Nowy pomysł na turbiny wiatrowe. Łopaty mają powstawać z drewna
Konsorcjum czterech firm, w tym niemieckiego startupu Voodin Blade Technology, otrzymało unijne dofinansowanie na budowę pierwszej na świecie komercyjnej fabryki łopat. Tym razem elementy przeznaczone do budowy farm wiatrowych będą produkowane z drewna. Zakład powstanie w Nawarze, w Hiszpanii.
Sektor wiatrowy w Europie przyciągnął w 2025 r. aż 45 mld euro (ok. 194,9 mld zł) inwestycji w nowe projekty, ale wciąż boryka się z problemem recyklingu zużytych elementów instalacji wiatrowych. Łopaty turbin produkowane są dziś głównie z włókna szklanego, materiału trudnego do przetworzenia. Jak podaje Voodin Blade Technology, ok. 78 proc. wycofywanych z eksploatacji łopat kończy na wysypiskach (są to łopaty starej generacji z wysłużonych farm – przyp.red.), co generuje koszty i problemy środowiskowe dla całej branży. Obecnie na farmach instalowane są już łopaty nadające się pod względem materiału do recyklingu.
Drewno klejone warstwowo zamiast fiberglassu
Projekt VB1F (Voodin Blade 1st Factory) ma odpowiedzieć na problem z utrudnionym procesem przetwarzania łopat, zastępując włókno szklane drewnem klejonym warstwowo (Laminated Veneer Lumber, LVL). Jest to materiał nadający się w pełni do recyklingu i pozyskiwany lokalnie. Fabryka w Nawarze ma stać się elementem europejskiego łańcucha dostaw, zgodnego z założeniami Europejskiego Zielonego Ładu, unijnego Net-Zero Industry Act oraz programu REPowerEU.
Kluczowym elementem technologii jest w pełni zautomatyzowany proces produkcji bez użycia form odlewniczych, który – jak podaje spółka – można wdrożyć w dowolnym miejscu na świecie. Rozwiązanie to eliminuje konieczność budowy scentralizowanych zakładów i pozwala produkować łopaty z mniejszym zaangażowaniem wyspecjalizowanej siły roboczej i niższymi nakładami inwestycyjnymi.

Tom Siekmann, współzałożyciel i prezes Voodin Blade Technology, ocenił, że system produkcyjny firmy został zaprojektowany pod szybkie skalowanie produkcji, a lokalna produkcja łopat pomoże budować silniejsze i bardziej odporne europejskie łańcuchy dostaw, ograniczyć zależność od zagranicznej produkcji i przyspieszyć wdrażanie energetyki wiatrowej tam, gdzie jest najbardziej potrzebna.
Start produkcji w 2031 roku
Fabryka w Nawarze uruchomi linie w 2031 r. i będzie produkować do 160 zestawów łopat rocznie. Łopaty zostaną zainstalowane w zestawach turbin wiatrowych, które mają w ciągu dekady wygenerować łącznie ok. 13,5 mln MWh energii elektrycznej. Zakład ma zapewnić ok. 450 miejsc pracy przy pełnym obciążeniu produkcyjnym. Według szacunków konsorcjum, w ciągu pierwszych dziesięciu lat działania instalacja pozwoli uniknąć emisji ponad 2,4 mln ton ekwiwalentu Co2. Technologia ma być licencjonowana i replikowana także w innych regionach świata.
Projekt VB1F realizuje konsorcjum czterech partnerów: litewska VMG Wood Invest (koordynator projektu), niemieckie Voodin Blade Technology oraz Anker-Tec, a także litewska VMG Technics.
Drewniane wieże w Szwecji
To nie jedyny pomysł na drewniane instalacje OZE. 4 marca 2024 r. w miejscowości Skara w Szwecji uroczyście oddano do użytku Wind of Change – najwyższą na świecie drewnianą wieżę turbiny wiatrowej, opracowaną przez szwedzką firmę technologiczną Modvion. Modularna konstrukcja o wysokości 103,3 metra, z piastą na wysokości 105 metrów, wspiera turbinę Vestas V90 o mocy 2 MW i średnicy wirnika 90 metrów.
Wieża wykonana jest z laminowanego drewna, które – jak podkreślał Modvion – ma lepszy współczynnik wytrzymałości do masy niż stal stosowana w tradycyjnych wieżach wiatrowych, co pozwala budować lżejsze i wyższe konstrukcje przy niższych kosztach. Dzięki modułowej budowie elementy wieży można transportować standardowymi ciężarówkami po zwykłych drogach, co znacząco ułatwia logistykę w porównaniu z transportem stalowych segmentów.
Producent zapewnia, że dzięki ograniczeniu emisji w procesie produkcji oraz zdolności drewna do wiązania CO2, komponent ten ma ujemny bilans węglowy – „magazynuje” więcej CO2, niż zostaje wyemitowane podczas jego wytwarzania – podawała firma. Modvion zapowiadał wówczas, że kolejnym krokiem będzie zastosowanie technologii w turbinach lądowych o mocy 6 MW i więcej, a certyfikowana konstrukcja modułowa ma umożliwiać budowę wież o wysokości piasty 200 metrów i więcej.
Alternatywa obiecująca, ale brak danych o skutkach wieloletniej eksploatacji
Należy podkreślić, że technologie wykorzystujące drewno w instalacjach wiatrowych ma jednak wciąż status prototypu. Pierwszą instalację Voodin Blade Technology uruchomiono w 2024 r. w Breunie w Niemczech, przez co brakuje danych o zachowaniu materiału po latach pracy w realnych warunkach. Drewno jako materiał organiczny wymaga też skuteczniejszej ochrony przed wilgocią i szkodnikami niż kompozyty syntetyczne, a sama produkcja pozostaje na razie niszowa i nieprzetestowana długoterminowo na łopatach lądowych, nie wspominając o morskich wiatrakach.
Ewentualne skalowanie tej technologii do tysięcy turbin rocznie oznaczałoby ponadto wzrost zapotrzebowania na surowiec drzewny, co wymagałoby zapewnienia jego pochodzenia ze zrównoważonego leśnictwa.
Patrycja Rapacka
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Nie wiem w czym problem, przecież to idealny materiał na domieszkę do asfaltu( starty), lub jako wkład w fundamenty