Nowe wymogi dla pomp ciepła w Prawie energetycznym. Krok w dobrym kierunku?
W projekcie nowelizacji ustawy o OZE autorstwa Ministerstwa Klimatu i Środowiska pojawia się propozycja przepisu określającego zasady wydawania warunków przyłączenia dla pomp ciepła. Jak najnowszą propozycję legislacyjną ocenia krajowa branża pomp ciepła?
Autorzy najnowszego projektu nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii, oznaczonego numerem roboczym UC118, uwzględnili w nim dodanie do ustawy Prawo energetycznego artykułu 7 ust. 8g pkt 8, który odnosi się do procesów inwestycyjnych w zakresie instalacji pomp ciepła.
Przepis w brzmieniu zaproponowanym przez autorów UC118 nakłada na przedsiębiorstwa energetyczne zajmujące się przesyłaniem lub dystrybucją energii elektrycznej obowiązek wydania warunków przyłączenia w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku przez podmiot ubiegający się o przyłączenie do sieci elektroenergetycznej pompy ciepła o mocy zainstalowanej elektrycznej:
a) nie większej niż 12 kW,
b) większej niż 12 kW i nie większej niż 50 kW – w przypadku gdy co najmniej 60 proc. mocy zainstalowanej elektrycznej pompy ciepła objętej wnioskiem stanowi moc zainstalowana elektryczna mikroinstalacji należącej do prosumenta.
Dodatkowo w projekcie pojawia się zastrzeżenie. Powyższe przepisy mają być stosowane w przypadkach, gdy przyłączenie pomp ciepła do sieci elektroenergetycznej nie prowadzi do zagrożenia bezpieczeństwa pracy sieci oraz zmiany jej parametrów technicznych, a także konieczności budowy, przebudowy lub modernizacji przyłącza. Ponadto powyższe przepisy mają nie znaleźć zastosowania w przypadku pomp ciepła przyłączanych na terenach objętych programem Natura 2000.
Jakie konsekwencje mogą mieć takie zmiany dla rynku pomp ciepła? Zapytaliśmy o to Pawła Lachmana, prezesa Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC).
Co zmienią warunki przyłączenia dla pomp ciepła?
W ocenie Pawła Lachmana proponowany w projekcie UC118 14-dniowy termin wydania warunków przyłączenia dla pomp ciepła może być krokiem w dobrym kierunku, jeżeli – co podkreśla ekspert – intencją jest realne uproszczenie procedur i skrócenie czasu oczekiwania inwestorów. Szczególnie ważne jest to w przypadku instalacji łączących pompę ciepła z mikroinstalacją fotowoltaiczną, magazynem energii czy systemem zarządzania energią w budynku.
Prezes PORT PC zaznacza, że nowy przepis nie może w praktyce stać się nową barierą administracyjną dla rynku pomp ciepła. Ekspert podkreśla, że typowa pompa ciepła w domu jednorodzinnym jest urządzeniem odbiorczym, a nie źródłem wytwórczym, dlatego jej montaż nie powinien oznaczać nadmiernych formalności, jeżeli budynek ma odpowiednią moc przyłączeniową.
– Z punktu widzenia branży pomp ciepła najważniejsze będzie praktyczne wdrożenie przepisu. Jeżeli 14-dniowy termin będzie oznaczał szybkie i przewidywalne procedury dla inwestorów, może to ułatwić rozwój rynku. Jeżeli jednak powstanie wrażenie, że każda instalacja pompy ciepła wymaga dodatkowego procesu administracyjnego, przepis mógłby przynieść efekt odwrotny od zamierzonego – komentuje prezes PORT PC.
Paweł Lachman zaznacza, że pompy ciepła, fotowoltaika, magazyny energii i inteligentne zarządzanie zużyciem energii powinny być traktowane jako element jednego kierunku zmian: efektywnej elektryfikacji budynków. To szczególnie ważne w kontekście zapowiadanego unijnego Planu Działania na rzecz Elektryfikacji, który ma wskazać, jak przyspieszyć odchodzenie od paliw kopalnych w budynkach, transporcie i przemyśle.
