Las wycięty, pół miliarda zł nie dało efektu. Polska elektromobilność dostaje drugą szansę
Od lasu do fabryki – tak można by streścić drogę, jaką przeszedł polski projekt samochodu elektrycznego Izera. Spółka projektowa ElectroMobility Poland ogłosiła niedawno nowy rozdział, a partnerem tym razem jest Foxconn, jeden z największych graczy technologicznych na świecie. Polska elektromobilność dostaje drugą szansę. Przedstawiony harmonogram zakłada, że produkcja rozpocznie się za trzy lata.
10 czerwca 2026 r. Komisja Infrastruktury Sejmu, obradująca pod przewodnictwem posła Mirosława Suchonia, wysłuchała informacji na temat finansowania i realizacji Hubu Produkcyjno-Rozwojowego spółki ElectroMobility Poland SA (EMP). Projekt, realizowany w oparciu o partnerstwo z tajwańskim koncernem Foxconn, ma zastąpić dawną koncepcję budowy marki Izera nową strategią budowy pełnoskalowego zakładu produkcyjnego i centrum badawczo-rozwojowego w Jaworznie.
Projekt jest jednym z elementów współpracy gospodarczo-technologicznej Polski i Tajwanu. Podczas Taiwan Expo 2026 w Warszawie przedstawiciele spółki omówili kierunki działań w zakresie m.in. budowy parku technologicznego TEEMA w Miękini pod Wrocławiem oraz rozwój współpracy w sektorze półprzewodników, AI i elektromobilności. „Taiwan Expo to nie tylko wydarzenie biznesowe, ale także wspólna wizja bliższej współpracy ekonomicznej, opartej na długoterminowym partnerstwie” – podkreślił wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros, deklarując gotowość Polski do budowy strategicznych partnerstw z krajami regionu Indo-Pacyfiku wobec rosnących napięć geopolitycznych. Wśród tematów rozmów znalazło się też niedawno ogłoszone partnerstwo Foxconnu z ElectroMobility Poland przy rozwoju polskiego samochodu elektrycznego, które – jak liczy strona polska – ma zachęcić kolejnych tajwańskich inwestorów do angażowania się w polski przemysł.
Polsko-Tajwański następca Izery
ElectroMobility Poland odpowiada za utworzenie hubu produkcyjno-rozwojowego na Śląsku – nowoczesnego ekosystemu przemysłowego, który łączy potencjał inwestycyjny, technologiczny i badawczo-rozwojowy. W oparciu o partnerstwo z renomowanym azjatyckim producentem, hub skoncentruje się na seryjnej produkcji samochodów elektrycznych z udziałem polskich dostawców i lokalnych mocy wytwórczych. Hub ma za zadanie rozwijać kluczowe kompetencje i technologie o wysokim potencjale wzrostu, które mogą być dalej skalowane i komercjalizowane – zarówno w ramach krajowego przemysłu, jak i na rynkach międzynarodowych. Do głównych obszarów zaliczono systemy zarządzania energią (EMS), ładowanie dwukierunkowe (V2G), recykling baterii, oprogramowanie definiujące pojazd (SDV), integrację pojazdów elektrycznych z inteligentną siecią energetyczną (smart grid), a także logistykę ostatniej mili. To dziedziny o wysokim potencjale eksportowym oraz istotnym znaczeniu dla dalszego rozwoju badawczo-rozwojowego sektora.
Ta inwestycja jest kluczowa dla polskiego sektora automotive, istotnego dla europejskiej branży. W 2023 r. polska branża motoryzacyjna (PKD 29) osiągnęła wartość produkcji sprzedanej na poziomie 236,5 mld zł, co stanowiło ok. 11 proc. całkowitej produkcji przemysłowej w Polsce. Wartość eksportu branży wyniósła wówczas 50,28 mld euro, czyli ponad 20 proc. polskiego eksportu towarów, przy czym głównymi segmentami pozostają części, akumulatory i samochody. W 2024 r. nastąpił jednak spadek eksportu do 45,5 mld euro. Mimo tego spowolnienia sektor motoryzacyjny pozostaje jednym z kluczowych filarów polskiego przemysłu, a własna technologia i know-how może w przyszłość jeszcze wzmocnić tą pozycję.
Ponad 4 mld zł kapitału od NFOŚiGW
W wyniku przeprowadzonego konkursu spółka ElectroMobility Poland pozyskała niedawno od Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) dofinansowanie w formie wejścia kapitałowego do spółki o wartości ponad 4 mld zł. Umowa inwestycyjna została podpisana przez ministerstwo w maju 2026 r. Sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Eliza Zeidler podkreśliła, że dzisiejszy projekt, w przeciwieństwie do poprzedniej koncepcji, opiera się na stabilnym finansowaniu oraz bezpośrednim zaangażowaniu kapitałowym partnera technologicznego, czego – jak zaznaczyła – zabrakło w pierwotnej wersji projektu. EMP na stronie informuje, że „projekt Izera nie został zrealizowany, ponieważ do końca 2023 roku nie udało się zapewnić pełnego finansowania, co doprowadziło do dezaktualizacji jego pierwotnych założeń technologicznych i biznesowych. W tej sytuacji konieczne było przekształcenie koncepcji w bardziej realistyczny i bezpieczny model – hub produkcyjno-rozwojowy, który przy udziale doświadczonego partnera technologicznego”.
