Ministerstwo broni nowych zasad instalacji magazynów energii. Wejdą w życie za 2 miesiące
W branży magazynów energii wiele obaw wywołują plany Ministerstwa Rozwoju i Technologii, które chce wprowadzić nowe, restrykcyjne warunki związane z instalacją takich urządzeń. Nowe przepisy mogą skutkować zablokowaniem instalacji magazynów w domach wielorodzinnych czy obiektach przemysłowych. Ministerstwo zapewnia, że jego celem nie jest zahamowanie rozwoju tej technologii. Końcowy kształt przepisów nie jest jednak jasny – mimo że mają one wejść w życie już niedługo.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii finalizuje prace nad nowym rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Mają w nim zostać uregulowane i doprecyzowane między innymi zasady montażu bateryjnych magazynów energii oraz instalacji fotowoltaicznych.
Ministerstwo rzuci piasek w szprychy branży magazynów energii?
Branża magazynów energii alarmowała, że propozycje resortu rozwoju w tym zakresie zahamują rozwój tej technologii. Stowarzyszenie Branży Fotowoltaicznej i Magazynów Energii (SBFiME) oceniło, że w projekcie rozporządzenia o warunkach technicznych z 13 maja 2026 r. znalazły się propozycje prowadzące wprost do wykluczenia instalacji magazynów energii w lokalach mieszkalnych w blokach wielorodzinnych.
Inny proponowany przepis, wprowadzający limit pojemności magazynowania energii przypadającej na jedną strefę pożarową (600 kWh), w praktyce zablokowałby z kolei montaż większych magazynów w obiektach komercyjnych i przemysłowych. Ponadto w inwestycje w przedsiębiorstwach uderzyłaby regulacja, zgodnie z którą magazyny energii o pojemności powyżej 300 kWh będzie można instalować wyłącznie na pierwszej kondygnacji nadziemnej, z dostępem bezpośrednio z zewnątrz.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii było też krytykowane za sam sposób procedowania nowych przepisów i brak komunikacji z rynkiem. Resort szerzej nie komentuje prac nad rozporządzeniem ani nie ujawnia przepisów, które znajdą się w jego ostatecznej wersji. Mimo że rozporządzenie ma wejść w życie już za niewiele ponad 2 miesiące, nadal na stronie Rządowego Centrum Legislacji nie został opublikowany jego aktualny projekt.
Ministerstwo tłumaczy
O prace nad rozporządzeniem ministra rozwoju i technologii zapytał w ramach interpelacji poseł Janusz Cieszyński. Na interpelację odpowiedział wiceminister rozwoju Michał Jaros.
Odnosząc się do krytyki związanej ze sposobem procedowania nowych przepisów, wiceminister rozwoju poinformował, że w ubiegłym roku przeprowadzono szerokie konsultacje publiczne projektu rozporządzenia o warunkach technicznych, do którego wpłynęło ponad 4300 uwag – wszystkie miały zostać przeanalizowane przez MRiT, a część z nich skutkowała zmianami w projekcie.
Konsultacjom w 2025 r. poddano jednak wcześniejszy projekt rozporządzenia. Ministerstwo nie przeprowadziło natomiast konsultacji publicznych nowej wersji, która uwzględnia istotne zmiany.
Do czego ministerstwu była potrzebna klauzula poufności?
Michał Jaros odniósł się też do wprowadzonej przez jego resort klauzuli poufności, którą zostali objęci członkowie powołanego przez ministerstwo zespołu ekspertów pracującego nad projektem nowych warunków technicznych.
– Oświadczenie o poufności miało na celu zapewnienie odpowiednich warunków do swobodnej opinii, dyskusji i konsultacji eksperckich. Jego wprowadzenie służyło ograniczeniu przedwczesnego upublicznienia niedostatecznych ustaleń, co mogłoby prowadzić do dezinformacji, niepotrzebnych niepokojów społecznych czy nieprecyzyjnych interpretacji w przestrzeni medialnej – poinformował Michał Jaros.
Dodatkowo przedstawiciel ministerstwa zaznaczył, że prace nad projektem rozporządzenia o warunkach technicznych zostały objęte osłoną antykorupcyjną przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Michał Jaros potwierdził, że przepisy w zakresie magazynów energii i instalacji fotowoltaicznych zostały poddane ponownej analizie i zmienione w stosunku do wersji projektu rozporządzenia skierowanej do konsultacji publicznych w 2025 r., z uwzględnieniem zgłoszonych uwag.
