Co zamiast tradycyjnego pelletu? Minister proponuje rozwój agropelletu
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim w RMF FM odniosła się do zarzutów branży leśnej i organizacji ekologicznych dotyczących gospodarki leśnej, cen drewna i pelletu, a także zapowiedziała plany dotyczące agropelletu.
Minister podkreśliła, że wzrost cen pelletu w ostatnim roku (według danych GUS produkcja wzrosła o 24 proc.) wynika przede wszystkim z bardzo mroźnej zimy i wcześniejszego „zatowarowywania się” gospodarstw domowych, a nie z ograniczenia dostępności drewna. Zaznaczyła też, że pełnowartościowe drewno okrągłe – wykorzystywane m.in. w produkcji mebli – nie może być spalane w piecach, a pellet produkowany jest z odpadów przemysłu drzewnego.
Nowe rynki importu i rozwój agropelletu
Jako odpowiedź na napięcia na rynku biomasy, resort klimatu wraz z resortem energii odpowiedzialnym za surowce energetyczne wyznaczyły dwa kierunki działania: poszukiwanie nowych rynków importu drewna/biomasy oraz rozwój produkcji agropelletu, czyli pelletu ze słomy i odpadów rolniczych, który można wprowadzić na rynek szybciej niż doprowadzić do zwiększenia pozyskania drewna leśnego. Minister przypomniała, że ceny drewna w Polsce wzrosły najbardziej po zamknięciu importu z Białorusi, a przez kolejne lata nie podjęto działań w celu znalezienia alternatywnych źródeł.
Agropellet to rodzaj biopaliwa stałego produkowanego z biomasy pochodzenia rolniczego, głównie ze słomy zbóż, łusek słonecznika, kukurydzy, siana czy pozostałości pochodzących z produkcji roślinnej. W przeciwieństwie do tradycyjnego pelletu drzewnego, który powstaje z trocin i odpadów przemysłu drzewnego, agropellet wykorzystuje surowce rolne dostępne lokalnie.
Paliwo jest wytwarzane poprzez rozdrobnienie, wysuszenie i sprasowanie biomasy pod wysokim ciśnieniem bez konieczności stosowania dodatkowych lepiszczy. Agropellet postrzegany jest jako jedno z rozwiązań wspierających dekarbonizację ciepłownictwa i energetyki, ponieważ pozwala zagospodarować zgodnie z ideą rozwoju gospodarki GOZ odpady oraz produkty uboczne rolnictwa, jednocześnie ograniczając wykorzystanie paliw kopalnych. Jego zastosowanie wymaga jednak odpowiednio przystosowanych instalacji, gdyż w porównaniu z pelletem drzewnym charakteryzuje się zwykle wyższą zawartością popiołu oraz większą skłonnością do powstawania osadów podczas spalania.
Firmy chcą obniżenia stawki Vat na pellet
Do premiera Donalda Tuska, prezydenta Karola Nawrockiego oraz ministrów finansów, energii i klimatu wpłynęła w czerwcu petycja przedsiębiorcy z branży pelletowej o obniżenie stawki VAT na pellet drzewny w Polsce. Autor petycji wskazuje, że pellet drzewny objęty jest w Polsce jedną z najwyższych stawek VAT w Europie – 23 proc. – podczas gdy Niemcy stosują obniżoną stawkę 7 proc., Belgia stosuje stawki preferencyjne 6 proc. dla części ekologicznych rozwiązań grzewczych, a we Włoszech i Francji pellet objęty jest stawką 10 proc. Zgodnie z wyliczeniami przywołanymi w petycji, paleta pelletu o masie 975 kg kosztuje obecnie ok. 1900 zł brutto przy stawce VAT 23 proc., natomiast przy stawce 7 proc. – analogicznej do niemieckiej – ta sama paleta kosztowałaby ok. 1650 zł brutto, co oznacza różnicę ok. 250 zł na jednej palecie, a dla gospodarstw kupujących kilka ton opału na sezon grzewczy – oszczędności liczone w tysiącach złotych rocznie. Autor petycji wnosi o pilne obniżenie stawki VAT na pellet drzewny do maksymalnie 8 proc., argumentując rozpoczynającym się okresem zakupów opału na sezon grzewczy 2026/2027 oraz pogarszającą się sytuacją gospodarstw domowych i przedsiębiorców z branży opałowej.
Biomasa leśna może nie wystarczyć
Hennig-Kloska zwróciła uwagę na długofalowy problem strukturalny. Jeśli ciepłownictwo systemowe będzie masowo przechodzić z węgla na biomasę leśną, podaż pelletu i biomasy może nie sprostać zapotrzebowaniu. Zapowiedziała, że w takiej sytuacji konieczna będzie elektryfikacja sektora ciepłowniczego – kierunek zapisany już wcześniej w dokumentach strategicznych ministerstwa.
Minister odrzuciła zarzuty branży leśnej, że Lasy Państwowe ograniczają pozyskanie drewna. Według niej wolumen wycinki w ubiegłym roku był na poziomie zbliżonym do 2023 r., a plany urządzania lasu – choć niższe niż faktyczne pozyskanie – uwzględniają zdarzenia losowe, takie jak wiatrołomy.
