Ponad trzy dni bez prądu. Mieszkańcy otrzymają rekompensaty po nawałnicy

Ponad trzy dni bez prądu. Mieszkańcy otrzymają rekompensaty po nawałnicy
Burza, fot. Shutterstock

Litewski operator sieci dystrybucyjnej Energijos skirstymo operatorius (ESO) potwierdził uruchomienie uproszczonej procedury wypłaty bezpośrednich odszkodowań dla klientów indywidualnych, którym po nawałnicy nie przywrócono dostaw prądu w ciągu 72 godzin. Maksymalna kwota rekompensaty w tym trybie wyniesie 220 euro (ok. 946 zł).

Jak podało ESO, w szczytowym momencie sobotniej nawałnicy (22 sierpnia 2026 r.) bez prądu pozostawało ponad 268 tys. klientów operatora. Nawałnica była najsilniejszą od kilkudziesięciu lat nawałnicą, która wystąpiła w tym kraju. Ekipy ESO oraz firmy podwykonawcze pracowały z maksymalną wydajnością, usuwając tysiące awarii sieci i przywracając zasilanie kolejnym odbiorcom.

Rzeczniczka ESO ds. komunikacji Rasa Juodkiene wyjaśniła decyzję o wprowadzeniu dodatkowego mechanizmu.

REKLAMA
REKLAMA

Rozumiemy, że zakłócenia w dostawach energii elektrycznej o takiej skali i długości trwania spowodowały u ludzi wiele niedogodności i dodatkowych wydatków. Dlatego po rozmowie z Ministerstwem Energetyki zdecydowaliśmy się w uproszczonym trybie zrekompensować bezpośrednie straty klientom indywidualnym, którym z powodu burzy nie przywrócono dostaw prądu w ciągu 72 godzin –  powiedziała przedstawicielka operatora.

Spółka podkreśliła, że rekompensaty będą wypłacane z zysku przedsiębiorstwa, co oznacza, że nie wpłyną na taryfy dla klientów ani nie ograniczą środków przeznaczonych na modernizację sieci i zwiększanie jej odporności.

Konkretne stawki za poszczególne kategorie strat

W ramach uproszczonej procedury ESO będzie rekompensować następujące wydatki, udokumentowane odpowiednimi rachunkami lub paragonami:

  • zepsute produkty spożywcze – do 60 euro (ok. 258 zł),
  • koszty tymczasowego zakwaterowania, jeśli z powodu braku prądu konieczny był nocleg poza domem – do 60 euro za dobę (ok. 258 zł),
  • zakup lub wynajem generatora prądu – do 40 euro za dobę (ok. 172 zł),
  • paliwo do generatora – do 90 euro za dobę (ok. 387 zł).

Łączna suma rekompensaty za bezpośrednie straty w trybie uproszczonym wyniesie dla jednego klienta maksymalnie 220 euro (ok. 946 zł). Rozwiązanie ma charakter nadzwyczajny.

Litwini mogą od września składać wnioski

Wnioski o rekompensatę będzie można składać od 1 września – elektronicznie za pośrednictwem systemu samoobsługowego ESO lub tradycyjną pocztą. Wniosek musi złożyć właściciel obiektu, w którym doszło do przerwy w dostawie prądu, wraz z dokumentami potwierdzającymi poniesione wydatki.

Kluczowe jest, że 72-godzinny termin liczony jest indywidualnie dla każdego obiektu – od momentu wystąpienia awarii w danej lokalizacji do chwili faktycznego przywrócenia zasilania. ESO zwraca uwagę na sytuacje, w których klient otrzymuje SMS o usunięciu awarii, choć prąd w jego obiekcie wciąż nie działa. Może się tak zdarzyć, gdy w sieci jednocześnie uszkodzonych jest kilka różnych elementów. W takim przypadku klienci powinni zgłosić brak zasilania telefonicznie pod numerem 1852 lub przez stronę internetową ESO. Nie wpływa to jednak na sposób liczenia okresu uprawniającego do rekompensaty.

REKLAMA
REKLAMA

Dwa niezależne, ale powiązane mechanizmy rekompensat

Oprócz rekompensaty za bezpośrednie straty, klientom, którym nie przywrócono prądu w ciągu 72 godzin, przysługuje również ustawowa kompensata za przekroczenie terminu przywrócenia dostaw, przewidziana w przepisach. Jej wysokość zostanie wyliczona indywidualnie, po podjęciu przez Państwową Radę Regulacji Energetyki (VERT) decyzji stwierdzającej fakt awarii oraz obszar nią objęty.

Kwota tej kompensaty zależy od zużycia energii przez klienta oraz długości przerwy w dostawie. Składa się z części stałej – 30 proc. opłaty za usługę przesyłu oraz części zmiennej w wysokości 0,7 proc. za każdą dodatkową godzinę opóźnienia. Według wyliczeń ESO, przeciętnemu odbiorcy w Litwie o zużyciu ok. 150 kWh miesięcznie, któremu nie przywrócono prądu w ciągu 72 godzin, przysługuje stała część kompensaty w wysokości niemal 45 euro (ok. 194 zł), plus 1,05 euro (ok. 4,50 zł) za każdą kolejną godzinę opóźnienia z tytułu niedostarczonej energii.

Oba mechanizmy nie sumują się jednak automatycznie.

Te dwie formy kompensacji nie są po prostu do siebie dodawane. Obowiązujące zasady przewidują, że kompensata wyliczona w trybie określonym przez VERT jest wliczana do sumy przysługującej klientowi rekompensaty za bezpośrednie straty. Innymi słowy, klientowi zostanie wypłacona należna łączna kwota, ale za tę samą szkodę nie będzie podwójnej kompensaty – powiedział Juodkiene.

Jeśli klientowi wypłacono 220 euro (ok. 946 zł) rekompensaty za bezpośrednie straty, a wyliczona przez VERT kompensata za opóźnienie w przywróceniu dostaw wyniosłaby 250 euro (ok. 1075 zł), klient otrzyma dodatkowo 30 euro (ok. 129 zł) – tak, by łączna wypłacona kwota wyniosła 250 euro (ok. 1075 zł). Jeśli natomiast kompensata wyliczona przez VERT byłaby niższa niż już wypłacona rekompensata za bezpośrednie straty, dodatkowa wypłata nie zostanie naliczona.

Wprowadzenie uproszczonego mechanizmu to efekt ustaleń między Ministerstwem Energetyki a kierownictwem ESO. Minister energetyki Lukas Savickas zapowiadał wcześniej rekompensaty do 200 euro (ok. 860 zł), ale ostateczna, uzgodniona przez spółkę kwota okazała się wyższa i wynosi 220 euro (ok. 946 zł), rozłożone na cztery konkretne kategorie wydatków.

Patrycja Rapacka

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.