Przepisy w nowej wersji zostały przygotowane – według deklaracji wiceministra – z uwzględnieniem „specyfiki nowoczesnych systemów magazynowania energii, w tym zagrożeń związanych m.in. z ryzykiem pożarowym, przegrzewaniem, emisją gazów czy niewłaściwą lokalizacją urządzeń”, a szczególny nacisk położono na kwestie bezpieczeństwa pożarowego, które w kontekście rosnącej liczby instalacji nabierają kluczowego znaczenia.
Michał Jaros zapewnił, że przy określaniu wymagań kierowano się między innymi „pojemnością nominalną akumulatorowego magazynu energii elektrycznej, przy jednoczesnym zwolnieniu z niektórych wymagań magazynów uznanych za bezpieczniejsze (dot. akumulatorów z elektrolitem wodnym lub akumulatorów przepływowych)”.
W tym zakresie eksperci ministerstwa mieli wziąć pod uwagę regulacje zawarte w amerykańskiej normie NFPA 855, a także w unijnym rozporządzeniu w sprawie baterii i zużytych baterii 2023/1542 z dnia 12 lipca 2023 r.
– Celem projektowanych przepisów w zakresie magazynów energii i instalacji fotowoltaicznych jest zapewnienie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa użytkownikom budynków, i z tego powodu umieszczono je w dziale dotyczącym bezpieczeństwa pożarowego. W ocenie resortu przepisy te nie mają na celu ograniczania rozwoju OZE, niemniej jego rozwój powinien zapewniać odpowiednie bezpieczeństwo użytkownikom – czytamy w odpowiedzi Michała Jarosa.
Wiceminister rozwoju odrzuca jednocześnie argumenty wskazujące na niezgodność przepisów projektowanych przez MRiT z unijnymi regulacjami mającymi na celu promowanie rozwoju odnawialnych źródeł energii – w tym z dyrektywą o odnawialnych źródłach energii (RED III).
Jak zaznaczył Michał Jaros, w projekcie rozporządzenia o warunkach technicznych znalazły się regulacje, „zgodnie z którymi budynek i urządzenia z nim związane projektuje się i wykonuje w taki sposób, aby zapewnić optymalne wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, w szczególności energii promieniowania słonecznego, przy rozważeniu także wykorzystania magazynu energii typu BESS” (red. bateryjnego magazynu energii).
Michał Jaros poinformował, że nowe rozporządzenie o warunkach technicznych wejdzie w życie już we wrześniu 2026 r. Ministerstwo jednak nadal nie upubliczniło aktualnej wersji projektu rozporządzenia.
MKiŚ: złagodzono niektóre rozwiązania
Zapytaliśmy Ministerstwo Klimatu i Środowiska o stanowisko dotyczące nowego rozporządzenia o warunkach technicznych i propozycji przepisów dla magazynów energii. Resort klimatu poinformował nas, że „w toku prac nad projektem wypracowano rozwiązania łagodzące niektóre wymagania, przy jednoczesnym zachowaniu poziomu bezpieczeństwa„.
Resort klimatu poinformował nas, że w toku prac nad rozporządzeniem przedstawiciele Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej podnosili, że w Polsce nie jest uregulowany rynek wprowadzania do obrotu magazynów energii. W związku z powyższym – jak wnioskuje ministerstwo – aby zapewnić bezpieczeństwo związane z eksploatacją magazynów energii, należy określić właściwe wymogi dla instalowania ich w budynkach oraz w ich pobliżu.
.
.
.
W toku konsultacji nowych przepisów ministerstwo klimatu przekazało stanowisko, zakładając warunkową akceptację proponowanych wymagań dla magazynów energii i instalacji fotowoltaicznych, pod warunkiem wprowadzenia co najmniej rocznego vacatio legis. Jak tłumaczyło ministerstwo w korespondencji z Gramwzielone.pl, taki okres jest niezbędny dla przygotowania się interesariuszy, w tym właścicieli nieruchomości, zarządców, projektantów budynków, producentów i dystrybutorów.
Ministerstwo klimatu wskazało również na zasadność rozważenia ewentualnego wydłużenia tego terminu lub korekty przepisów, z uwzględnieniem prac nad projektem UC107 (ustawa o bateriach i zużytych bateriach).
W odpowiedzi na nasze pytania Ministerstwo Klimatu i Środowiska zaznaczyło, że kwestie dotyczące przydomowych magazynów energii powinny zostać kompleksowo uregulowane w ramach nowej ustawy o bateriach, co w przyszłości mogłoby pozwolić na ograniczenie wymagań nakładanych na właścicieli budynków w przepisach technicznych.