Popieramy skracanie procedur i większą przewidywalność po stronie operatorów sieci, ale kluczowe jest, aby nowe przepisy nie zostały odebrane jako dodatkowa ścieżka administracyjna dla zwykłych domowych pomp ciepła. Pompy ciepła powinny być traktowane jako jeden z podstawowych elementów efektywnej elektryfikacji budynków i integracji z OZE, a nie jako problem dla systemu elektroenergetycznego. Dobrze zaprojektowane regulacje mogą pomóc zarówno prosumentom, jak i operatorom sieci, ale muszą być proste, jednoznaczne i proporcjonalne
– komentuje Paweł Lachman, prezes PORT PC.
Rośnie sprzedaż pomp ciepła
W ubiegłym roku sprzedaż pomp ciepła w Polsce według danych Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła wyniosła około 72,1 tys. sztuk. Ten rok może okazać się lepszy, na co wskazują statystyki z pierwszego kwartału 2026 r.
Z najnowszych danych PORT PC wynika, że w pierwszych trzech miesiącach 2026 r. sprzedaż pomp ciepła do centralnego ogrzewania budynków zwiększyła się w porównaniu do sprzedaży z pierwszego kwartału 2025 r. średnio o 20 proc., a największy wzrost został odnotowany w segmencie gruntowych pomp ciepła – wyniósł 33 proc. Jedyną grupą pomp ciepła, które sprzedają się słabiej jak dotychczas w 2026 r., są urządzenia przeznaczone wyłącznie do przygotowania ciepłej wody użytkowej.
Więcej o statystykach sprzedaży na polskim rynku pomp ciepła w pierwszych miesiącach 2026 r. w artykule: Polacy kupują więcej pomp ciepła. Nadzieja na przełamanie impasu
Piotr Pająk, redaktor Gramwzielone.pl
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Coś tu jest po…..ne, czyli jak mam przyłącze, za które zapłaciłem, mam określoną moc umowną i chcę w ramach tej mocy używać pompy ciepła, to mam się pytać o zgodę???? a o płytę indukcyjną to też mam się pytać? a o ładowarkę do telefonu to też??
@oo oczywiście. Twoim obowiązkiem jest płacić jak najwięcej, łasić się do urzędasów i siedzieć cicho….
I tu się zgadzam z przedmówcami. Kij do tego urzędnikom, co instaluję sobie w domu w ramach zakontraktowanej mocy przyłączeniowej. A jak będę chciał mieć czajnik do wody w każdym pokoju i w kuchni, czyli 7 sztuk po 2 kW każdy to też muszę wystąpić o zgodę?
