Przełom? Finowie opracowali baterię solid-state. Deklarują wysoką gęstość i gotowość do produkcji
Połączenie baterii ze stałym elektrolitem o rekordowych parametrach z ultralekką platformą EV może okazać się jednym z najbardziej przełomowych kroków w elektryfikacji ostatnich lat. Co istotne, może to być technologia w pełni europejska.
Fiński Donut Lab, należący dziś w całości do Verge Motorcycles, ogłosił na CES 2026 w Las Vegas, że jego all-solid-state „Donut Battery” jest gotowa do wdrożenia w pojazdach seryjnych. Według firmy baterie w pierwszym kwartale 2026 r. trafią do wszystkich modeli Verge z rocznika 2026, a jednocześnie mają być dostępne dla innych OEM-ów. Równolegle Donut Lab rozwija współpracę z WATT Electric Vehicles nad ultralekką platformą z silnikami w kołach.
All-solid-state „Donut Battery” wchodzi do produkcji
Zgodnie z komunikatem Donut Lab nowa bateria ze stałym elektrolitem ma gęstość energii 400 Wh/kg i została zaprojektowana tak, aby mogła być od razu stosowana w pojazdach produkcyjnych. Firma nazywa ją „pierwszą baterią na świecie z w pełni stałym elektrolitem gotową do zasilania seryjnych pojazdów OEM” i zapowiada, że trafi od razu na drogi – do motocykli Verge, w tym TS Pro i Ultra – już w pierwszym kwartale 2026 r.
Producent deklaruje, że Donut Battery można naładować do pełna w pięć minut, bez typowego ograniczenia do 80 proc. stanu naładowania. Żywotność ogniw ma sięgać nawet 100 000 cykli przy minimalnej degradacji pojemności w całym okresie eksploatacji. Donut Lab podkreśla przy tym, że bateria może być w pełni rozładowywana w sposób bezpieczny i powtarzalny, bez pogorszenia parametrów pracy.
Według Donut Lab konstrukcja all-solid-state eliminuje ciekły, łatwopalny elektrolit, a także ryzyko powstawania metalicznych dendrytów i kaskadowej ucieczki termicznej. Firma twierdzi, że w ten sposób wyeliminowano główne przyczyny pożarów baterii litowo-jonowych, co ma czynić Donut Battery „wyjątkowo bezpieczną”.
Odporna na ekstremalny mróz i upał
Deklarowane są również bardzo dobre parametry w skrajnych temperaturach. W materiałach Donut Lab czytamy, że przy -30 st. C bateria zachowuje ponad 99 proc. pojemności, a po podgrzaniu do temperatur przekraczających 100 st. C nadal utrzymuje ponad 99 proc. pojemności.
Co ważne, firma nie ujawnia składu materiałowego ogniw, ograniczając się do stwierdzenia, że wykorzystuje obficie dostępne, przystępne cenowo i geopolitycznie bezpieczne materiały – bez użycia rzadkich czy wrażliwych surowców – oraz że koszt ogniw ma być niższy niż w przypadku klasycznych baterii litowo-jonowych.

Verge Motorcycles jako pierwszy użytkownik
Donut Lab wywodzi się z fińskiego startupu technologicznego i jest dziś w pełni własnością Verge Motorcycles, ale działa także jako niezależny dostawca. Verge korzysta już z technologii firmy – przede wszystkim z silnika w piaście koła Donut Motor 2.0 w modelu TS Pro, a pod koniec listopada Donut Lab zaprezentował również pakiet oprogramowania DonutOS do rozwoju pojazdów elektrycznych.
Według informacji o samym motocyklu Verge TS Pro, zaprezentowanym w listopadzie 2025 r., zasięg na standardowej baterii 20,2 kWh ma wynosić ok. 350 km, przy czym 10-minutowe ładowanie ma zapewniać do 300 km zasięgu. Opcjonalny pakiet „extended range” o pojemności 33,3 kWh ma zaś pozwalać na przejechanie do 595 km. Producent motocykli zapowiada, że przejście na nową, tańszą w założeniu baterię solid-state nie spowoduje wzrostu ceny TS Pro.

Solid-state w szerszym kontekście
Baterie solid-state są rozwijane od lat jako potencjalny kolejny krok po technologiach litowo-jonowych, szczególnie w elektromobilności, ze względu na teoretycznie wyższą gęstość energii i bezpieczeństwo. W Chinach pierwsze pojazdy z ogniwami określanymi jako solid-state lub semi-solid-state są już w ruchu, choć często chodzi o rozwiązania z żelowym, półstałym elektrolitem.
Na tym tle Donut Lab pozycjonuje swój produkt jako „prawdziwie” all-solid-state i podkreśla brak kompromisów dotyczących wydajności, kosztu czy skalowalności. Firma zaznacza też, że prezentacja baterii nastąpiła dopiero po zakończeniu testów, walidacji i uruchomieniu produkcji, a same ogniwa mają już trafiać do pojazdów.
Jednak jak pisaliśmy wyżej, wiele kluczowych szczegółów, takich jak dokładna chemia, architektura ogniw czy parametry w konkretnych cyklach pracy, pozostaje nieujawnionych.
Donut Lab i WATT EV: ultralekka platforma z napędem w kołach
Równolegle do prac nad baterią all-solid-state Donut Lab rozwija też swój drugi filar technologiczny – napęd Donut Motor – w ramach współpracy z brytyjską WATT Electric Vehicle Company. Partnerstwo dotyczy integracji silników w kołach Donut Lab oraz falowników z ultralekką aluminiową platformą PACES („Passenger And Commercial EV Skateboard”).
Według wspólnego komunikatu PACES będzie wyposażona początkowo w dwa silniki bezpośredniego napędu w kołach tylnej osi, a wersja z napędem na cztery koła ma pojawić się później w 2026 r. Tak zbudowana platforma ma być bardzo lekka i jednocześnie oferować wysokie osiągi oraz zwinność, a z jednego „skateboardu” można tworzyć różne typy pojazdów – od sportowych po lekkie pojazdy dostawcze. Taki modułowy układ ma obniżać barierę wejścia dla nowych konstrukcji przy zachowaniu wysokiej sprawności i osiągów.
.
.
.
Donut Lab podkreśla, że każdy silnik w kole może być sterowany niezależnie z precyzją rzędu milisekund, co umożliwia bardzo zaawansowane wektorowanie momentu w zakrętach oraz przy szukaniu trakcji w terenie. Bezpośredni napęd eliminuje klasyczny układ przeniesienia napędu, zmniejsza masę, uwalnia przestrzeń konstrukcyjną i redukuje liczbę części mechanicznych, co zdaniem partnerów przekłada się na wyższą sprawność energetyczną i niższe wymagania serwisowe. Dzięki podejściu „software-defined driving dynamics” producent pojazdu może programowo kształtować charakter prowadzenia i reakcje układu napędowego pod docelową grupę klientów.
Obie firmy wskazują, że uproszczona, modułowa architektura zmniejsza złożoność produkcji, obniża koszty w całym cyklu życia pojazdu i może ułatwić małym producentom wejście do segmentu wysokowydajnych EV.
Radosław Błoński
redakcja@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.
Brzmi zbyt dobrze żeby było prawdziwe. Wygląda mi to na jakiś chwyt marketingowy żeby zaistnieć w przestrzeni medialnej… ale obym się mylił i ten produkt rzeczywiście istniał z takimi parametrami.
Sterowanie pojedynczym kołem eliminuje potrzebę motywowania ABS i tym podobnych układów.