Banki coraz chętniej finansują magazyny energii. Polska wśród aktywnych rynków

Banki coraz chętniej finansują magazyny energii. Polska wśród aktywnych rynków
Magazyn energii, fot. Shutterstock

Magazyny energii przestają być dla instytucji finansowych technologicznym eksperymentem. Jeszcze niedawno uznawano je za rozwiązanie zbyt młode, by mogło być przedmiotem wieloletniego kredytowania. Dziś coraz częściej trafiają do portfeli projektów finansowanych w formule project finance, a więc na takich samych zasadach, na jakich od lat finansuje się farmy wiatrowe czy fotowoltaiczne. Tendencję tę potwierdzają zarówno dane liczbowe, jak i realizowane transakcje – zarówno w Polsce, jak i w Niemczech, Wielkiej Brytanii oraz w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Wartość ujawnionego finansowania dłużnego dla magazynów energii w Europie wzrosła w 2025 r. z 1,4 mld euro (ok. 6,1 mld zł) do 6,1 mld euro (ok. 26,4 mld zł), a w pierwszym kwartale 2026 r. doszło do kolejnych 3,1 mld euro (ok. 13,4 mld zł) długu. Do tego trendu dołącza Polska. W czerwcu 2026 r. Siemens Bank i Erste Group Bank podpisały umowę project finance o wartości ok. 270 mln zł na budowę wielkoskalowego, samodzielnego magazynu energii.

Sektor bankowy zaczyna traktować magazyny energii (BESS) nie jako nowy i trudny do wyceny segment rynku, lecz jako długoterminowe aktywo infrastrukturalne podobne do farm wiatrowych czy fotowoltaicznych.

REKLAMA
REKLAMA

Skalę zmiany potwierdzają dane Modo Energy. W 2025 r. w Europie odnotowano 82 transakcje związane z finansowaniem BESS, wobec 25 rok wcześniej. Połowa z nich miała formę project finance, będącą jedną z dwóch najczęściej wykorzystywanych struktur finansowania. 88 proc. wszystkich transakcji dotyczyło samodzielnych magazynów energii, niepołączonych z innymi instalacjami w ramach projektów hybrydowych.

Tempo utrzymało się w 2026 r. W pierwszym kwartale Modo Energy zidentyfikowało 53 transakcje BESS o łącznej mocy 11 GW, z czego w 12 przypadkach ujawniono wartość finansowania project finance. Zadłużenie przekroczyło 3,1 mld euro.

Polska znalazła się wśród bardziej aktywnych rynków europejskich, z czterema transakcjami w pierwszym kwartale. W drugim kwartale doliczono się już 38 kolejnych transakcji w dziesięciu państwach, w tym 11 w formule project finance. Łączna moc instalacji objętych umowami project finance zawartymi w tym okresie sięgnęła ok. 2 GW.

– To, że banki są gotowe angażować coraz większy kapitał w magazyny energii, jest ważnym sygnałem dla całej branży. Finansowanie długoterminowe wymaga nie tylko wiarygodnego modelu przychodowego, ale również dużej przewidywalności technicznej aktywa. Inwestor i bank muszą mieć pewność, że instalacja będzie w stanie realizować zakładane parametry przez wiele lat. W praktyce oznacza to rosnące znaczenie jakości, sprawności i trwałości całego układu energoelektronicznego – wyjaśnia Rafał Kozieł, Senior Expert Photovoltaics & Standardization w SMA Solar Technology.

270 mln zł na wielkoskalowy magazyn w Polsce

Jednym z najnowszych przykładów z polskiego rynku jest umowa z czerwca 2026 r., w której finansowanie w formule project finance na poziomie ok. 270 mln zł zapewniły Siemens Bank i Erste Group Bank. Środki mają zostać przeznaczone na budowę w Polsce wielkoskalowego, samodzielnego magazynu energii.

Znaczenie ma tu przede wszystkim sama możliwość pozyskania takiej skali długoterminowego kapitału na aktywo magazynowe. Jeszcze niedawno klasyczne project finance w sektorze elektroenergetycznym kojarzone było przede wszystkim z farmami wiatrowymi i fotowoltaicznymi. Dziś finansowanie bankowe coraz częściej obejmuje również samodzielne BESS.

