Spada liczba wniosków i zaufanie społeczne do Czystego Powietrza
Zakończyła się siódma edycja kampanii edukacyjnej „Zobacz, czym oddychasz”, prowadzonej przez Polski Alarm Smogowy. Jej celem było zwrócenie uwagi na skutki zdrowotne wynikające z oddychania zanieczyszczonym powietrzem oraz zwiększenie świadomości społecznej w tym zakresie. Podczas finału akcji organizacje społeczne wystosowały do władz apel o interwencję w sprawie programu Czyste Powietrze.
W ramach tegorocznej odsłony kampanii instalacje odwiedziły 28 miejscowości w 12 województwach. Szczególny nacisk położono na gminy, w których nie prowadzi się pomiarów jakości powietrza.
Łącznie, we wszystkich edycjach, mobilna instalacja pojawiła się już w ponad 200 miejscowościach.
Mobilne „płuca” jako narzędzie edukacyjne
Centralnym elementem kampanii był dwumetrowy model ludzkich płuc, który symulował proces oddychania poprzez zasysanie powietrza. Zanieczyszczenia osadzały się na jego powierzchni, powodując zmianę koloru z białego na szary lub nawet czarny – w zależności od poziomu smogu.
Instalacje były prezentowane przez około cztery tygodnie w każdej lokalizacji, co miało umożliwić mieszkańcom obserwację zmian i lepsze zrozumienie skali problemu.
Apel do premiera w sprawie programu Czyste Powietrze
Podczas finału kampanii Polski Alarm Smogowy oraz 20 organizacji pozarządowych skierowało apel do premiera Donalda Tuska o pilną interwencję w sprawie programu Czyste Powietrze.
Sygnatariusze wskazali, że program – mający na celu wymianę źródeł ciepła i poprawę efektywności energetycznej budynków – znajduje się w kryzysie, a tempo jego realizacji znacząco spadło.
Problemy systemowe i spadek liczby wniosków
Z danych przedstawionych przez organizacje wynika, że w 2025 r. w programie Czyste Powietrze złożono około 55 tys. wniosków o dofinansowanie, co oznacza znaczący spadek w porównaniu z latami poprzednimi. Wskazano, że liczba ta jest niemal pięciokrotnie niższa niż w 2024 r. oraz blisko czterokrotnie niższa niż w 2023 r.
Organizacje zwróciły uwagę, że trudności w funkcjonowaniu programu wynikają m.in. z rozbudowanej biurokracji, skomplikowanych procedur oraz niewydolnej obsługi beneficjentów. Podkreślono również, że osoby o niższych dochodach mają ograniczony dostęp do wsparcia.
Wskazano, że czynniki te do spadku zaufania do programu zarówno wśród obywateli, jak i przedsiębiorców oraz samorządów. Według autorów apelu przy obecnym tempie realizacji osiągnięcie celu programu, jakim jest modernizacja 2,5 mln domów, może zająć około 40 lat.
Niezrealizowane zapowiedzi
Autorzy apelu odwołali się do wcześniejszych deklaracji dotyczących szeroko zakrojonej termomodernizacji budynków oraz zapisów umowy koalicyjnej z 2023 r. Zaznaczyli, że zamiast zapowiadanego przyspieszenia działań, obserwowany jest spadek liczby składanych wniosków, co – jak wskazano – świadczy o pogłębiającym się kryzysie programu.
Znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego
Organizacje podkreśliły, że poprawa efektywności energetycznej budynków ma znaczenie nie tylko dla jakości powietrza, lecz także dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Wskazano, że ograniczenie zużycia energii może przyczynić się do zmniejszenia zależności od importu paliw, takich jak węgiel, gaz czy biomasa, co uzasadnia traktowanie tego obszaru jako priorytetowego.
Wsparcie środowisk naukowych i partnerów
W tegorocznej edycji kampanii udział wzięli przedstawiciele środowisk medycznych i naukowych, w tym specjaliści z zakresu pediatrii, alergologii i zdrowia publicznego. Kampanię wspierały również organizacje branżowe oraz instytucje zajmujące się ochroną zdrowia i środowiska.
Partnerami przedsięwzięcia były m.in. Allegro Foundation, Clean Air Fund oraz Fundacja Better Future. Dodatkowe wsparcie zapewniła Edukacyjna Sieć Antysmogowa NASK. W województwie mazowieckim działania realizowano w ramach projektu finansowanego przez samorząd województwa.
Szeroka koalicja organizacji
Apel do premiera podpisały liczne organizacje społeczne i ekologiczne, w tym m.in. fundacje, stowarzyszenia oraz instytuty zajmujące się ochroną środowiska, zdrowiem publicznym i analizą polityk publicznych.
