Elektrownia jądrowa zyska nowe życie. Powstanie tam wielki magazyn energii
Na terenie dawnej niemieckiej elektrowni jądrowej powstanie magazyn energii. Będzie to największy bateryjny magazyn energii (BESS) w historii spółki, która go realizuje. Kiedy zacznie działać?
Vattenfall podjął ostateczną decyzję inwestycyjną w sprawie budowy magazynu energii na terenie dawnej elektrowni jądrowej Brunsbüttel. BESS ma mieć moc wyjściową 254 MW i pojemność ok. 1000 MWh, co oznacza, że będzie mógł pracować z pełną mocą przez mniej więcej cztery godziny. To jeden z największych magazynów bateryjnych w Niemczech i największy projekt tego typu w historii spółki. Magazyn wraz z przyłączeniem do sieci przesyłowej 50Hertz ma zacząć działać pod koniec 2028 r.
Szwedzki koncern widzi przyszłość w magazynowaniu energii. Jak zauważa Claus Wattendrup, dyrektor ds. energii słonecznej i baterii w Vattenfallu, wraz ze wzrostem produkcji ze źródeł pogodozależnych magazyny energii stają się niezbędne. Wzmacniają bezpieczeństwo energetyczne i zmniejszają zależność od importu paliw kopalnych.
Nowy magazyn prawie podwoi moc bateryjną firmy, na którą składa się obecnie 150 MW w eksploatacji i 120 MW w budowie. Łącznie daje to 270 MW, czyli niewiele więcej niż moc samego magazynu w Brunsbüttel. Większość dotychczasowych instalacji działa przy farmach wiatrowych i słonecznych, natomiast Brunsbüttel będzie magazynem wolnostojącym.
Równolegle firma rozwija usługi optymalizacji, czyli zarządzania magazynami należącymi do innych podmiotów i sprzedawania ich mocy na rynku. Do 2029 r. chce w ten sposób obsługiwać portfel o mocy do 1,5 GW. W komunikacie nie podano celu dotyczącego pojemności.
Od atomu do baterii
Wymowne jest miejsce, w którym powstaje BESS. Po katastrofie w Fukushimie w 2011 r. rząd Angeli Merkel zmienił kurs polityki energetycznej i przyspieszył odejście od energii jądrowej. Decyzję tę wspierał ruch antyatomowy (niem. Anti-Atom-Bewegung), który rósł w siłę od lat 70. Proces wygaszania energetyki jądrowej (niem. Atomausstieg) zakończył się 15 kwietnia 2023 r.
Odejście od atomu nie przebiegło jednak bez komplikacji. Po kryzysie energetycznym wywołanym przez Rosję w związku z inwazją na Ukrainę Niemcy czasowo przywróciły do pracy rezerwowe bloki węglowe, co na pewien czas zwiększyło emisyjność ich miksu. Krytycy wskazują, że elektrownie jądrowe, zaliczone na szczycie klimatycznym COP28 do technologii niskoemisyjnych, mogły w tym czasie zastępować węgiel, zamiast odchodzić jako pierwsze.
Brunsbüttel była pierwszą elektrownią jądrową uruchomioną w Szlezwiku-Holsztynie (leży na północny zachód od Hamburga). Jej eksploatację komercyjną rozpoczęto w 1977 r. W 2007 r. reaktor wyłączono po awarii, a w 2011 r., na mocy ustawy o odejściu od atomu, elektrownia utraciła prawo do wznowienia pracy. Zgodę na jej likwidację wydano pod koniec 2018 r. Przez blisko 30 lat działania elektrownia wyprodukowała 118,8 TWh energii elektrycznej netto.
Głównym udziałowcem jest Vattenfall (66,7 proc.), a pozostałe udziały należą do PreussenElektra (33,3 proc.). Zgodnie z planem elektrownia ma zostać rozebrana do 2034 r. Miejsce, w którym przez 30 lat pracował reaktor, posłuży teraz do magazynowania energii z OZE.
Niemcy stawiają na BESS, żeby ograniczyć emisje
Operatorzy niemieckich systemów przesyłowych przewidują, że do 2040 r. moc wielkoskalowych magazynów bateryjnych przekroczy 80 GW. Według danych z czerwca łączna pojemność magazynów energii w Niemczech wynosi ok. 28 GWh. W samym pierwszym kwartale 2026 r. przyłączono baterie o łącznej pojemności ponad 2 GWh.
Do tego wzrostu przyczynił się głównie segment dużych instalacji, czyli o pojemności powyżej 1 MWh. Przyrost w tym segmencie był o 270 proc. większy niż w analogicznym okresie 2025 r.
Według Carstena Körniga, dyrektora zarządzającego stowarzyszenia BSW-Solar, moc magazynów energii przyłączonych w Niemczech w pierwszej połowie 2026 r. odpowiadała mocy dwóch planowanych rezerwowych elektrowni gazowych. Więcej o niemieckim sektorze magazynowania energii można przeczytać w artykule „Niemcy mają 2,5 miliona magazynów energii. Inwestycje napędza jeden segment”.
Marcin Karwowski
marcin.karwowski@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News