Budowa farmy wiatrowej trwa nawet 7 lat. Najwięcej czasu zajmują formalności

Budowa farmy wiatrowej trwa nawet 7 lat. Najwięcej czasu zajmują formalności
Michał Głowacki, wiceprezes Tauron Zielona Energia. Fot. Gramwzielone.pl

Polska inwestuje w odnawialne źródła energii (OZE). Ile jednak trwa budowa farmy wiatrowej? Jak wyjaśnia rozmówca Gramwzielone.pl, muszą minąć lata, zanim inwestor uzyska zarówno decyzję środowiskową, jak i miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Proces ten można jednak przyspieszyć. 

Ile trwa skompletowanie dokumentacji potrzebnej do budowy farmy wiatrowej? Jakie przeszkody stoją przed inwestorem i w jaki sposób państwo mogłoby wesprzeć branżę? Redakcja Gramwzielone.pl zapytała o to Michała Głowackiego, wiceprezesa Tauron Zielona Energia.

– Uzyskanie decyzji środowiskowej, a następnie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (MPZP), trwa od pięciu do siedmiu lat – wyjaśnia wiceprezes Tauron Zielona Energia.

REKLAMA
REKLAMA

Michał Głowacki dodaje, że budowa farmy wiatrowej pod względem czasu „to nie budowa elektrowni jądrowej”, ale sam proces jest długi i skomplikowany.

 

 

Które regiony nie chcą wiatraków?

W procesie uczestniczą również mieszkańcy. Tauron Zielona Energia stara się prowadzić właściwą komunikację i być aktywnym w gminie. Rozmawia nie tylko z samorządem, lecz także z mieszkańcami, sołectwami i sąsiadami przyszłej farmy wiatrowej. Spółka dba o to, by żadna z tych grup nie została pominięta.

Sprawna komunikacja pozwala uniknąć sytuacji, gdy któraś ze stron potrzebuje dodatkowych konsultacji, co wydłuża proces.

Jak wyjaśnia wiceprezes Tauron Zielona Energia, akceptacja dla farm wiatrowych jest w Polsce zróżnicowana. Na północy kraju, gdzie warunki wiatrowe są korzystniejsze, powstały pierwsze polskie elektrownie wiatrowe, a mieszkańcy są do nich bardziej przyzwyczajeni.

– W regionach takich jak Dolny Śląsk, Lubelszczyzna czy Podkarpacie wciąż prowadzi się wiele kampanii dezinformacyjnych dotyczących energetyki wiatrowej – dodaje.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Lekarstwem na dezinformację jest komunikacja, na przykład zorganizowanie mieszkańcom wizyty przy działającej farmie wiatrowej, by sami mogli ocenić, jak funkcjonuje i w jakim stopniu faktycznie wpływa na otoczenie.

Jak rząd może wesprzeć branżę?

Polska intensywnie rozwija energetykę odnawialną. OZE mają zwiększyć niezależność kraju od importu paliw kopalnych. Inwestycja musi być jednak opłacalna z punktu widzenia spółki. Jak rząd mógłby wesprzeć branżę, czyniąc budowę farm wiatrowych bardziej atrakcyjną?

Michał Głowacki wskazuje na dyskutowane już, lecz niewprowadzone w życie pomysły, takie jak obniżenie cen energii o 10 proc. czy ustawa przewidująca wpłaty na rzecz lokalnych społeczności, niezależnie od podatków trafiających do budżetu gminy. Za istotne wsparcie uznaje również równoległe procedowanie decyzji środowiskowej i MPZP. Obecna konieczność oczekiwania na jeden dokument, zanim można rozpocząć starania o drugi, znacząco wydłuża czas realizacji inwestycji.

Dezinformacja

Jak wspomniał Michał Głowacki, dużym wyzwaniem dla branży jest walka z dezinformacją. Redakcja rozmawiała na ten temat z Małgorzatą Żmijewską-Kukiełką, prezes Fundacji Green Transition Hub i rzeczniczką Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

– Dezinformacja zasiewa strach w kilka sekund. Odbudowanie zaufania może trwać miesiącami. Dlatego nie wystarczy pokazać wykres i powiedzieć mieszkańcom, że nie mają racji. Trzeba wysłuchać ich obaw, odpowiedzieć na pytania i być obecnym także wtedy, gdy kończy się spotkanie informacyjne. Fałszywa informacja wymaga sprostowania, ale człowiek, który w nią uwierzył, potrzebuje rozmowy i szacunku – mówiła.

Prezes Green Transition Hub porównała edukację do szczepionki, która pomaga budować odporność, zanim pojawi się zagrożenie. Dlatego tak ważna jest prewencja.

Żmijewska-Kukiełka zwróciła również uwagę na interes Rosji. Oparcie polskiej energetyki na własnych źródłach, w tym OZE, zmniejsza zależność od importu paliw kopalnych i buduje niezależność energetyczną, co jest sprzeczne z interesem Kremla.

Wszystkie wnioski z rozmowy można znaleźć w artykule: Dezinformacja w energetyce wiatrowej. Kto i dlaczego blokuje rozwój OZE w Polsce?.

Marcin Karwowski

marcin.karwowski@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu wyłącznie za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.