Wśród nich znalazły się: Ekowyborca, Europejskie Centrum Czystego Powietrza, Fundacja 360!, Fundacja EkoRozwoju, Fundacja Frank Bold, Fundacja Greenpeace Polska, Fundacja Instrat, Fundacja Mission Possible, Fundacja Rodzice dla Klimatu, Fundacja Rozwoju Ekologicznego i Ochrony Środowiska EKO – LUBUSZ, HEAL Polska, Instytut Ekonomii Środowiska, Instytut Reform, Polski Alarm Smogowy, Polski Klub Ekologiczny Okręg Mazowiecki, Project Tempo, Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA, Stowarzyszenie Elektroprosumentów Obywatelska Społeczność Energetyczna, Stowarzyszenie Lepsze Miejsce, Światowy Ruch Katolików na rzecz Środowiska oraz Zielony Instytut.
Sygnatariusze wskazali na potrzebę pilnych zmian w programie Czyste Powietrze, które miałyby przywrócić jego skuteczność oraz zwiększyć dostępność dla obywateli.
To kolejny apel
Wcześniej podobny list do premiera wystosowały organizacje samorządowe reprezentujące ponad tysiąc gmin, apelując o wprowadzenie skutecznych rozwiązań finansowych wspierających wymianę przestarzałych kotłów grzewczych i ocieplanie budynków. Wskazały, że konieczne jest szybkie usprawnienie programu Czyste Powietrze i wznowienie wsparcia dla budynków wielorodzinnych. Szerzej na ten temat w artykule: Wymiana kopciuchów w Polsce w obecnym tempie zajmie 30 lat. Apel do premiera.
Katarzyna Poprawska-Borowiec
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
To jeszcze ktoś ma……zaufanie?
Kto by się spodziewał…
Pisowscy narodowi socjaliści wymyślili kryterium dochodowe w programie czyste powietrze. Skutek. Przestępcę firmy krzak znalazły źródło dochodu. Szukały osób o niskich dochodach, a jednocześnie o niskiej świadomości ekonomicznej, wciskając że bezkosztowo za dotacje państwowe będą mieć darmowy prąd i ogrzewanie oraz ocieplenie budynku. Robili po taniości byle jak albo ogóle nic nie robili biorąc z upoważnienia zaliczki. Teraz płacz i rachunki grozy.
@Karol Nowogrodzki zwolennik pomarańczowej małpy i Orbana no trochę przesadziłeś bo nie było to na pewno 100% wolaków. Część ludzi po prostu dała się nabrać/zaufała „fachowcom”— wiem, wiem za niewiedzę trzeba płacić… A i proszę nie obrażać małp!!!!
W regulaminie powinno być napisane po jakim maksymalnym czasie od złożenia wniosku następuje wypłata pieniędzy, i jaka kara za opóźnienie. A nie że ludzie biorą pożyczki aby zrobić termomodernizacje a potem latami czekają aż NFOS z łaską wypłaci im środki, o ile w ogóle wypłaci bo sobie wymyśli dodatkowe dokumenty, certyfikaty i inne pierdolety.
Wziąłem piec na pellet bo obiecywano porównywalność z węglem. Po ostatnich problemach z dostępnością i cenami, zamierzam kupić zapasowy piec na węgiel, bo politycy dużo mówią, ale nikt z nich w zimnie siedzieć nie będzie. A żeby magazynować pellet trzeba mieć warunki i to nie tylko miejsce ale i wilgotność i temperatura też mają znaczenie inaczej pelet się na proszek rozpada.
Minister Kłoska do dymisji. To jest największy hamulec tego programu. Kiedy słyszę jej wypowiedzi lub wywiady, potwierdza się to, że ona nie ma żadnego pojęcia o tym programie, ani o fotowoltaice i w ogóle o odnawialnych źródłach energii. Ona nie uczy się na błędach i nie wyciąga żadnych wniosków z wcześniejszych wad tego programu. Albo ma beznadziejnych doradców, albo nie słucha ekspertów. Była kiedyś mowa o jej dymisji, jednakże utrzymała się na stanowisku. Widać, że pazurami trzyma się stanowiska, mimo totalnej porażki tego programu. Pomagałem wielu biednym ludziom w otrzymaniu dotacji z programu Czyste Powietrze, NFOŚIGW przyznawał im dotacje, bo spełniali wymogi programu, ale jak dotąd żaden z tych beneficjentów nie doczekał się pełnej termomodernizacji, ani wymiany pieca. Te osoby oszukane zgłaszały nawet sprawę na policji, ale to nic nie dało, pomimo otrzymanych dotacji. Twórcy programu narzekali na wyłudzenia i oszustwa, ale tak naprawdę sami są tego winni, bo stworzyli takie procedury, które stały się pożywką do nadużyć.