Ustawa o lasach. Kompromis między branżą a organizacjami ekologicznymi
Odnosząc się do krytyki ze strony organizacji Greenpeace, że projektowana ustawa leśna nie zapewnia wystarczającej kontroli społecznej (w kontekście wykonania wyroku unijnego trybunału), minister przekonywała, że przepisy – po raz pierwszy – umożliwią organizacjom społecznym i samorządom zaskarżanie planów urządzania lasu, nie tylko na terenach objętych ochroną UNESCO.
Zapowiedziała spotkanie w ministerstwie mające wypracować kompromis między posłami koalicji chcącymi ograniczyć zakres kontroli społecznej a organizacjami pozarządowymi domagającymi się dalej idących zmian. Zastrzegła, że ostateczny projekt musi uzyskać podpis prezydenta, który – jak zaznaczyła – nie zaakceptuje przepisów umożliwiających całkowite zablokowanie gospodarki leśnej w kraju.
Pelletu coraz więcej na globalnym rynku
Organizacja branżowa Bioenergy Europe niedawno zaprezentowała najnowszy raport statystyczny dotyczący rynku pelletu „Pellet Statistical Report, wskazując na rekordowy wzrost produkcji i zużycia tego paliwa w 2025 r. Globalna produkcja pelletu drzewnego wzrosła do 53,5 mln ton, co oznacza wzrost o 10 proc. względem 2024 r. i najsilniejszą dynamikę roczną odnotowaną w ostatnich latach. Globalne zużycie pelletu również osiągnęło rekordowy poziom 51,5 mln ton. Europa pozostaje największym rynkiem konsumpcji pelletu na świecie, odpowiadając za 70 proc. globalnego popytu (łącznie w zastosowaniach przemysłowych i indywidualnych), a także liderem produkcji z udziałem 45 proc. światowego wolumenu. Po dwóch latach spadków europejska produkcja pelletu – bez Białorusi i Rosji 0 wzrosła o 10 proc. do 24,1 mln ton, ustanawiając nowy regionalny rekord.
Raport podkreśla rosnącą rolę ogrzewania pelleltowego w transformacji sektora ciepłownictwa w UE, gdzie odnawialne źródła energii odpowiadają obecnie za około jedną trzecią zużycia energii na ogrzewanie gospodarstw domowych, a dominującym paliwem pozostaje gaz ziemny. Europejskie zużycie pelletu w segmencie małoskalowym (gospodarstwa domowe) sięgnęło w 2025 r. ponad 19 mln ton – to nowy rekord historyczny, przy czym samo zużycie w sektorze mieszkalnym wzrosło do 15,3 mln ton (+5 proc. r/r). Urządzenia pelletowe zapewniają obecnie ogrzewanie odnawialne ponad 6,5 mln europejskich gospodarstw domowych. Manolis Karampinis, dyrektor ds. rozwoju biznesu i członkostwa w Bioenergy Europe oraz dyrektor generalny European Pellet Council, wskazał w przedmowie do raportu, że „ w 2025 r. zaobserwowaliśmy oznaki odbudowy sprzedaży pieców pelletowych na kilku rynkach”, zaznaczając, że dobrze zaprojektowane wsparcie publiczne pomaga gospodarstwom domowym pokryć koszty inwestycyjne wymiany źródła ciepła. Jako przykład wskazał programy dostępne w Austrii i Polsce, które umożliwiły rekordowej liczbie gospodarstw domowych przejście na kotły pelletowe i odejście od ogrzewania olejowego oraz węglowego. W 2025 r. z programu Czyste Powietrze czasowo usunięto część kotłów na pellet. Powodem są zgłoszenia dotyczące możliwości montażu w niektórych kotłach tzw. rusztu awaryjnego, co narusza regulamin programu.
Rola ogrzewania pelletowego różni się między krajami europejskimi. Włochy i Francja mają największe zainstalowane zasoby urządzeń pelletowych – ponad 2,3 mln i 2 mln jednostek, głównie pieców pelletowych. Z kolei w Austrii, Niemczech, Polsce, Szwecji i Czechach dominują kotły pelletowe, częściej funkcjonujące jako główne systemy centralnego ogrzewania, co przekłada się na wyższe roczne zużycie pelletu na gospodarstwo domowe. Raport zwraca też uwagę na różnicę między nowoczesnymi, certyfikowanymi urządzeniami pelletowymi a starszymi, mniej efektywnymi instalacjami na paliwa stałe – zastąpienie przestarzałych systemów nowoczesnymi rozwiązaniami może ograniczyć emisje, zwiększyć efektywność i pozwolić na uzyskanie większej ilości ciepła użytkowego z mniejszej ilości biomasy. W kontekście przygotowywanej przez UE nowej Strategii dla Ciepłownictwa i Chłodnictwa na 2026 r. autorzy raportu podkreślają, że pellet jest już istotnym elementem krajobrazu ogrzewania zrównoważonego, a przy stabilnych warunkach rynkowych i sprzyjającej polityce publicznej sektor może pomóc kolejnym gospodarstwom domowym odejść od paliw kopalnych, wspierając jednocześnie odporność energetyczną i cele klimatyczne Europy.
Patrycja Rapacka
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.