz więcej wafli oraz ogniw PV

Za skokowy wzrost sprzedaży chińskich wafli, ogniw i paneli fotowoltaicznych w marcu 2026 r. odpowiadała nie tylko Europa, ale przede wszystkim Afryka i kraje Azji. Wysyłka chińskich komponentów fotowoltaicznych do Afryki wzrosła względem wcześniejszego miesiąca o 176 proc. do poziomu 10 GW. Z kolei eksport wafli, ogniw i modułów z Chin do pozostałych azjatyckich państw osiągnął w skali miesiąca poziom 39 GW.

Chiński eksport wafli krzemowych i ogniw PV potrzebnych do wyprodukowania modułów gwałtownie rośnie i w październiku 2025 roku przewyższył eksport paneli, ponieważ panele są coraz częściej montowane poza Chinami. Ember odnotowuje, że wiele krajów Azji i Afryki przesuwa się w górę łańcucha dostaw przemysłu fotowoltaicznego, budując własne możliwości produkcji i montażu modułów słonecznych.

Piotr Pająk

piotr.pajak@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.