Ustawa sieciowa wraca do Sejmu. Potrzebne doprecyzowanie przepisów
Rynek energii czeka najprawdopodobniej kolejna nowelizacja Prawa Energetycznego. Posłowie zaproponowali doprecyzowanie zapisów w tzw. ustawie sieciowej, która weszła w życie w kwietniu 2026 r. Powstały wątpliwości interpretacyjne. Niektóre przepisy nie mają zastosowania wobec podmiotów będących na zaawansowanym etapie procesu przyłączeniowego instalacji o sieci.
Sejmowa Komisja do Spraw Deregulacji (DER) rozpatrzyła wniosek Prezydium Komisji o podjęcie inicjatywy ustawodawczej w sprawie kolejnej nowelizacji ustawy Prawa energetycznego oraz niektórych innych ustaw. Projekt ma na celu usunięcie problemów interpretacyjnych dotyczących terminów w przepisach przejściowych wskazanych w art. 38 pkt 2 oraz art. 13 i 14 ustawy z dnia 13 marca 2026 r. o zmianie Prawa energetycznego i niektórych innych ustaw (UC84). Przepisy te wchodzą w życie po upływie 6 miesięcy od dnia ogłoszenia, czyli 15 października 2026 r.
W efekcie powstała luka w okresie obowiązywania regulacji przejściowych wobec podmiotów znajdujących się na najbardziej zaawansowanym etapie procesu przyłączeniowego – w okresie od 30 kwietnia 2026 r. do 15 października 2026 r. nie mają do nich zastosowania przepisy dotyczące m.in. zaliczek, zabezpieczeń oraz terminów realizacji tzw. kamieni milowych.
W projekcie zaproponowano wprowadzenie konkretnych dat służących ocenie poszczególnych zdarzeń prawnych oraz sytuacji podmiotów ubiegających się o przyłączenie – zarówno w zakresie uzyskania warunków przyłączenia, jak i terminu zawarcia umowy przyłączeniowej. Doprecyzowano również zasady obliczania terminów realizacji obowiązku dostarczenia ostatecznych pozwoleń na budowę. Przewodniczący komisji Ryszard Petru podkreślił, że proponowane zmiany mają wyłącznie charakter doprecyzowujący i nie przewidują istotnych zmian merytorycznych.
„TAK” dla doprecyzowania przepisów, „nie” dla gruntownych zmian
Wojciech Wrochna, sekretarz stanu w Ministerstwie Energii oraz Pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej, podkreślił, że obecnie nie ma jeszcze wypracowanego stanowiska całego rządu, a na tym etapie można mówić jedynie o „kierunkowej opinii resortu”. Wyraził jednocześnie zrozumienie dla potrzeby doprecyzowania niektórych przepisów w związku z pojawiającymi się wątpliwościami interpretacyjnymi, wynikającymi z poprawek zaproponowanych przez Senat w toku prac nad poprzednią nowelizacją ustawy. Przedstawiciel resortu zaznaczył, że Ministerstwo Energii jest gotowe przystąpić do prac nad doprecyzowaniem regulacji, o ile nie wykraczają one poza zakres merytoryczny ustalony w ramach wcześniejszej nowelizacji.
Przedstawiciele Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) wyjaśnili, że ustawa sieciowa stanowi ważny krok naprzód, ponieważ uporządkowanie procesu przyłączeń było dla operatora kluczowe. Jak wskazano, już widoczne są pozytywne efekty – coraz więcej podmiotów rezygnuje na wcześniejszym etapie z warunków przyłączenia, nie blokując dostępnych mocy dla innych inwestycji. Jednocześnie zaznaczyli, że osiągnięty kompromis był wynikiem blisko dwuletnich, trudnych negocjacji. Przedstawiciele PSE podkreślili, że są otwarci na doprecyzowanie niektórych rozwiązań, o ile nie doprowadzi to do ponownego destabilizowania całej regulacji.
Z kolei Konfederacja Lewiatan wskazuje, że problemy były widoczne już na etapie prac senackich. W ich ocenie pojawiają się wątpliwości co do zasadności głębokiej ingerencji legislacyjnej i procedowania kolejnej nowelizacji, która mogłaby się wydłużyć. Organizacja postuluje raczej doprecyzowanie interpretacji obowiązujących przepisów w dialogu z operatorem i Ministerstwem Energii. Wątpliwości dotyczą m.in. art. 13 ustawy, gdzie terminy nie są jednoznaczne.
