47 najbiedniejszych krajów chce przejść na 100 proc. OZE

47 najbiedniejszych krajów chce przejść na 100 proc. OZE
Fot. COP22, flickr cc

Globalne ocieplenie i powodowane nim zmiany klimatu najmocniej uderzą w najbiedniejsze kraje, położone u wybrzeży oceanów czy w najcieplejszych regionach globu. 47 z nich zadeklarowało podczas zakończonej w piątek konferencji klimatycznej Narodów Zjednoczonych (COP22), że przejdą w całości na odnawialne źródła energii i wezwało do podjęcia podobnych zobowiązań przez bogatsze kraje.

Skutki zmian klimatu najmocniej i w pierwszej kolejności uderzą w najbiedniejsze kraje. Wzrost temperatury spowodowany globalnym ociepleniem uderzy głównie w regiony, w których ta temperatura i tak jest już wysoka, powodując problemy z dostępem do wody i żywności, a także przyczyniając się do kolejnych fal migracji lokalnych społeczności.

Jak pokazują efekty zakończonego właśnie kolejnego szczytu klimatycznego ONZ, który odbył się w Marrakeszu, to właśnie najbiedniejsze kraje pokazały największą determinację w dążeniu do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. 47 z nich zadeklarowało, że w całości przejdą na konsumpcję energii produkowanej ze źródeł odnawialnych.

REKLAMA
REKLAMA

W piątek, w ostatnim dniu konferencji klimatycznej COP22, najbiedniejsze państwa zrzeszone w gronie Climate Vulnerable Forum zapowiedziały przejście na 100 proc. energii ze źródeł odnawialnych w latach 2030-2050.

Państwa z grona Climate Vulnerable Forum zapewniły, że zaktualizują krajowe cele w zakresie OZE już przed rokiem 2020.

W komunikacie wydanym przez państwa zrzeszone w Climate Vulnerable Forum czytamy, że będą one dążyć do przejścia na 100 proc. energii odnawialnej „tak szybko jak to możliwe, jednocześnie pracując nad zakończeniem ubóstwa energetycznego, ochroną zasobów wodnych i bezpieczeństwa żywnościowego, biorąc pod uwagę krajowe uwarunkowania”.

Climate Vulnerable Forum jednocześnie wezwało do przyjęcia ambitniejszych celów przez bogate kraje.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Nie wiemy, dlaczego inne kraje nadal czekają na ruch w kierunku neutralności węglowej i 100 proc. energii odnawialnej. Wszystkie strony powinny zacząć transformację, inaczej wszystkie ucierpią – komentował cele przyjęte przez Climate Vulnerable Forum minister środowiska Kostaryki Edgar Gutierrez.

Realizacja ambitnych celów w zakresie OZE przed biedne kraje będzie jednak zależeć od bogatych krajów i od stworzonych przez nie warunków finansowania.

Zgodnie z warunkami paryskiego Porozumienia Klimatycznego, od 2020 r. bogate kraje mają przeznaczać rocznie po 100 mld dolarów na inwestycje w krajach rozwijających się .

Dowodem na to, że ambitna strategia w zakresie OZE może być realizowana nie tylko w wysokorozwiniętych krajach, są działania realizowane przez gospodarza ostatniej konferencji klimatycznej COP22, czyli Maroko.

Jeszcze w 2007 r. udział OZE w miksie energii Maroka wynosił mniej niż 10 proc. Tymczasem w 2015 r. źródła odnawialne stanowiły już ponad 30 proc. zainstalowanego potencjału energetyki tego kraju, a po zakończeniu inwestycji będących obecnie w fazie realizacji ten udział powinien wzrosnąć do 2025 r. do ok. 43 proc.

W trakcie realizacji są ogromne elektrownie słoneczne typu CSP, a na podstawie zakończonych ostatnio aukcji, w których zwycięskie oferty cen za energię wynosiły tylko około 0,03 USD/kWh, w Maroko powstaną farmy wiatrowe o łącznej mocy 850 MW.

Marokańskie władze już wcześniej przyjęły, że do 2020 roku udział OZE w krajowym miksie energii wzrośnie do 42 proc., a następnie do 52 proc. do roku 2030. 

red. gramwzielone.pl