Samochody elektryczne pomogą spełnić normy emisji

Samochody elektryczne pomogą spełnić normy emisji
Fot. Magnus Johansson, flickr cc

Samochody z napędem elektrycznym. Czy taka przyszłość czeka kierowców w Unii Europejskiej? Według World Energy Council i Accenture Strategy jak najbardziej. Z bardzo prostego powodu: coraz bardziej restrykcyjne normy emisji zanieczyszczeń stworzą rynek na te pojazdy.

Jak podkreśla raport organizacji World Energy Council oraz firmy doradczej Accenture, badanych jest wiele różnych czystych technologii i paliw napędzających pojazdy, ale samochody elektryczne reprezentują jedno z najbardziej obiecujących rozwiązań pod względem zmniejszenia zużycia ropy naftowej oraz redukcji emisji zanieczyszczeń. Zdaniem autorów raportu to właśnie samochody elektryczne mogą przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego, redukcji emisji tlenku i dwutlenku węgla oraz poprawy jakości powietrza.  Co im będzie sprzyjać? To, że rządy całego globu, w tym UE ustanawiają ambitne cele gospodarki paliwami na kolejne 5 do 10 lat.

Największymi rynkami samochodowymi są Chiny, USA oraz właśnie UE z popytem łącznym 40 mln pojazdów osobowych. Tymczasem wszystkie te obszary ustanowiły dwukrotne do trzykrotnego podwyższenia wydajności gospodarki paliwami do 2020 roku pod groźbą surowych kar. Wydajność i energooszczędność mają wzrosnąć nawet o 30 proc. Samochody elektryczne powinny stanowić 16 proc. całego rynku, aby wpłynąć na to, że nowe wymagania gospodarki paliwami zostaną spełnione.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Według raportu, aby sprostać nowym celom emisyjnym w UE, należałoby sprzedać 1,4 mln pojazdów na napęd elektryczny do 2020 roku, czyli 10 proc. prognozowanej sprzedaży samochodów osobowych do 2020 roku. Zdaniem ekspertów, jeżeli rządzący wprowadzą odpowiednie zachęty finansowe i operacyjne, oszczędności z tytułu emisji dwutlenku węgla mogą przyczynić się do likwidacji luki powodowanej przez zanieczyszczenia emitowane przez transport.  W UE i USA transport generuje jedną czwartą emisji gazów cieplarnianych, w Chinach – 10 proc. Każdego roku transport przyczynia się do powstania 3Gt dwutlenku węgla.

UE będzie potrzebowała o 6,1 proc. więcej paliw ze względu na wzrost zapotrzebowania na samochody, podobne zwyżki są przewidywane w USA i Chinach. Jak wpłynie to na rozwój rynku pojazdów elektrycznych? O tym więcej na portalu WysokieNapiecie.pl.

Marta Koblańska, WysokieNapiecie.pl