Znowu duże wyłączenia fotowoltaiki. Właściciele elektrowni PV stracili kilkanaście procent generacji
W maju skala wyłączeń odnawialnych źródeł energii zlecanych przez operatora krajowego systemu elektroenergetycznego była znowu wysoka, ale nie przewyższyła rekordowych wyłączeń z wcześniejszego miesiąca. Nierynkowe redysponowanie objęło przede wszystkim elektrownie fotowoltaiczne, ale nie ominęło także farm wiatrowych.
W tym roku wolumen energii odnawialnej, która nie zostanie wyprodukowana w Polsce z powodu zlecanego przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) nierynkowego redysponowania znowu pobije rekord. Wskazują to dane za pierwsze pięć miesięcy 2026 r., w których liczba gigawatogodzin niewyprodukowanej energii z powodu wyłączeń zlecanych przez PSE była znacznie większa niż w ubiegłym roku. Maj przyniósł w tym zakresie znowu wysoki wolumen wyłączeń. Objęły one przede wszystkim fotowoltaikę i w mniejszym stopniu farmy wiatrowe.
Do redysponowania odnawialnych źródeł energii dochodzi, gdy w krajowym systemie elektroenergetycznym występuje nadwyżka mocy, a jeśli PSE nie ma już innych możliwości przywrócenia równowagi w systemie, wówczas zleca redukcję pracy odnawialnych źródeł energii. Do takich sytuacji dochodzi najczęściej w słoneczne dni – zwłaszcza wolne od pracy, gdy w Polsce występuje mniejsze zapotrzebowanie na prąd. Wówczas wyłączane są elektrownie fotowoltaiczne. Ich zainstalowana moc z roku na rok wyraźnie rośnie, a wraz z nią rośnie również skala redysponowania.
Właściciele fotowoltaiki stracili prawie 14 proc. energii
Dane dotyczące wyłączeń OZE za zeszły miesiąc przedstawił think-tank Forum Energii. Wynika z nich, że operator systemu przesyłowego w maju był zmuszony do nierynkowego redysponowania jednostek wytwórczych OZE przez 219 godzin, czyli przez 29 proc. godzin w miesiącu – w trakcie 26 dni. Wyłączenia występowały głównie w godzinach południowych i objęły elektrownie fotowoltaiczne.
W wyniku decyzji Polskich Sieci Elektroenergetycznych w maju 2026 r. ograniczono produkcję 232,7 GWh energii elektrycznej i były to jedne z największych ograniczeń produkcji energii z OZE. Miesiąc wcześniej – w kwietniu 2026 r. – redysponowanie objęło aż około 344 GWh energii odnawialnej i był to największy miesięcy wolumen w dotychczasowej historii nierynkowego redysponowania, które PSE zaczęło stosować na większą skalę od 2023 r.
Z nierynkowego redysponowania 232,7 GWh energii elektrycznej, które wystąpiło w maju, aż 202,7 GWh dotyczyło wielkoskalowych instalacji fotowoltaicznych, co według wyliczeń Forum Energii stanowiło 13,7 proc. potencjalnej produkcji energii z fotowoltaiki, a 30 GWh to nierynkowe redysponowanie farm wiatrowych, co oznaczało ok. 1,7 proc. utraconej generacji.

Redysponownia znacznie więcej niż przed rokiem
Pierwsze przypadki nierynkowego redysponowania odnawialnych źródeł energii w Polsce pojawiły się w 2023 r. i od tego czasu stale rosną, a wzrost ten wynika głównie z rosnącej mocy fotowoltaiki. W ubiegłym roku w naszym kraju moc PV wzrosła – podobnie jak we wcześniejszych latach – o około 4 GW. Drugie z redysponowanych źródeł OZE, czyli farmy wiatrowe, notują relatywnie niewielki wzrost zainstalowanych mocy.
Rok 2026 powinien przynieść kolejny rekord ograniczenia produkcji energii odnawialnej z powodu decyzji Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Wskazują na to wolumeny redysponowania z pierwszych pięciu miesięcy tego roku. Jak wyliczyło Forum Energii, od początku tego roku ograniczono już produkcję 875,1 GWh energii odnawialnej, co oznacza wzrost o 42 proc. względem redysponowania z analogicznego okresu 2025 r.

Co zrobić, aby wyłączeń OZE było mniej?
Jak ograniczyć skalę redysponowania mimo stale rosnących mocy zależnych pogodowo źródeł odnawialnych? Forum Energii odnotowuje, że redukcje OZE byłyby mniejsze w przypadku większej elastyczności konwencjonalnych elektrowni, których praca jest dostosowywana do zmieniającej się podaży energii z fotowoltaiki i elektrowni wiatrowych.
Większą elastyczność systemu i mniejszą skalę redysponowania zapewniłyby też bateryjne magazyny energii, które mogą szybko reagować na zmieniającą się sytuację w polskim systemie elektroenergetycznym, ładując się w przypadku nadwyżek i niskich cen energii na rynku hurtowym, a następnie oddając energię do sieci w czasie szczytowego zapotrzebowania i wysokich cen prądu.
Inna możliwość to lepsze wykorzystanie strony popytowej i udział odbiorców zwiększających pobór prądu w godzinach wzmożonej pracy fotowoltaiki i elektrowni wiatrowych, w których z reguły występują niskie ceny energii.
Piotr Pająk, redaktor Gramwzielone.pl
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.