Wynajmujesz mieszkanie? Możesz mieć własny magazyn energii
Jeden z największych europejskich koncernów energetycznych wychodzi na rynek z ofertą sprzedawanych pod własną marką domowych magazynów energii. W ofercie znajdziemy zarówno urządzenia przeznaczone dla właścicieli mieszkań, które można wpiąć do standardowego gniazdka, jak i magazyny przeznaczone dla właścicieli większych domów. Zaletą ma być niska cena. Początkowo magazyny będą dostępne w pięciu krajach Europy.
Octopus Energy, lider brytyjskiego rynku energetycznego, zaprezentował nowe magazyny energii z rodziny Nook (ang. róg, kąt lub zakątek, nazwa najpewniej nawiązuje do kompaktowości rozwiązania). Pierwszy z nich jest skierowany do właścicieli i osób wynajmujących mieszkania. Wystarczy tylko gniazdko ścienne, aby go podłączyć. Drugi magazyn energii w ofercie Octopusa zaś skierowany jest do właścicieli większych domów i również nie wymaga bardziej skomplikowanej instalacji.
Magazyn energii na wynajmie
Nook Cube to akumulator domowy typu plug-and-play. Firma stworzyła ten produkt między innymi z myślą o najemcach mieszkań, aby mogli obniżyć swoje rachunki za prąd. Greg Jackson, prezes spółki, zauważył, że w samej Wielkiej Brytanii 4,7 miliona osób mieszka w wynajmowanych mieszkaniach.
Akumulator posiada pojemność 2 kWh, jednak klienci, którzy potrzebują zgromadzić większą ilość energii, mogą łączyć jednostki, magazynując nawet do 10,5 kWh. Pojedyncze urządzenie jest wielkości pudełka na buty i może być podłączone do gniazdka ściennego.
Cena niższa o 1/3 od cen konkurencyjnych magazynów
Drugim produktem z tej samej rodziny jest Nook Colossus. Większy brat Cube’a dedykowany jest dla właścicieli domów jednorodzinnych. Występuje w dwóch wersjach – o pojemności 5 kWh i 10 kWh. Podobnie jak Nook Cube moduły Nook Colossus mogą być łączone w celu uzyskania pojemności nawet 30 kWh.
Różnicą jest gabaryt. Colossus jest też większy i cięższy. Dlaczego warto się na niego zdecydować? Octopus tłumaczy, że jego domowy magazyn energii nie wymaga skomplikowanej instalacji i podłącza się go bezpośrednio do gniazdka ściennego. Firma zapewnia, że jej magazyn energii będzie o jedną trzecią tańszy niż „akumulatory najbardziej znanych marek”.

Jak zmaksymalizować zyski?
Zakup magazynu energii serii Nook ma się zwrócić w warunkach brytyjskiego rynku energii w ciągu 2-3 lat – nawet jeżeli użytkownik nie korzysta jednocześnie z paneli fotowoltaicznych. Octopus, w celu zmaksymalizowania korzyści, zaleca jednak korzystanie z domowych akumulatorów w połączeniu z panelami fotowoltaicznymi i inteligentnymi (dynamicznymi) taryfami, które również znajdują się w ofercie brytyjskiej grupy energetycznej.
Cube i Colossus mają trafić do sprzedaży w przyszłym roku. Niestety Polacy nie będą mieli do nich dostępu – przynajmniej na początku. Magazyny trafią najpierw na rynek brytyjski, niemiecki, francuski, włoski i hiszpański.
Obawiasz się blackoutu? Ten produkt zapewni bezpieczeństwo
Kryzys na Bliskim Wschodzie i wynikający z niego wzrost cen paliw skłonił Brytyjczyków do zwrócenia większej uwagi ja urządzenia pozwalające uniezależnić się od przerw w dostawach energii, jak również od wzrostu rachunków za prąd. Mieszkańcy Wysp obawiali się wyższych cen i niedoborów paliwa oraz gazu. W tym roku sprzedaż paneli fotowoltaicznych i pomp ciepła wzrosła o kilkadziesiąt procent. Nie była to zmiana wynikająca z przewidywalnych czynników, która zwykle nastaje stopniowo, miesiąc po miesiącu, wzrost był raptowny.
Magazyny energii z serii Nook mogą uzupełnić lukę, trafiając do osób, które wcześniej nie mogły zainwestować w zieloną energię, a mimo to podzielały obawy o stabilność dostaw czy wzrost cen energii. Dzięki mobilności i prostocie instalacji nowe magazyny od Octopusa mogą zainteresować także najemców mieszkań, którzy w przypadku przeprowadzki będą mogli zabrać je ze sobą.
Nawet jeżeli dom pozbawiony jest paneli fotowoltaicznych, mieszkańcy będą mogli oszczędzać dzięki magazynom energii, korzystając z taryfy dynamicznej i zmagazynować energię, gdy jest ona tania (w czasie nadwyżki energii w systemie), a następnie wykorzystać przechowaną energię, gdy rynkowe ceny będą wyższe (niższa produkcja, a większy popyt).
Marcin Karwowski
marcin.karwowski@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Czyli tak jak ostrzegają, bo albo :
– ma wnuczka, na policjanta, na jezuska a teraz na domowe akumulatorowe magazyny energii ,