Bo czyste powietrze, fotowoltaika, magazyny energii, butelkomaty to kant stulecia, przykryty kamuflażem płonącej planety i apokalipsy
Przytomnemu, to już na etapie umowy z gminą na PV czerwona lampka powinna odpalić się w głowie, albo i jeszcze wcześniej na etapie rozmów w gminach z instalatorami-cwaniakami w przyciemnianych okularach i w rurkach… A Czyste Powietrze? Teraz, tylko wypłata wsparcia przed realizacją inwestycji mogłaby jeszcze zwiększyć poziom naiwności ludzi żyjących w przekonaniu, że coś dawane jest za darmo. Jeśli magazyn, to tylko prosto od Chińczyka i to też nie w momencie trwania programów unijnych. No i kompletny off-grid (na kołach PV i magazyn).
Do @ Zwolennika pomarańczowej Małpy
@ rysio Jako Polak a nie sługus Możecie psa wyj…….. Tylko że to był wielki Mezaliasz dla psa
I bardzo dobrze mnie też oszukali nagle przed ostatnią inwestycja fundusz uciął dotacje i firma która to robiła wycofała się i teraz mam pompę zimna z nieocieplonym budynkiem
@Polexit, planeta nie płonie to młoda cipka Grety płonie.
Gdyby ktoś chciał faktycznie, żeby to zadziałało, to:
1. Nie wymiana, a dołożenie źródła ciepła. Jak człowiek się przekona, że pompa ciepła albo pellet daje mu to samo grzanie w praktycznie tej samej cenie, to nigdy już pieca na węgiel nie odpali. Kto zostawia stare telefony w szufladzi „na wszelki wypadek, gdyby ten nowy się zepsuł”, to wie. Jeśli ta wymiana jest taka dobra jak ją malują, to wygoda wygra, ale nie karać ludzi za przezorność.
2. Niech umowę z wykonawcą podpisuje urząd i niech to urząd bierze odpowiedzialność za zapłatę i ocenia wykonanie. Człowiek z działającym piecem musiałby być głupi, żeby pisać się na taki hazard, gdzie podpisuje umowy z dwoma bytami (urząd i wykonawca), na które nie ma bata, a które mają wszelkie baty na nabywcę.
3. Kryterium dochodowe powinno zmieniać wysokość dotacji, ale nie eliminować chętnych. Teraz jest to program skierowany do ludzi ubogich, którzy jednocześnie mają na zbyciu luźne 30 tysięcy! Paradoksik taki.
To oczywiście GDYBY władza faktycznie chciała, żeby ten program działał.
Mnie okradła firma Columbus na tkz”czyste powietrze” wzięli kasę z programu, a nic nie robili, mieli wykonać termomodernizację i PV. A tu lipa ja zostałem z długiem 10 tyś zł odsetek płacić muszę NFOŚIGW, a firma umyła ręce nie wykonała roboty, a kasę wzięła. Najgorsze jest to że nie ma pomocy z str instytucji państw policja, prokuratura, etc.
@On78 – „Wziąłem piec na pellet bo obiecywano porównywalność z węglem” – niestety, jak ktoś jest niezdolny do samodzielnego myślenia, to wierzy w „obietnice”.
Zrobiłem audyt, wysłałem wniosek, zatwierdzili. Po tym co się tam wyprawia i o jakie bzdety ludziom dotacje cofali, rezygnuję. Będę palił drewno jak 100 lat było palone.
Podpisałam umowę, papiery złożone, odezwali się po roku i cały czas wymyślają nieprawidłowości w dokumentach, teraz brakuje jednego logo na protokole odbioru prac. Protokół pobrany ze strony na czas wykonywania prac. Po roku okazuje się że zmienili, a co będzie za 5lat?
Rezygnuje, kredyt i odsetki jakoś spłacę.
Nabita w butelkę. Brak zaufania.
Śmierdzące powietrze,tak naprawdę powinien nazywać się ten pomysł,jak wydymać, biednego,naiwnego, głupiego,benifcjenta, który uwierzył, że żyje w państwie prawa, powtarzam po raz kolejny,ten program jest dla cwaniaków i złodziei a p.ministra Klęska dopilnuje,żeby to padło na ryj….
Cały ten program jak wszystkim wiadomo to jedna wielka PATOLOGIA funduszu, tak funduszu nie wykonawców, nie beneficjentów. Wesoła koalicja cały czas próbuje w swoich mediach oczernić wykonawców.
Teraz trwają prace nad rekonstrukcją tego programu. Na razie jest nowa nazwa: Dymanie jeleni”
Ja gram tylko w zielone THC ☁️😉
Wszystkie firmy które nie zatrudniają pracowników i nie mają doświadczenia w temacie nie powinny być wykonawcami takich prac.
ZWŁASZCZA FIRMY ZOO Z WARSZAWY W POSTACI Dwóch OREZESÓW I SEKRETARKI.
TO JEST JAK Z OGRANICZENIEM Dostępu DO URZĄDZEN CHLODNICZYCH.
UPRAWNIENIA FGAZ MOŻNA KUPIĆ JAK PASZPORT POLSATU.
KOINA