Obecnie Ministerstwo Klimatu i Środowiska ma prowadzić dialog w tym zakresie.
Piotr Pająk
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
czyli wszystko jasne – debile zrobią to co chcą to co im narzuciło lobby bandytów strażaków
Te przepisy pisane przez skorumpowanych kretynów są zwyczajnie głupie i jedynym ich celem jest uwalenie rynku magazynów energii w Polsce. V antypolska kolumna działa sprawnie!
Aby do wyborów
To Polska ma taki wpływ na świat, że nasze przepisy zachamuja rozwój tej technologii? Zastanówcie się co piszecie xD
Jeśli nie pozwolą ludziom na magazyny energii, to znaczy dokładnie to, że nie chcą, żeby ludzie magazynowali swoją energię lub kupowali w tańszej taryfie. Wprost mówią, że mamy kupić od nich. Jedyny cel tej „deregulacji” to kasa dla tłustych kotów.
Obecne ogniwa używane w magazynach się nie palą. Te tłuki tego nie wiedzą? Jedyny cel tej ustawy to kasa. Każdy magazyn instalacja to tysiące złotych strat dla darmozjadów w szeroko pojętej energetyce państwowej. Wojna u bram. Ale co tam wojna jak kasa się nie zgadza. Widzę ż ci ludzie chcą zniszczyć co się da.
Jeden debilizm już dawno temu przepchnęli, „uzgodnienia” ppoż dla instalacji powyżej 6kW. Kto zarobił i zarabia to wiadomo.
Pytanie kto teraz zarobi i ile.
Może czas aby potraktować ich jak drzewiej na dzikim zachodzie – smoła+pierze+dużo kopniaków w dupę i przegnać na prerię…..
Raczej to w tryby ten piasek zagrozi niż szprychy
A ja zapewniam, ze moj glos nie bedzie oddany po to, by pozbawic kogos koryta. Chce tylko wolnosci i zycia w normalnym kraju
Jak można wrzucić piasek w szprychy
Jak można wrzucić piasek w szprychy
Od 4 lat ( od czasu gdy drastycznie po 23% rok do roku spadały ceny magazynów energii) zapowiadałem, że gdy do mafii Dystrybucji dotrze świadomość zagrożenia utraty 30% rynku (czyli wpływów), to rozpęta się piekło , piekło legislacyjnego blokowania możliwości używania magazynu energii . Właśnie- mamy i widzimy to piekło. Tusk mówi wraz z całą europą o skorumpowaniu Ukrainy.Czym zatem różni się braterstwo ministerstwa, Komendy Głównej PSP ( której fahofcy nadal nie wiedzą jak gasić instalację PV), URE i finansujących ten mafijny układ Spółek Dystrybucji?
Cieszynski ta k…. zlodziej co zdefraudował 250mln?Do ancja z nim.
Do Kris: i co się Dziwisz, gdzie PiS tam 90% przewałów publicznych pieniędzy ( po to tam poszli oprócz konfliktowania), zapewne teraz gdzie PO tam będzie też że 30% przewałów. Dopóki brak ustawy o obcinaniu prawicy za defraudację publicznej kasy na nie uprawnione cele ( tak by potem sprawca całe życie tyłek lewą musiał podcietać) po czym można będzie takiego poznać- nic się nie zmieni. Jedni więcej, drudzy mniej, ale zawsze.
Do Kris: ancel nie rozwiąże sprawy.Przepadek mienia, a i owszem.
Alladyn. Jakie masz roczne zuzycie energii? 10000 kWh chociaz?
Jak nie wiesz o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Dokładnie spółki energetyczne a faktyczne monopole energetyczne muszą więcej zarabiać, a w podatkach państwo. Ile takie spółki stracą jak prosumenci będą mogli sami regulować ile i kiedy odsprzedą energii. Lepiej nałożyć takie ograniczenia aby w ogólnym rozrachunku nic się nie zmieniło
Zaglosuje za zlodziejskim PiSem, byle tych konowałów odsunąć
Jak zwykle gęby władców pełne frazesów o wspieraniu, o ułatwieniach, o trosce o przyszłość polaków, a w rzeczywistości ich decyzje są dokładną odwrotnością tego o czym tak chętnie chlapią ozorami ! Zycie w tym bantustaniku polega na ciągłym użeraniu się z urzędniczą hołotą.
A od kiedy „piasek w szprychach” jest problem?