SMR w Polsce zwolniły? Dwa projekty nie są już rozwijane

SMR w Polsce zwolniły? Dwa projekty nie są już rozwijane
Technologia SMR, fot. Shutterstock

W Polsce wydano dotychczas osiem decyzji zasadniczych dla projektów małych reaktorów modułowych (SMR), z czego realnie kontynuowanych jest tylko sześć – wszystkie należą do spółki Orlen Synthos Green Energy (OSGE). Dwa pozostałe projekty, zgłoszone przez KGHM Polska Miedź oraz Świętokrzyską Grupę Przemysłową Industria, nie są obecnie realizowane.

Tak wynika z informacji przedstawionej w lipcu przez Ministerstwo Energii na posiedzeniu sejmowej podkomisji stałej do spraw transformacji energetycznej, odnawialnych źródeł energii i energetyki jądrowej. Dyrektor Departamentu Energii Jądrowej Ministerstwa Energii Paweł Gajda poinformował, że resort zakończył prace nad aktualizacją Programu Polskiej Energetyki Jądrowej. Dokument skierowano już pod obrady Stałego Komitetu Rady Ministrów.

Powstaje mapa drogowa dla technologii SMR w Polsce

Równolegle przygotowywana jest tzw. mapa drogowa dla SMR-ów, którą Ministerstwo Energii planowało przyjąć wewnętrznie do końca lipca 2026 roku. Gajda zastrzegł jednak, że nie jest w stanie określić, kiedy oba dokumenty zostaną ostatecznie przyjęte przez rząd – zależy to od tempa prac Rady Ministrów.

REKLAMA
REKLAMA

Mapa drogowa ma zawierać, jak wskazał dyrektor, „paletę rodzajów pomocy publicznej, która teoretycznie może zostać udzielona” projektom SMR, przy czym każda decyzja o wsparciu będzie podejmowana indywidualnie, po zbadaniu wpływu konkretnego projektu na rynek energii.

Orlen Synthos Green Energy jako aktywny gracz

Spółka OSGE – joint venture utworzone w 2022 r. przez Orlen i Grupę MS Galleon należącą do Michała Sołowowa – pozostaje jedynym inwestorem realnie posuwającym projekty SMR naprzód. Firma planuje budowę floty reaktorów w technologii BWRX-300 (własność GE Vernova Hitachi), o mocy jednego modułu 300 MW.

Według wiceprezesa OSGE Bartosza Fijałkowskiego spółka dysponuje obecnie:

  • 6 decyzjami zasadniczymi wydanymi przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska,
  • 3 postanowieniami określającymi wymagania raportu środowiskowego dla trzech lokalizacji,
  • 1 pozytywną opinią prezesa Państwowej Agencji Atomistyki w sprawie technologii BWRX-300,
  • 1 decyzją o warunkach przyłączenia wydaną przez PSE dla lokalizacji w Stawach Manowskich.

Od poprzedniego posiedzenia podkomisji w lutym 2026 r. spółka osiągnęła trzy kluczowe kamienie milowe. W lutym zawarła umowę z dostawcą technologii na przygotowanie tzw. standard design – dokumentacji technologicznej reaktora dla Polski. W czerwcu złożyła dwa wnioski o opinię ogólną prezesa PAA. W tym samym miesiącu czerwcu złożyła do Ministerstwa Energii wniosek o kontrakt różnicowy, obejmujący system wsparcia dla 14 jednostek.

Lokalizacje, dla których wydano decyzje zasadnicze, obejmują m.in. dwie działki we Włocławku (w obrębie zakładów Anwil) oraz dwie działki w Stalowej Woli. Proces wyboru lokalizacji – jak wyjaśnił Fijałkowski – trwał niemal dwa lata i objął analizę 96 potencjalnych miejsc pod kątem m.in. wpływu środowiskowego, geologii, sejsmiki oraz dostępności wody chłodzącej, zanim spółka wystąpiła o decyzje zasadnicze dla ostatecznych sześciu lokalizacji.

Harmonogram, koszty i zatrudnienie

Według szacunków OSGE budowa jednego reaktora SMR ma zająć od 36 do 46 miesięcy. Koszt jednego modułu wiceprezes spółki oszacował na ok. 2 mld dol. (ok. 7 mld zł), zastrzegając, że kwota nie uwzględnia kosztów wspólnych ani rezerw na nieprzewidziane wydatki. W fazie budowy spółka planuje zatrudniać ok. 1500 osób, a po uruchomieniu do obsługi jednego modułu potrzeba będzie od 300 do 450 pracowników.

