Pożar fotowoltaiki na Dolnym Śląsku. Strażacy nie mogli odłączyć instalacji

Pożar fotowoltaiki na Dolnym Śląsku. Strażacy nie mogli odłączyć instalacji
Fot. Gramwzielone.pl (C)

Kluczowe w przypadku wykrycia ognia w instalacji fotowoltaicznej jest jej odłączenie. W przypadku pożaru dachowej instalacji PV, do którego doszło w Lubaniu, okazało się to jednak niemożliwe. Jak przebiegała i jak powinna przebiegać akcja gaśnicza?

Jak relacjonuje serwis eLuban.pl, w czwartek, 9 lipca, w godzinach porannych na dachu budynku należącego do jednego z przedsiębiorstw w Lubaniu w województwie dolnośląskim zapaliła się instalacja fotowoltaiczna. Na miejsce przybyli strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Lubaniu. Zastosowanie standardowej procedury gaszenia pożaru instalacji PV okazało się jednak niemożliwe. Zapalił się bowiem wyłącznik pożarowy i w efekcie nie można było odciąć paneli fotowoltaicznych, a – jak informuje lokalny serwis – przepalone kable nadal podawały napięcie na blaszany dach budynku, na którym znajdowała się instalacja PV.

Jak dalej relacjonuje serwis eLuban.pl, pożar instalacji został szybko ugaszony przy pomocy gaśnic jeszcze przez pracowników firmy, do której należał obiekt. Szybkie ugaszenie pożaru ograniczyło straty. Serwis eLuban.pl informuje, że strażacy przykryli panele fotowoltaiczne plandekami, aby nie generowały one prądu. Jednak, jak czytamy w materiałach Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, działania polegające na zasłonięciu modułów przed dostępem promieni słonecznych nie dają gwarancji zabezpieczenia przed porażeniem prądem.

REKLAMA

Z czego wynikają pożary fotowoltaiki?

Pożary instalacji fotowoltaicznych mogą wynikać z błędów instalacyjnych, takich jak zły dobór kabli, czy z zastosowania komponentów słabej jakości. Przyczyną pożaru fotowoltaiki może być także choćby uderzenie pioruna. W uniknięciu pożaru systemu PV może pomóc zastosowanie instalacji przeciwprzepięciowej oraz instalacji odgromowej. Część inwestorów rezygnuje jednak z dodatkowych zabezpieczeń lub decyduje się na komponenty niższej jakości, aby obniżyć koszty inwestycji.

Jak gasić palącą się fotowoltaikę?

Jak czytamy w Przeglądzie Pożarniczym, każda instalacja fotowoltaiczna powinna mieć zabezpieczenia pozwalające w razie pożaru odłączyć inwerter od paneli fotowoltaicznych i od sieci energetycznej. To powinno gwarantować przerwę w obwodach zarówno po stronie prądu stałego, jak i po stronie prądu zmiennego. Zgodnie z instrukcjami stosowanymi przez straż pożarną, strażacy przyjeżdżający na miejsce pożaru instalacji fotowoltaicznej w pierwszej kolejności powinni wyłączyć prąd: w domach jednorodzinnych powinien do tego służyć główny wyłącznik prądu, a w obiektach przemysłowych i użyteczności publicznej powinien to umożliwiać przeciwpożarowy wyłącznik prądu. Jednocześnie właściciel obiektu powinien przekazać straży pożarnej informacje o alternatywnych źródłach napięcia – jeśli takie są wykorzystywane.

„W pierwszej kolejności należy wyłączyć obciążenie za pomocą wyłączników nadprądowych lub rozłączników prądów roboczych po stronie zasilania budynku (główny wyłącznik prądu) lub bezpieczników znajdujących się w rozdzielnicy bezpiecznikowej budynku, a następnie wyłączyć prądy robocze po stronie prądu stałego” – czytamy w Przeglądzie Pożarniczym.

Wyłączenie głównego zasilania w obiekcie wyposażonym w fotowoltaikę nie powoduje zaprzestania generowania napięcia stałego na odcinku między panelami fotowoltaicznymi a falownikiem. Napięcie w instalacji PV może osiągać w dzień wartości rzędu kilkuset woltów, co przekracza dopuszczalne normy bezpieczeństwa. Z tego względu strażacy powinni postępować tak, jakby fotowoltaika cały czas znajdowała się pod napięciem.

REKLAMA

Jak informuje Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej, w zakresie gaszenia pożaru lub działań osłonowych można stosować następujące środki gaśnicze: wodę, w tym wodę z dodatkami, np. zwilżaczami, pianę sprężoną, proszki gaśnicze oraz gazy gaśnicze. Podając proszki gaśnicze lub gazy gaśnicze, należy zachować minimalną odległość 1 metra, jeżeli tak wskazano na urządzeniu gaśniczym lub gaśnicy.

Ile było pożarów fotowoltaiki w Polsce?

Obecnie w Polsce działa już ponad 1,6 miliona instalacji fotowoltaicznych. W zdecydowanej większości są to małe instalacje znajdujące się na dachach.

Z danych uzyskanych przez portal Gramwzielone.pl od Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej wynika, że w 2025 r. doszło do 312 pożarów obiektów, na których była zainstalowana fotowoltaika, a w I kwartale 2026 r. takich pożarów było 109. Straż pożarna uwzględnia jednak w swoich statystykach wszystkie pożary w obiektach z panelami fotowoltaicznymi – których przyczyną niekoniecznie musiała być fotowoltaika.

Więcej na ten temat w artykule: Pożary fotowoltaiki, elektryków i elektrowni wiatrowych. Jaka jest ich skala w Polsce?

Piotr Pająk

piotr.pajak@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.