Jest fanatyk pomp ciepła. Nawet koledzy z branży grzewczej mają o ty jegomościu takie zdanie, a aktualnie to Niemcy powracają do kotłów, które docelowo będą pracować z domieszką biopaliw i to ma sens…. Zresztą ten człowiek na zdjęciu jeszcze kilka lat temu zachwalał tą technologie prowadząc szkolenia z kotłów gazowych. https://instalreporter.pl/wp-content/uploads/2026/03/IR_2026_03_Niemcy_ponownie_otwieraja_sie_na_kotly_gazowe.pdf
To kolejny przykład, jak silnie politycznie jest lobby energetyczne. To jest przejaw prywaty i ograniczania wolności obywateli: skomplikowane i trudne do zmiany umowy na dostawę energii, inteligentne liczniki i teraz wymagana zgoda na montaż pompy ciepła. To zakrawa na bezczelność i dziwię się Panu Lachmanowi, że tak spokojnie o tym pisze, chyba że się boi narazić tym na górze. Zmiana umowy sprzedawcy energii trwa w naszym kraju półtora m-ca, to jest nieprawda że 21 dni ( tyle ma OSD). Prosumenci zawierając umowy w netbilingu zgadzają się na wyzysk przez spółki energetyczne, produkują prąd do sieci z wlanych prywatnych środków i z własnej prywatnej nieruchomości, a nie mają żadnych praw, są okradani na cenie sprzedaży/zakupu energii. Teraz mamy pisać prośby o zgodę na podłączenie pompy mając warunki przyłączenia które umożliwiają podłączenie urządzenia elektrycznego o mocy w limicie tego przyłącza. Czyli pralkosuszarki, piece elektryczne, spawarki, pompy ciepła, stacje ładowania samochodów, może na wszystko trzeba będzie pisać prośbę? Nasza energetyka to klika, która jest na etapie rozwoju końca XXw. , jak można czekać ponad 40 dni na zmianę sprzedawcy prądu w 3-ciek dekadzie XXIw. tylko politycznie mocna. Ten wpis do ustawy to wrzutka energetyki. Pompa ciepła to zwykły odbiornik energii, nic więcej. Może lepiej zatwierdzić nowe niższe taryfy dla użytkowników pomp ciepła, a nie ingerować w naszą prywatność!
Może ktoś poda jeden dobry powód pojawienia się tej wrzutki? Jaka jest potrzeba pisania prośby do OSD o podłączenie PC do sieci? Moja płyta indukcyjną z piekarnikiem ma chyba 6kW, to też muszę prosić? A ładowarka do auta elektrycznego? To może wprowadźmy opłaty od tych próśb, bo tak za darmo, to trochę słabo. Pompa 9 kW to 900 zł, a jak! Z przytupem. Bo o tańszych taryfach dla ogrzewających domy prądem cisza.
Siemens-Kleska rządzi. Jeśli kupisz niemiecka pompę ciepła,możesz instalować jak i kiedy chcesz
Też nie rozumiem tego kierunku. Płyta indykcyjna ciągnie więcej, dwa czajniki ciągną więcej niż moja pompa ciepła.
Sitwa energetyczna w sejmie zrobiła wrzutkę do ustawy. A jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Albo opłatą od prośby, albo opłata od odnowienia warunków przyłącza. Albo mają bajzel u siebie. A gdzie tanie taryfy dla ogrzewających prądem?
O czym ten Lachman pisze: że to przyczyni się do rozwoju rynku?! Że coś uprości?! Znaczy ta prośba do OSD czy mogę pompę kupić? On to czytał min podpisał? Przecież za chwilę zażądają schematu podłączenia, pomiarów elektrycznych, opłaty OZE i akcyzy. Chyba że chodzi o bałagan w przyłączach, przyłącz na 5kW a bezpieczniki 25A i tu Kowalski zapłaci a OSD zarobi i zrobi porządek. Na pewno jest oczywiste, że to wrzuta sitwy energetycznej.
Operatorom przybędzie nowych obowiązków a to niestety wymusi przeniesienie tych kosztów na odbiorców energii. Już teraz abonament kosztuje śmieszne pieniądze. Jakiś czas temu szef URE mówił o tym, że trzeba będzie podnieść tą opłatę. To samo opłaty dystrybucyjne. Za dwa, trzy lata najniższy abonament będzie wynosił 100zł a jeśli ktoś ma np. pompę ciepła lub ładowarkę elektryka to będzie 400zł. Wzrośnie też opłata mocowa i to przynajmniej dwukrotnie. To samo opłaty dystrybucyjne. Na szczęście energia elektryczna będzie wtedy znacznie tańsza niż teraz.
Zaiste, rozumiem już, dlaczego w Europie produkcja jakichkolwiek dóbr przestaje się opłacać:
jedyna opłacalna produkcja to produkcja dyrektyw, ustaw rozporządzeń i przepisów.
Czyli będę zgłaszał do Taurona że montuję pompę ciepła? Jebło ich w głowę?