Odnośnie ceny energii, dyrektor Gajda przywołał dane z wcześniejszej prezentacji OSGE, wskazując – zastrzegając, że opiera się na pamięci – na poziom ok. 125 euro (ok. 537,31 zł) za 1 megawatogodzinę, określając to jako „koszt stosunkowo wysoki”.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

KGHM się wycofał. Technologia „jeszcze niedojrzała”

Przedstawiciel KGHM Polska Miedź Hubert Wiśniewski potwierdził, że spółka zrezygnowała z realizacji własnego projektu SMR. Jako powody wskazał niedojrzałość technologii, zbyt wysokie koszty jej rozwoju oraz próbę przerzucenia tych kosztów przez dostawcę technologii na odbiorcę, na co KGHM się nie zgodził. Wiśniewski zadeklarował jednak gotowość do zakupu energii z gotowego reaktora na zasadzie umowy odbiorczej (tzw. offtake), jeśli taka instalacja powstanie.

Spór o grunty w Stalowej Woli

Poseł Ireneusz Zyska (PiS) zwrócił uwagę, że decyzje zasadnicze dla OSGE wydano 7 grudnia 2023 r., czyli w okresie urzędowania tzw. dwutygodniowego rządu Mateusza Morawieckiego. Pytał, czy nie nastąpiło to zbyt pospiesznie. Dyrektor Gajda unikał oceny tej kwestii, potwierdził jednak, że decyzje zostały wydane pomimo negatywnej opinii Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, co określił jako „element obciążający”.

Osobnym wątkiem poruszonym przez posła Zyskę była sprawa gruntów leśnych przeznaczonych pod jeden z projektów SMR w Stalowej Woli. Komisja Ochrony Środowiska dwukrotnie negatywnie zaopiniowała wniosek prezydenta miasta dotyczący przeniesienia własności nieruchomości, niezbędny do realizacji inwestycji. Dyrektor Gajda wyjaśnił, że przyczyną komplikacji był brak formalnej możliwości wydania opinii przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, niebędącego stroną postępowania – w celu usprawnienia komunikacji zorganizowano dodatkowe spotkania z udziałem GDOŚ, inwestora i przedstawicieli miasta.

Kontrakt różnicowy kontra model spółdzielczy

Znaczną część dyskusji zajął spór o mechanizm wsparcia finansowego dla projektów SMR. Jak wskazał dyrektor Gajda, potencjalni inwestorzy w projekty SMR są zainteresowani dwoma głównymi instrumentami wsparcia: kontraktem różnicowym, czyli gwarancją ceny odbioru energii, oraz gwarancjami Skarbu Państwa na finansowanie dłużne. Dyrektor Damian Komar z Orlen SA zwrócił uwagę, że decyzja o wsparciu energetyki jądrowej kontraktami różnicowymi zapadła już na poziomie unijnym, w ramach nowelizacji dyrektywy o rynku wewnętrznym z 2024 roku.

Stanowisku temu oponowała dr Bożena Horbaczewska ze Szkoły Głównej Handlowej, współautorka alternatywnej metody finansowania SaHo, stosowanej przy fińskiej elektrowni Olkiluoto 3. Wskazała ona na ryzyko „rozlania” pomocy publicznej na innych odbiorców korzystających z bliskości reaktora. W tym kontekście padło pytanie, czy zakład Anwil we Włocławku, potencjalny odbiorca energii z SMR, nie zostanie objęty skutkami pomocy publicznej przyznanej całemu blokowi. Przedstawiciele OSGE odpowiedzieli, że nie ma jeszcze podpisanych umów PPA określających, jaka część energii z reaktora trafi do konkretnego odbiorcy.

Co z projektem HTGR-POLA?

Przewodniczący podkomisji poseł Tomasz Piotr Nowak (KO) podsumował, że wciąż nie wiadomo, jaką docelową moc SMR-y mają uzyskać w krajowym miksie energetycznym. Wskazał, że nie jest jasne, czy Polska „jest na poziomie 9 GW z SMR-ami, czy bez nich, czy wchodzimy na 12 GW”. Przewodniczący wyraził nadzieję, że dokumenty rządowe dotyczące zarówno dużego atomu, jak i SMR-ów będą znane we wrześniu 2026 roku.

Poseł Zyska poruszył też odrębną kwestię – brak w budżecie ok. 100–120 mln zł potrzebnych na dokończenie dokumentacji projektowej reaktora HTGR-POLA, niezwiązanego z projektami OSGE, ale istotnego, jego zdaniem, dla przemysłu energochłonnego.

Patrycja Rapacka

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.