Duże transakcje w Niemczech, Wielkiej Brytanii i Europie Środkowo-Wschodniej

Podobny trend widać w całej Europie. W Niemczech bank NORD/LB przeznaczył 87 mln euro (ok. 377 mln zł) na finansowanie magazynu energii budowanego w Saksonii-Anhalt. Jest to pierwsza transakcja finansowania BESS przez ten bank na rynku niemieckim.

REKLAMA
REKLAMA

W Wielkiej Brytanii skala transakcji jest jeszcze większa. W hrabstwie Kent finansowanie instalacji o mocy 249 MW i pojemności 373,5 MWh sięgnęło 123,5 mln funtów (ok. 625 mln zł), a za główną część kredytu odpowiadały NatWest i UK Infrastructure Bank. W Yorkshire we wrześniu 2025 r. zamknięto z kolei finansowanie w wysokości 595 mln funtów (ok. 3,01 mld zł) dla magazynu o mocy 1,4 GW i pojemności 3,1 GWh.

Kapitał trafia również do Europy Środkowo-Wschodniej. W 2026 r. Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju uczestniczył wraz z bankami komercyjnymi w pakiecie finansowania o wartości 210 mln euro (ok. 909 mln zł) dla portfela w północno-wschodnich Węgrzech, obejmującego 250 MW/1 GWh magazynowania energii oraz aktywa fotowoltaiczne. Inna tegoroczna transakcja EBOR to do 70 mln euro (ok. 303 mln zł) finansowania pięciu samodzielnych magazynów energii w Polsce, Rumunii, Słowenii i na Łotwie, o łącznej mocy 302 MW.

Banki uważnie liczą i zabezpieczają przychody

Rosnąca liczba transakcji nie oznacza, że wszystkie magazyny finansowane są w ten sam sposób. Kluczowym zagadnieniem pozostaje sposób zabezpieczenia przyszłych przepływów pieniężnych. W zależności od rynku inwestorzy sięgają po kontrakty mocowe, umowy tollingowe, kontrakty gwarantujące minimalny poziom przychodów, umowy PPA oraz umowy optymalizacyjne. Część instalacji zachowuje jednocześnie ekspozycję na rynek hurtowy i usługi systemowe.

W 2025 r. liczba samodzielnych umów tollingowych dotyczących BESS w Europie wzrosła z trzech do piętnastu. Jednocześnie 44 proc. zidentyfikowanych transakcji miało ekspozycję merchant. To pokazuje, że wraz z doświadczeniem zdobywanym przez kredytodawców rozwijają się coraz bardziej zróżnicowane metody oceny ryzyka magazynów energii.

Finansowanie wydłuża perspektywę także dla technologii

Rosnąca skala finansowania BESS oznacza, że coraz większego znaczenia nabiera nie tylko koszt budowy instalacji, ale też jej zachowanie przez wiele lat eksploatacji. Przy aktywach finansowanych długoterminowo liczy się niezawodność całego układu, jego sprawność oraz zdolność komponentów do pracy w wymagających warunkach charakterystycznych dla magazynowania energii.

– Skala projektów magazynowania energii pokazuje, jak bardzo wzrosły wymagania wobec komponentów energoelektronicznych w BESS. Transformatory i dławiki pracujące w przekształtnikach mocy muszą zachowywać wysoką sprawność i bezpieczeństwo termiczne przez wiele lat intensywnej eksploatacji – wskazuje Rafał Kozieł.

Banki uznały BESS za technologię na tyle dojrzałą, by ocenić jej ryzyko techniczne i przychodowe w horyzoncie kilkunastu–kilkudziesięciu lat – dokładnie tak, jak od dawna robią to w przypadku farm wiatrowych czy fotowoltaicznych. Instytucje finansowe, które angażują kapitał na kilkanaście czy kilkadziesiąt lat, oczekują przewidywalności. Takie podejście wymusza wyższe standardy komponentów, serwisu i danych operacyjnych całej branży magazynowania energii.

Patrycja Rapacka

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.