Pompa ciepła, fotowoltaika i gaz w jednym systemie? Branża stawia na rozwiązania hybrydowe
Transformacja energetyczna sektora ogrzewania powinna opierać się nie tylko na rozwoju odnawialnych źródeł energii, ale także na rozwiązaniach dostosowanych do możliwości sieci, budynków i sytuacji ekonomicznej odbiorców – przekonują przedstawiciele branży grzewczej.
Janusz Starościk ze Stowarzyszenia Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG), Bartosz Kwiatkowski z Polskiej Organizacji Gazu Płynnego (POGP) oraz Damian Majer, prezes Termet S.A., przedstawili dziesięć postulatów dotyczących przyszłości ogrzewania w Polsce.
Zdaniem ekspertów skuteczna transformacja powinna łączyć rozwój OZE z technologiami zapewniającymi stabilność systemu. Szczególną uwagę zwracają na rozwiązania hybrydowe, w których pompa ciepła, fotowoltaika i nowoczesne urządzenia gazowe współpracują ze sobą.
Hybrydy zamiast jednej technologii
Jednym z kluczowych postulatów branży jest odejście od podejścia zakładającego wybór jednej dominującej technologii ogrzewania. Eksperci wskazują, że systemy łączące pompę ciepła, instalację fotowoltaiczną i nowoczesne urządzenie gazowe nie powinny być traktowane jako rozwiązanie przejściowe, lecz jako odpowiedź na rzeczywiste potrzeby odbiorców oraz ograniczenia infrastruktury energetycznej.
Janusz Starościk, prezes SPIUG, podkreśla, że przyszłość ogrzewania będzie należała do systemów wykorzystujących różne źródła energii – pomp ciepła, kolektorów słonecznych, fotowoltaiki oraz urządzeń gazowych pełniących funkcję źródeł szczytowych. Jak wskazuje, takie rozwiązania pozwalają zwiększyć elastyczność systemu i dostosować sposób ogrzewania do warunków pogodowych oraz dostępności energii.
Przedstawiciele branży przekonują, że w polskich warunkach instalacje hybrydowe mogą ograniczać ryzyko związane z modernizacją budynków, ponieważ umożliwiają stopniowe zwiększanie udziału OZE bez konieczności natychmiastowej pełnej przebudowy systemu ogrzewania.
Najpierw likwidacja „kopciuchów”
Drugim ważnym elementem postulatów jest przyspieszenie wymiany najstarszych źródeł ciepła. Według ekspertów w Polsce nadal działa około 2-2,5 mln pozaklasowych urządzeń na paliwa stałe.
Bartosz Kwiatkowski, dyrektor generalny POGP, zwraca uwagę, że największym problemem dla jakości powietrza pozostają stare kotły oraz spalanie paliw stałych. Jak wskazuje, emisje pyłów ze spalania gazu są ponad 20 razy mniejsze niż w przypadku spalania biomasy i około 50 razy mniejsze niż przy spalaniu węgla.
Branża ocenia, że priorytetem powinno być szybkie wyeliminowanie najbardziej emisyjnych źródeł ciepła, ponieważ poprawa jakości powietrza pozostaje jednym z najpilniejszych wyzwań.
Eksperci wskazują przy tym, że program Czyste Powietrze przez lata przyczyniał się do wymiany starych urządzeń, jednak zmiany zasad wsparcia ograniczyły tempo modernizacji. Według ich ocen przy obecnym tempie wymiana wszystkich „kopciuchów” mogłaby potrwać nawet do około 2060 r.
OZE potrzebują stabilizujących technologii
Przedstawiciele branży podkreślają, że rozwój odnawialnych źródeł energii jest konieczny, ale system energetyczny musi zachować stabilność także wtedy, gdy nie ma odpowiednich warunków dla produkcji energii z fotowoltaiki czy energetyki wiatrowej.
Damian Majer, prezes zarządu Termet S.A., wskazuje, że roczne zużycie energii elektrycznej w Polsce wynosi około 170 TWh, podczas gdy zużycie gazu sięga około 215 TWh. Jego zdaniem sama rozbudowa źródeł wytwórczych nie rozwiąże wszystkich problemów związanych z ograniczeniami sieciowymi.
Jak podkreśla, w przewidywalnej przyszłości całkowite zastąpienie gazu energią elektryczną będzie trudne, dlatego potrzebne jest łączenie OZE z technologiami zapewniającymi ciągłość dostaw ciepła.
Branża apeluje o rzetelną informację o EPBD
Jednym z postulatów jest również uporządkowanie debaty dotyczącej europejskiej dyrektywy EPBD dotyczącej charakterystyki energetycznej budynków.
Eksperci zwracają uwagę, że przepisy nie przewidują zakazu instalowania samodzielnych kotłów gazowych do 2029 r., a po 2030 r. urządzenia gazowe w nowych budynkach oraz obiektach po pełnej termomodernizacji mogą być stosowane w połączeniu z odnawialnymi źródłami energii.
Branża podkreśla także, że dyrektywa nie nakazuje demontażu działających kotłów, a urządzenia przygotowane do wykorzystania paliw odnawialnych, takich jak biometan czy wodór, mogą znaleźć zastosowanie w przyszłym systemie energetycznym.
Transformacja musi być dostępna dla odbiorców
Eksperci wskazują, że powodzenie zmian będzie zależało także od kosztów ponoszonych przez właścicieli budynków. Ich zdaniem transformacja nie może prowadzić do sytuacji, w której modernizacja ogrzewania stanie się niedostępna dla części gospodarstw domowych.
Damian Majer zwraca uwagę, że polityka energetyczna powinna uwzględniać możliwości finansowe odbiorców i wspierać rozwiązania, które pozwalają przeprowadzać modernizację etapowo.
W ocenie branży szczególnie ważne jest uwzględnienie budynków położonych poza siecią gazową oraz obiektów trudnych do szybkiej termomodernizacji. W takich przypadkach rolę mogą odgrywać m.in. nowoczesne kotły kondensacyjne na gaz płynny oraz systemy hybrydowe.
Transformacja a europejski przemysł
Przedstawiciele sektora zwracają również uwagę na znaczenie krajowego przemysłu urządzeń grzewczych. W Polsce działa pięciu producentów urządzeń gazowych, w tym Termet, który jest obecny na rynku od ponad 80 lat.
Zdaniem ekspertów transformacja energetyczna powinna uwzględniać ochronę miejsc pracy oraz europejskich kompetencji przemysłowych, aby ograniczyć ryzyko uzależnienia rynku od dostawców spoza Unii Europejskiej.
Potrzebne są rozwiązania możliwe do wdrożenia już teraz
Wśród 10 postulatów znalazło się także wezwanie do wspierania technologii, które można szybko wdrożyć i które pozwalają na stopniową modernizację budynków.
Przedstawiciele branży wskazują, że przyszłość ogrzewania powinna opierać się na połączeniu różnych technologii – pomp ciepła, fotowoltaiki, urządzeń gazowych oraz innych źródeł energii – tak aby system był jednocześnie niskoemisyjny, stabilny i dostępny dla odbiorców.
Jak podkreślają eksperci, systemy hybrydowe łączące pompę ciepła, fotowoltaikę i nowoczesne urządzenie gazowe nie są dziś kompromisem, lecz rozwiązaniem odpowiadającym realiom polskiego rynku oraz możliwościom infrastruktury energetycznej.
Katarzyna Poprawska-Borowiec
katarzyna.borowiec@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.