Społeczności energetyczne mają być filarem transformacji. Polska wciąż ma problem z przepisami
Transformacja energetyczna coraz mocniej przenosi się na poziom lokalny. Mieszkańcy, samorządy i przedsiębiorcy mogą nie tylko korzystać z energii, ale również wspólnie ją produkować, magazynować i zarządzać jej wykorzystaniem. Jednym z narzędzi, które mają umożliwić taki model działania, są społeczności energetyczne.
W Polsce funkcjonują obecnie trzy podstawowe formy energetyki obywatelskiej: spółdzielnie energetyczne, klastry energii oraz obywatelskie społeczności energetyczne. Każda z nich ma odrębne zasady działania i podstawy prawne. Problem polega jednak na tym, że – jak wskazują autorzy kompendium „Niezależność energetyczna – polska transformacja rozpoczyna się oddolnie” – żadna z tych konstrukcji nie jest w pełni dostosowana do rozwiązań przewidzianych w unijnych dyrektywach.
Tymczasem na poziomie Unii Europejskiej funkcjonują dwa kluczowe pojęcia: obywatelska społeczność energetyczna (CEC) oraz społeczność energetyczna działająca w zakresie energii odnawialnej (REC).
CEC i REC – czym się różnią?
Obywatelskie społeczności energetyczne działają na rynku energii elektrycznej i są technologicznie neutralne. Mogą zajmować się m.in. wytwarzaniem energii, jej sprzedażą, dystrybucją, magazynowaniem czy agregacją, a także usługami związanymi z efektywnością energetyczną i infrastrukturą ładowania samochodów elektrycznych.
REC koncentrują się natomiast na energii ze źródeł odnawialnych. Mogą ją produkować, zużywać, magazynować i sprzedawać, a także zawierać umowy PPA. Oba modele nie wykluczają się, lecz mogą być traktowane jako komplementarne sposoby organizowania obywatelskiej aktywności na rynku energii.
Dlaczego społeczności energetyczne są ważne?
Ich znaczenie nie ogranicza się do samej produkcji energii. Lokalne wspólnoty mogą wzmacniać bezpieczeństwo energetyczne regionów, zwiększać udział mieszkańców w transformacji i pozwalać na zatrzymywanie części korzyści ekonomicznych w lokalnej gospodarce.
W kompendium wskazano, że rozwój takich inicjatyw może także aktywizować mieszkańców, wzmacniać lokalne więzi i zwiększać akceptację dla inwestycji OZE.
Jednocześnie rozwój energetyki obywatelskiej w Polsce wciąż ograniczają bariery prawne i instytucjonalne. Autorzy zwracają uwagę na potrzebę jasnych i stabilnych regulacji oraz mechanizmów wsparcia, które ułatwiałyby społecznościom energetycznym rozwój.
Co może zmienić większe zaangażowanie samorządów?
Istotną rolę w lokalnej transformacji mają do odegrania gminy. Mogą angażować się w społeczności energetyczne, wspierać lokalne planowanie energetyczne i łączyć interesy mieszkańców, przedsiębiorców oraz podmiotów odpowiedzialnych za infrastrukturę.
Według raportu społeczności energetyczne mogą w przyszłości stać się jednym z filarów krajowego bezpieczeństwa energetycznego, ponieważ ich znaczenie wykracza poza samo zaopatrywanie odbiorców w energię. Lokalne inicjatywy mogą jednocześnie zwiększać odporność systemu i ograniczać zależność od zewnętrznych źródeł energii.
Jak dokładnie działają spółdzielnie, klastry i obywatelskie społeczności energetyczne? Jakie możliwości daje prawo unijne i gdzie pojawiają się bariery w polskich przepisach?
Odpowiedzi na te pytania, a także szczegółowe informacje dotyczące rozwoju energetyki obywatelskiej w Polsce, znajdują się w kompendium „Niezależność energetyczna – polska transformacja rozpoczyna się oddolnie”.

Pełny raport można pobrać tutaj:
Katarzyna Poprawska-Borowiec
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Możemy sobie pisać o ekologii. I my, obywatele, będziemy płacić podatki, inwestować w montaż paneli fotowoltaicznych, świecić LEDami i kupować elektryczne auta i ogrzewać się prądem. I co z tego, skoro jedna eksplozja głowicy pocisku wywala w atmosferę tyle syfu, ile mój 25 letni diesel nie wykopcił przez cały swój okres eksploatacji? Najpierw przestańmy produkować bomby i czołgi i robić gnój na planecie, a potem możemy porozmawiać o ochronie środowiska i oszczędzaniu zasobów i energii.