Wyłączenia fotowoltaiki w Polsce przybierają na sile
W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku skumulowany wolumen energii, którego nie wyprodukowała polska fotowoltaika z powodu wyłączeń i redukowania generacji na polecenie operatorów sieci, przekroczył już wolumen odnotowany w całym 2025 roku.
Wyłączenia elektrowni fotowoltaicznych w Polsce realizowane na polecenie operatora krajowego systemu elektroenergetycznego – Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) – z roku na rok stają się coraz częstsze i obejmują coraz większy wolumen utraconej energii.
Pierwsze wyłączenia elektrowni fotowoltaicznych w Polsce z powodu konieczności zrównoważenia bieżącej podaży i popytu na prąd, PSE uruchomiły w 2023 r. Od tego czasu redukcje zlecane przez operatora w ramach tak zwanego nierynkowego redysponowania stają się coraz większym problemem dla właścicieli elektrowni fotowoltaicznych.
Redysponowaniu podlegają okresowo też farmy wiatrowe, jednak w okresie wiosenno-letnim ich ofiarą padają głównie właściciele fotowoltaiki – przy czym redukowane na polecenie PSE są większe elektrownie fotowoltaiczne przyłączone do sieci średniego i wysokiego napięcia, nie podlegają im natomiast małe instalacje – w tym prosumenckie – przyłączone do sieci niskiego napięcia.
PSE co do zasady powinny sięgać po mechanizm redysponowania, gdy nie jest w żaden inny sposób w stanie zrównoważyć podaży i popytu na energię w Polsce. Chodzi o sytuację, gdy nie ma już możliwości zredukowania pracy konwencjonalnych elektrowni, wysłania nadwyżek energii za granicę czy przechowania jej w magazynach energii – w tym w elektrowniach szczytowo-pompowych czy bateryjnych magazynach energii, których potencjał dla wspierania krajowego systemu elektroenergetycznego powinien już być wyraźnie odczuwalny w przyszłym roku dzięki realizowanym obecnie w naszym kraju inwestycjom.
Jaka jest skala tegorocznych wyłączeń fotowoltaiki oraz ile energii z tego powodu nie wyprodukowały pracujące w naszym kraju elektrownie PV? Ośrodek analityczny Forum Energii przekazał właśnie, że zrealizowane od początku 2026 roku skumulowane nierynkowe redysponowanie OZE w dniu 26 lipca przekroczyło już cały wolumen energii zredukowanej w 2025 roku.

Od początku 2026 r. do 26 lipca tegoroczne redysponowanie wyniosło już 1,382 TWh, podczas gdy w całym zeszłym roku osiągnęło ono poziom 1,376 TWh (w 2025 roku odnawialne źródła energii wyprodukowały w Polsce łącznie około 55 TWh, co stanowiło około 1/3 całkowitej produkcji energii elektrycznej w kraju).

Skala nierynkowego redysponowania OZE w Polsce w ostatnich latach była następująca:
- 2023 – 74 GWh
- 2024 – 730 GWh
- 2025 – 1 376 GWh
- 2026 (do 26 lipca) – 1 382 GWh
Redysponowanie nie oznacza, że mamy za dużo OZE
Forum Energii podkreśla, że rosnąca skala redysponowania OZE nie świadczy o tym, że odnawialnych źródeł energii jest za dużo. Wręcz przeciwnie, pokazuje, że transformacja energetyczna postępuje szybciej niż rozwój elastyczności systemu elektroenergetycznego.
– Potrzebujemy większych możliwości magazynowania energii, bardziej elastycznego zarządzania popytem, nowoczesnych sieci oraz rozwiązań zachęcających odbiorców do korzystania z energii wtedy, gdy jest jej najwięcej. Coraz większą rolę mogą odgrywać także gospodarstwa domowe korzystające z taryf dynamicznych, które zwiększają zużycie energii w okresach jej wysokiej produkcji – czytamy w analizie Forum Energii.
Właściciele fotowoltaiki mogą wystąpić o rekompensaty
Prawo właścicieli wyłączanych elektrowni fotowoltaicznych do rekompensat wynika z prawa unijnego. Zgodnie z art. 13 ust. 7 Rozporządzenia 2019/943 UE, redysponowanie powinno być rekompensowane, jeśli nie było alternatywnej możliwości działania. To właśnie ten przepis jest podstawą do ubiegania się o wypłaty przez producentów energii słonecznej dotkniętych ograniczeniami. Metodologia wyliczania rekompensaty opiera się na ustaleniu rzeczywistej straty wytwórcy. Rekompensata bazuje na ustaleniu strat, jakie poniósł wytwórca z powodu redysponowania.
Mimo istnienia prawa do rekompensat, w praktyce jego egzekwowanie napotyka trudności. Ewa Magiera z Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki i Magazynowania Energii (PSFiME) w rozmowie z naszym portalem zwracała uwagę, że mimo iż redysponowanie stosowane jest już od kilku lat, PSF nie odnotował przypadków wypłaty rekompensaty właścicielom farm fotowoltaicznych. Wskazywała też na braki proceduralne – procedura jest bardzo długa, brakuje automatyzacji wnioskowania, a system wymaga ręcznego składania dokumentów, co utrudnia cały proces.
Więcej na ten temat w rozmowie z Ewą Magierą: Polska fotowoltaika pod presją. Magazyny energii stają się warunkiem rentowności PV
Piotr Pająk
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.
Działalność Państwa każdorazowo jest realizowana w taki sposób by maksymalizować straty.Ktoś zdecydował/zaakceptował straty, ale ten kto akceptował za to nie płaci.Płaci Odbiorca energii elektrycznej. Prokuratura Krajowa i NIK powinny zająć się procesami decyzji o rozwoju energetyki w Polsce gdzie celowo w latach 2016 do 2023 eliminowano rozwój magazynowania energii w SE.Ustalenie kto z imienia i nazwiska był w gronie hamulcowych magazynowania energii byłoby sztandarowym osiągnięciem Państwa.🗽