Urząd Regulacji Energetyki ocenia kierunek zmian jako zasadny, jeśli chodzi o doprecyzowanie przepisów, zwraca jednak uwagę, że regulacje obowiązują już od 30 kwietnia i na ich podstawie zawarto szereg umów. W związku z tym ewentualne zmiany mogą rodzić konsekwencje prawne. Podkreślono, że w przypadku tak istotnych mechanizmów jak sankcje przewidziane w projekcie UC84 – w tym wygaśnięcie umów czy utrata ważności warunków przyłączenia – niezbędny jest pełny proces legislacyjny, a nie jedynie interpretacja resortowa.
Jak będzie procedowany projekt nowelizacji ustawy sieciowej?
Komisja sejmowa podjęła decyzję o dalszym procedowaniu prac legislacyjnych. Głosowanie przez aklamację oznacza przyjęcie rozstrzygnięcia bez formalnego głosowania, w sytuacji pełnej zgody członków komisji. Na sprawozdawcę projektu zaproponowano Ryszarda Petru. Wstępnie poinformowano, że projekt ustawy zostanie skierowany do konsultacji społecznych, a następnie przejdzie pierwsze czytanie – najprawdopodobniej na poziomie komisji, gdzie będzie możliwe szczegółowe omówienie kwestii interpretacyjnych. Planowane jest również złożenie wniosku o przyspieszony tryb procedowania oraz przeprowadzenie 7-dniowych konsultacji społecznych.
Podpisana przez Prezydenta RP ustawa przyłączeniowa zamknęła kluczowy etap reformy rynku energii, ale jednocześnie otworzyła nową debatę o jej skutkach. Choć regulacje mają usprawnić dostęp do sieci i uporządkować proces przyłączeń, już teraz budzą rozbieżne oceny wśród uczestników rynku. W trakcie prac legislacyjnych pojawiły się bowiem istotne wątpliwości dotyczące interpretacji przepisów i ich potencjalnych konsekwencji dla inwestorów.
Zmiany na rynku energii po 30 kwietnia 2026 r.
Kwietniowy podpis Prezydenta RP pod tzw. ustawą przyłączeniową lub sieciową, zamknął jeden z najważniejszych procesów legislacyjnych w energetyce ostatnich lat. Nowelizacja Prawa energetycznego, której głównym celem jest odblokowanie dostępu do sieci i uporządkowanie procesów przyłączeniowych, od początku budziła kontrowersje w sektorze OZE – dla jednych stanowi konieczną reformę, dla innych źródło nowych barier regulacyjnych i finansowych.
Ustawa wprowadziła istotne zmiany, m.in. zaostrzenie wymogów wobec inwestorów poprzez obowiązek realizacji tzw. kamieni milowych, skrócenie ważności warunków przyłączenia z dwóch lat do jednego, wyższe zabezpieczenia finansowe oraz nowe opłaty. Jednocześnie przewidziano mechanizmy eliminujące z systemu tzw. projekty „zombie”, blokujące moce przyłączeniowe, a także zwiększenie transparentności procesu dzięki rozszerzonym obowiązkom informacyjnym operatorów.
Krytyczne stanowisko wobec nowych regulacji przedstawiło w komentarzu dla Gramwzielone.pl Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki i Magazynowania Energii (PSFiME), zdecydowanie bardziej pozytywniej ustawę oceniało Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW).
Więcej na temat zapisów ustawy i przebiegu procesu legislacyjnego pisaliśmy w artykułach:
- Sejm przyjął senackie poprawki do UC84. Teraz wszystko zależy od prezydenta,
- UC84: Sejm przyjął sporną nowelizację Prawa energetycznego,
- UC84: Dawno polski rynek OZE nie miał tyle obaw o nowe przepisy.
- Prezydent podpisał ustawę przyłączeniową. Branża podzielona, rynek czeka na efekty
Patrycja Rapacka, redaktor Gramwzielone.pl
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.
A zatem ponownie Ministerstwo i URE zaciskają pętlę na szyi posiadaczy OZE. Przypomnę opinię (zasadną o poprzedniej turze): ,,Nie do zaakceptowania jest przyznanie operatorom szerokich, uznaniowych kompetencji bez jasno określonych kryteriów i skutecznej ścieżki odwoławczej
– podkreśla Ewa Magiera.”