Fundamenty, transformatory, 120 km kabli. Tak wygląda budowa MFW Bałtyk 2 i 3
Na budowie morskich farm wiatrowych Bałtyk 2 i Bałtyk 3 o łącznej mocy 1,44 GW zakończono instalację fundamentów pod wszystkie 100 turbin i dwie morskie stacje elektroenergetyczne. Ułożono też 120 km kabli eksportowych dla farmy Bałtyk 2 i rozpoczęto instalację kabli między turbinami.
Tak według Equinora i Polenergii wyglądał postęp prac po III kwartale 2026 r. Farmy mają dostarczyć pierwszy prąd w 2027 r., a w pełni działać od 2028 r.
Fundamenty osadzano w dnie Bałtyku od początku maja do końca sierpnia. W szczytowym momencie na obszarze budowy pracowało jednocześnie ok. 35 jednostek pływających. Najważniejszą rolę odegrała półzanurzalna jednostka dźwigowa Thialf należąca do firmy Heerema, jedna z największych tego typu na świecie, o wymiarach ponad 200 na 88 m. Według inwestorów po raz pierwszy pracowała w polskiej części Bałtyku. Thialf wróci jeszcze, by zainstalować główne części morskich stacji elektroenergetycznych.
– Za każdą z tych konstrukcji stoją lata przygotowań, setki specjalistów oraz ścisła współpraca zespołów na morzu i lądzie – wyjaśnia Michał Jerzy Kołodziejczyk, prezes Equinor Polska.
Monopale, elementy przejściowe i jack-ety
Każdy fundament turbiny składa się z monopala o długości do ok. 70 m, wbitego w dno, i elementu przejściowego o wysokości ok. 17 m i masie ok. 400 t. Elementy przejściowe montowano od razu po wbiciu monopala, z większością docelowego wyposażenia, m.in. platformami roboczymi i systemami dostępu.
Według inwestorów znacznie ogranicza to zakres późniejszych prac na morzu. Na fundamentach w 2027 r. staną wieże i turbiny. Każda z nich będzie miała moc 14,4 MW i wysokość 260 m.
Równolegle zainstalowano kratownicowe konstrukcje wsporcze, tzw. jack-ety, pod dwie morskie stacje elektroenergetyczne. Każda ma wymiary ok. 30 na 30 m, 50 m wysokości, waży 3,5 tys. t i jest zakotwiczona w dnie ośmioma palami. W
kolejnym kroku zostaną na nich zamontowane główne części stacji. Gotowe stacje będą miały ok. 100 m wysokości i ważyły ok. 7 tys. t. Główna część stacji dla farmy Bałtyk 3 powstała w zakładach Smulders w holenderskim Vlissingen i opuściła halę produkcyjną w kwietniu.
120 km kabli eksportowych
W III kwartale postępowały też prace przy wyprowadzeniu energii na ląd. Pod plażą i wydmami wykonano cztery przewierty bezwykopowe o długości ok. kilometra każdy i wyłożono je rurami osłonowymi. Wciągnięto do nich kable eksportowe farmy Bałtyk 2, które zainstalowano na całej długości 120 km.
Obecnie kable są zakopywane w dnie i zabezpieczane narzutami kamiennymi. Na morzu pracują już też jednostki instalujące kable międzyturbinowe o napięciu 66 kV. Podobne prace dla farmy Bałtyk 3 zaplanowano na 2027 r.
Wcześniej, od stycznia, na dnie układano warstwę ochronną z kamienia, która zabezpiecza fundamenty przed działaniem prądów i fal oraz przygotowuje trasy kabli. Według inwestorów na dno trafi łącznie ponad milion ton materiału.
Transformatory z Łodzi i baza w Łebie
Na lądzie większość odcinków linii kablowych 220 kV i 400 kV jest już ułożona. Na budowie lądowych stacji elektroenergetycznych koło Ustki są już wszystkie cztery transformatory o mocy 450 MVA i masie ponad 350 t każdy.
Dwa pierwsze, dla farmy Bałtyk 2, zainstalowano wcześniej, a dwa kolejne, dla Bałtyk 3, dostarczono pod koniec sierpnia. Transformatory przewieziono z zakładu w Łodzi koleją do Szczecina na 32-osiowym wagonie, dalej morzem do Ustki, a stamtąd nocą drogą na plac budowy.
W Łebie dobiega końca budowa bazy operacyjno-serwisowej na zrewitalizowanym terenie dawnej stoczni. Znajdzie się w niej centrum sterowania pracą farm. Już od kilku miesięcy baza wspiera prace na morzu, a po uruchomieniu farm będzie zapleczem ich codziennej eksploatacji.
Bałtyk 2 i Bałtyk 3 to wspólna inwestycja norweskiego Equinora i polskiej grupy Polenergia. Według inwestorów po uruchomieniu farmy będą mogły wytwarzać energię odpowiadającą rocznemu zapotrzebowaniu ponad 2 mln gospodarstw domowych.
Tłoczno na Bałtyku
Postęp na Bałtyk 2 i 3 wpisuje się w przyspieszenie pierwszej fazy polskiej morskiej energetyki wiatrowej. Na farmie Baltic Power Orlenu i Northland Power zainstalowano już wszystkie 76 turbin, a farma przechodzi rozruch. Farma Baltica 2 PGE i Ørsted o mocy ok. 1,5 GW ma zostać oddana do użytku w 2027 r. Jeśli harmonogramy zostaną dotrzymane, do 2028 r. polski system zasilą trzy morskie farmy wiatrowe o łącznej mocy ok. 4 GW.
Równoległa budowa kilku projektów to zarazem test dla krajowego łańcucha dostaw i zaplecza. Inwestorzy korzystają z tych samych portów, w tym z Łeby, gdzie swoje bazy mają zarówno Baltic Power, jak i Bałtyk 2 i 3. Rywalizują też o ograniczoną liczbę statków instalacyjnych. Od tego, jak sprawnie przebiegnie instalacja turbin w 2027 r., zależy, czy kolejne gigawaty z Bałtyku popłyną do sieci zgodnie z planem.
Patrycja Rapacka
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
Obserwuj nas w Google News