Partnerem technologicznym projektu został tajwański koncern Foxconn, największy na świecie dostawca elektroniki z ok. 46-procentowym udziałem w rynku, o przychodach na poziomie 260 mld dolarów, zajmujący 28. miejsce w rankingu Fortune Global 500. Jak przedstawił prezes zarządu EMP Cyprian Gronkiewicz, firma współpracuje z takimi partnerami technologicznymi jak Apple, Google, OpenAI czy NVIDIA i poprzez spółkę siostrzaną Foxtron rozwija już gałąź przemysłu związaną z elektromobilnością, dysponując własną platformą i wypracowanymi modelami samochodów.
Zgodnie z przedstawionymi informacjami, joint venture (JV) utworzone przez EMP i Foxconn ma mieć większościowy udział po stronie polskiej, dzięki czemu – jak podkreślał prezes Gronkiewicz – ośrodek decyzyjny oraz całość własności intelektualnej wytworzonej w ramach spółki pozostaną w Polsce. EMP uzyskało już licencję na podwozie samochodu z wyłącznością na całą Europę, co ma umożliwić sprzedaż pojazdów zarówno w Polsce, jak i na innych rynkach europejskich. Umowę inwestycyjną z partnerem technologicznym spółka planuje podpisać jesienią 2026 r., po doprecyzowaniu wszystkich warunków współpracy. Rozpoczęto już również proces notyfikacji przedsięwzięcia w Komisji Europejskiej.
Projekt EMP wpisuje się również i w pełni wypełnia założenia Industrial Accelerator Act (IAA) – europejskich uregulowań wzmacniających suwerenność technologiczną i reindustrializację sektora motoryzacyjnego. Dokument wiąże wsparcie publiczne z poziomem „EU content” oraz wprowadza precyzyjne definicje pochodzenia produktów (ang. Union Origin).
Pełnoskalowy zakład, nie tradycyjna „montownia”
Prezes Gronkiewicz podkreślał, że nowa koncepcja EMP zakłada budowę pełnoskalowego zakładu produkcyjnego – obejmującego spawalnię, lakiernię, montaż oraz produkcję baterii i silnika elektrycznego – a nie montowni bazującej wyłącznie na komponentach importowanych. Spółka planuje lokalizować od pierwszego dnia produkcji do 70 proc. komponentów na rynku europejskim, z czego co najmniej 50 proc. na rynku polskim. Równolegle budowane ma być centrum badawczo-rozwojowe, w którym polscy inżynierowie – poprzez tzw. shadowing, czyli pracę u boku inżynierów partnera – będą uczyć się projektowania poszczególnych obszarów pojazdu, tak by druga generacja modeli mogła być w ok. 70 proc. zaprojektowana już w Polsce.
Spółka dysponuje już bazą ponad 300 potencjalnych dostawców Tier 1 i Tier 2, z którymi podpisano umowy o zachowaniu poufności (NDA). Według szacunków przedstawionych przez prezesa Gronkiewicza, przy produkcji na poziomie 100 tys. samochodów rocznie u polskich dostawców pozostawać ma od 5 do 7 mld zł.
Harmonogram? Budowa od 2027 r., produkcja w 2029 r.
Rozpoczęcie budowy zakładu zaplanowano na początek 2027 r., a start produkcji pierwszego samochodu (tzw. SOP) – na czwarty kwartał 2029 r. Spółka posiada już pozwolenia środowiskowe i budowlane pozwalające na rozpoczęcie inwestycji oraz wybranego generalnego wykonawcę z wynegocjowanymi umowami. Jak wyjaśniła jednak minister Zeidler, obecnie posiadane pozwolenie na budowę nie umożliwia realizacji projektu w nowym kształcie technologicznym i będzie wymagało tzw. pozwolenia zamiennego – prezes Gronkiewicz doprecyzował, że spółka planuje je uzyskać w ciągu 4-5 miesięcy od rozpoczęcia inwestycji.
Inwestycja realizowana jest na tej samej działce w Jaworznie, przy ulicy Wojska Polskiego, o powierzchni 117 hektarów, która była przewidziana pod poprzedni projekt.
