Energia od prosumentów dwa razy droższa niż przed rokiem
Czerwiec należy do najbardziej słonecznych miesięcy w roku. Dobre warunki nasłonecznienia oznaczają wysoką produkcję energii z fotowoltaiki. Niestety dla prosumentów objętych net-billingiem wysoka aktywność fotowoltaiki przekłada się regularnie na spadek wynagrodzenia za eksport energii do sieci. Czerwiec okazał się jednak pod tym względem lepszy niż wcześniejsze miesiące oraz analogiczny miesiąc zeszłego roku. Dlaczego?
W czerwcu krajowa fotowoltaika pobiła kolejny rekord. Po raz pierwszy działające w Polsce elektrownie fotowoltaiczne wytworzyły w skali miesiąca ponad 3 TWh energii – i to mimo regularnych wyłączeń elektrowni fotowoltaicznych. Forum Energii szacowało, że z ich powodu producenci energii z PV utracili w czerwcu około 15 proc. potencjalnej generacji.
Dla prosumentów objętych net-billingiem wysoka podaż energii z fotowoltaiki w polskim systemie elektroenergetycznym oznacza jedno – spadek wynagrodzenia za energię wprowadzaną przez nich do sieci. Dotyczy to zarówno prosumentów rozliczających się według zmieniających się co kwadrans stawek RCE, jak i prosumentów objętych rozliczeniami według średnich miesięcznych cen RCEm.
Podawana przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) co miesiąc cena RCEm jest średnią ważoną z rynkowych cen energii elektrycznej (RCE). Stawki RCEm/RCE nie zawierają podatków od towarów i usług (VAT) ani podatku akcyzowego.
Cena RCEm za czerwiec 2026 wzrosła. Co na to wpłynęło?
PSE właśnie podały średnią miesięczną cenę RCEm za czerwiec 2026 r. Wyniosła ona 0,273 zł/kWh. Czy to dużo? Z pewnością nie. Nawet uwzględniając współczynnik korekcyjny 1,23, który zwiększa wartość depozytów prosumenckich, taką stawkę RCEm należy uznać za niezapewniającą atrakcyjnego zwrotu z inwestycji w domową, prosumencką fotowoltaikę.
Jednak czerwcowa stawka RCEm – mimo dużej podaży energii z fotowoltaiki w systemie – okazała się wyższa od stawek z wcześniejszych miesięcy, które wynosiły zaledwie kilkanaście groszy za kWh. Jednocześnie była ona ponad dwukrotnie wyższa od stawki z czerwca zeszłego roku. Dlaczego? Czerwiec 2025 r. okazał się rekordowy pod względem produkcji energii odnawialnej w Polsce. Udział OZE w krajowym miksie energetycznym wyniósł aż 45,6 proc. Natomiast czerwiec 2026 r. nie przyniósł już tak dobrego wyniku. OZE w systemie było mniej (37,4 proc.), a niższa podaż energii wpłynęła na ceny.
Dodatkowo znaczenie miały odnotowane pod koniec zeszłego miesiąca upały. Na ich skutek w Polsce wzrosło zapotrzebowanie na prąd, ponieważ Polacy włączyli klimatyzatory, a wzrost popytu na energię oznacza również wzrost jej ceny.

Jak zwiększyć opłacalność fotowoltaiki przy niskich cenach RCE/RCEm?
Ratunkiem dla prosumentów korzystających z net-billingu jest zwiększenie autokonsumpcji. Oszczędności z tytułu energii niepobranej z sieci dają znacznie lepszy efekt finansowy niż wprowadzanie energii do sieci po stawkach RCE/RCEm. Można to osiągnąć między innymi dzięki magazynowi, który przechowa energię wyprodukowaną w ciągu dnia i pozwoli wykorzystać ją wieczorami, gdy rośnie zapotrzebowanie na prąd w domach i gdy energii nie zapewnia już domowa fotowoltaika.
.
.
Dodatkową korzyść z magazynu energii mogą czerpać prosumenci rozliczający się według stawek RCE, które zmieniają się w ciągu dnia, odzwierciedlając popyt na energię w kraju. Wieczorami stawki RCE rosną - szczególnie w lecie. Wówczas prosumenci korzystający z cen RCE mogą wprowadzić energię zgromadzoną w ciągu dnia do sieci i rozliczyć się po stawkach przekraczających często 1 zł/kWh, a czasem zbliżających się do 2 zł/kWh (które dodatkowo powiększy współczynnik 1,23).