Docelowo blisko 4 tys. miejsc pracy w zakładzie i 20 tys. u dostawców
Według danych przedstawionych przez prezesa EMP, zatrudnienie w centrum badawczo-rozwojowym ma wynieść niecałe 300 osób w 2029 r. i wzrosnąć do 575 osób w 2035 r. Łączne zatrudnienie w zakładzie produkcyjnym w 2035 r. ma sięgnąć 3889 osób. Przy przyjętym w branży motoryzacyjnej mnożniku na poziomie 4-5 (oznaczającym, że na każde 1000 miejsc pracy w zakładzie przypada 4–5 tys. miejsc pracy u poddostawców), prezes Gronkiewicz oszacował, że inwestycja może wygenerować do 2035 r. ok. 20 tys. dodatkowych miejsc pracy w łańcuchu dostaw.
Według zapowiedzi EMP, ok. 70 proc. prac projektowych drugiej generacji modeli będzie mogło zostać zrealizowanych już przez polskie centrum R&D. Spółka rozbudowuje także kompetencje w obszarach IT, cyberbezpieczeństwa, łączności (connectivity) oraz technologii V2X (vehicle-to-everything).
Losy poprzedniego projektu i spór polityczny
Znaczna część posiedzenia miała charakter politycznego sporu o ocenę losów poprzedniego projektu, znanego jako Izera. Zanim doszło do prezentacji nowej koncepcji, posłowie klubu PiS (Andrzej Adamczyk, Grzegorz Puda) wnioskowali o sprawdzenie kworum oraz o rozszerzenie porządku obrad o dodatkowy punkt dotyczący bieżącej sytuacji politycznej – przewodniczący komisji nie poddał tego wniosku pod głosowanie w trakcie posiedzenia, wskazując, że go rozpatrzy.
Minister Eliza Zeidler poinformowała, że poprzedni projekt zakończył się w listopadzie 2023 r., gdy wygasła współpraca z ówczesnym potencjalnym partnerem, a bezpośrednią przyczyną zakończenia był brak finansowania i brak uruchomienia funduszu elektromobilności przez poprzedni rząd. Według minister, na realizację poprzedniego projektu wydano blisko pół miliarda złotych, a jedynym zrealizowanym efektem była wycinka lasu – kilku tysięcy drzew, umożliwiona przez specustawę uchwaloną w poprzedniej kadencji Sejmu. Minister zaprzeczyła również, jakoby spółka miała kiedykolwiek porozumienie z Volvo, odnosząc się do pytania jednego z posłów.
Posłowie opozycji (Andrzej Adamczyk, Jarosław Wieczorek, Krzysztof Habura, Rafał Weber) zadawali pytania dotyczące m.in. tego, jakie decyzje administracyjne rząd przejął po poprzednikach, czy w kwietniu 2024 r. rzeczywiście wydano pozwolenie na budowę fabryki Izera, czy ogłoszono i rozstrzygnięto przetarg na wykonawcę oraz czy istniało jakiekolwiek wiążące porozumienie technologiczne.
Z kolei posłowie koalicji rządzącej (Marek Sowa, Krzysztof Habura, Kamil Wnuk, przewodniczący Mirosław Suchoń) krytykowali sposób prowadzenia poprzedniego projektu, wskazując na niezrealizowane zapowiedzi miliona samochodów elektrycznych do 2025 r. składane przez rząd byłego premiera Mateusza Morawieckiego oraz na brak konkretnych planów dotyczących lokalizacji i realizacji inwestycji w poprzedniej kadencji. Poseł Marek Sowa (KO) zaapelował przy tym o niezawężanie współpracy z kooperantami wyłącznie do rejonu Śląska i Jaworzna, wskazując na potencjał terenów pogórniczych w Małopolsce Zachodniej, w tym w gminie Trzebinia, na co zwrócił też uwagę poseł Łukasz Kmita (PiS), przywołując wcześniejsze zapowiedzi premiera Donalda Tuska dotyczące wsparcia dla terenów z zapadliskami i zalewiskami pogórniczymi.
Wyjść z pułapki „średniego dochodu”
Projekt Hubu Produkcyjno-Rozwojowego EMP wpisuje się w szerszy kontekst europejskiej transformacji sektora motoryzacyjnego, w którym – jak podkreślał podczas posiedzenia prezes Gronkiewicz – o wartości pojazdu coraz silniej decydują oprogramowanie, elektronika, dane i integracja z systemem energetycznym, a nie sam napęd. W odróżnieniu od pierwotnej koncepcji Izery, opartej głównie na zakupie licencji, nowy model zakłada rzeczywisty transfer kompetencji technologicznych do Polski oraz budowę krajowego łańcucha dostaw z udziałem kapitałowym partnera zagranicznego, co ma ograniczyć ryzyko powtórzenia tzw. pułapki średniego dochodu, w której kraj pełni jedynie rolę montowni dla technologii opracowanych i kontrolowanych za granicą. Powodzenie projektu, którego start produkcji zaplanowano na koniec 2029 r., będzie zależało w dużej mierze od sfinalizowania jesienią 2026 r. umowy inwestycyjnej z Foxconnem oraz od tempa uzyskiwania niezbędnych zgód regulacyjnych, w tym notyfikacji ze strony Komisji Europejskiej.
Patrycja Rapacka, redaktor Gramwzielone.pl
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.