Jak kształtowały się ceny RCE w czerwcu 2026 r. i jakie różnice występowały między stawkami notowanymi w środku dnia i wieczorami? Więcej na ten temat w artykule: Ceny energii od prosumentów biły rekordy. Skorzystać mogli jednak tylko właściciele magazynów.
Piotr Pająk
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Próg opłacalności (powyżej zaczyna się zysk) to 283 zł/MWh.Zatem obecne ,,drożej” niż w zeszłym roku od Prosumentów oznacza nadal- e stratą Prosumentów.A ponieważ umówiono się by w ekonomicznym ujęciu inwestycja w prosumeryzm długoterminowo była stratą (księgowo) to plan taki jest realizowany mimo, że niby w tym roku więcej płacą.
Ponieważ Polacy włączyli klimatyzatory falowniki przestały się wyłączać z powodu wysokiego napięcia więc straty się zmniejszyły. Tu jest dla prosumentów jakiś realny zysk a nie cena RCE wyższa o kilka groszy.
Ja juz wielu znajomym przerobilem instalacje net billingowe na off grid i dopiero teraz jak zaczeli korzystac z wlasnego pradu 24 na dobe, widza oszczednosci na rachunkach. Do tego maja wlasne zasilanie podczas awarii, co jest bezcenne.
„Dotyczy […] prosumentów rozliczających się według zmieniających się co kwadrans stawek RCE” – znowu zmyślony artykuł. Ustawa o oze mówi jasko, bilansowanie jest GODZINOWE:
„ustala się na podstawie sumy ilości energii sumarycznie zbilansowanej we wszystkich godzinach (t) okresu rozliczeniowego”
Więc POPRAWCIE TO i nie piszzcie BZDUR
….dogadać się po cichu z sąsiadem, założyć jakiś podlicznik i ustalić satysfakcjonujące cenę…I wszyscy zadowoleni…
@XXX, do pierwszej awantury, a potem jakiś szantażyk no i pudło.
XXX i trzydziestu kolejnych głupich.Przepis Ustawy stanowi: ,,Zgodnie z art. 3 pkt 18 ustawy Prawo energetyczne, nielegalny pobór energii to pobieranie paliw lub energii:Bez zawarcia umowyZ całkowitym lub częściowym pominięciem licznika (układu pomiarowo-rozliczeniowego)Poprzez ingerencję w licznik wpływającej na zafałszowanie pomiarówDla uznania poboru za nielegalny wystarczy spełnienie tylko jednego z powyższych warunków (np. samo korzystanie z prądu po rozwiązaniu umowy, a przed zawarciem nowej)” a w połączeniu z Prawem karnym: ,,Odpowiedzialność karna (Kodeks karny)Pobieranie energii bez umowy i bez opłacania rachunków jest w Polsce traktowane jako przestępstwo kradzieży.Art. 278 § 5 Kodeksu karnego: Przepis ten mówi wprost, że regulacje dotyczące kradzieży mienia stosuje się odpowiednio do kradzieży energii.Sankcje: Za kradzież prądu grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. W wypadkach mniejszej wagi sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”
@Rzeapa. Trafiłeś w sedno – każdy system w Polsce, czy to podatkowy, czy energetyczny jest tak pomyślany, że jak się dogadają 3 podmioty to mogą wydymać system. A pojedyńczy obywatel jest wyłącznie dymany rzeź system, nie odwrotnie. Tyle že Polak Polakowi wilkiem.
W tym roku dostałem fak. Na 8,000 zł I mam na starchy Zasadach podpisaną umowe wcześniej po 100 zł miałem fak. Do dopłaty Złodzieje !!!! Złodzieje!!!! Złodzieje !!!!
Przede wszystkim jakbyśmy my prosumenci wyłączali eksport energii do sieci, gdy są zerowe stawki, to nie wspieralibyśmy tej patologicznej sytuacji. A tak to te wszystkie instalacje pchają na umór i potem jest nadpodaż.