Polska spółka rozwija fotowoltaikę w Niemczech. Farma Klötze ruszy jeszcze w tym roku

Polska spółka rozwija fotowoltaikę w Niemczech. Farma Klötze ruszy jeszcze w tym roku
Podłączanie infrastruktury towarzyszącej do farmy PV. Fot. R.Power

R.Power zbliża się do zakończenia budowy farmy fotowoltaicznej Klötze. To pierwszy wielkoskalowy projekt PV spółki w Niemczech.

Polska spółka R.Power finalizuje budowę farmy fotowoltaicznej Klötze w Saksonii-Anhalt o mocy ok. 20 MWp. To pierwszy duży projekt fotowoltaiczny firmy w Niemczech. Energetyzacja, czyli podanie napięcia i przyłączenie instalacji do sieci, zgodnie z harmonogramem nastąpi do końca listopada.

Kolejnym krokiem będzie rozpoczęcie eksploatacji. Po uruchomieniu farma ma wytwarzać blisko 20 GWh bezemisyjnej energii rocznie.

REKLAMA
REKLAMA

Projekt ma zabezpieczone długoterminowe przychody dzięki 20-letniemu kontraktowi wsparcia, uzyskanemu w niemieckim systemie aukcyjnym opartym na ustawie o odnawialnych źródłach energii (EEG). Inwestycja została sfinansowana na podstawie umowy z Deutsche Leasing Finance, podpisanej w styczniu 2026 r. Była to pierwsza tego typu umowa R.Power w Niemczech. Finansowanie zrealizowano w formule project finance. Oznacza to, że kredyt będzie spłacany przede wszystkim z przepływów pieniężnych farmy Klötze, a nie z bilansu całej grupy.

Portfel projektów R.Power w Niemczech przekracza 2 GW. Dominują w nim bateryjne magazyny energii (BESS).

Polacy wygrywają niemieckie aukcje

Kluczowe dla projektu Klötze było uzyskanie kontraktu wsparcia. R.Power zdobył go w 2025 r. w aukcji Bundesnetzagentur przeznaczonej dla farm fotowoltaicznych.

Niemiecki system wsparcia dla większych inwestycji OZE opiera się na aukcjach. Inwestorzy składają oferty sprzedaży energii po określonych cenach. Wsparcie otrzymują oferty z najniższymi cenami, aż do wyczerpania wolumenu przewidzianego w danej aukcji (tzw. model pay-as-bid).

Zwycięzcy przez 20 lat otrzymują zmienną premię rynkową. To dopłata wyrównująca różnicę między ceną z oferty a miesięczną wartością rynkową energii słonecznej, gdy ta spada poniżej ceny ofertowej. W praktyce oznacza to gwarancję minimalnej ceny za każdą MWh wprowadzoną do sieci. Nowe instalacje nie otrzymują jednak premii w godzinach z ujemnymi cenami energii, a okres wsparcia wydłuża się wtedy o te godziny.

Kilka miesięcy później R.Power odniósł kolejny sukces, tym razem w aukcji innowacyjnej z terminem składania ofert 1 września 2025 r. Bundesnetzagentur przewidziała w niej wsparcie dla projektów o łącznej mocy 490 MW, a złożone oferty ponad czterokrotnie przekroczyły ten wolumen. Spośród 163 ofert wsparcie otrzymały 33, w tym dwa hybrydowe projekty PV+BESS należące do spółek zależnych R.Power.

Pierwszy z nich, w Brandenburgii, ma moc 24 MW. Drugi powstaje w Saksonii-Anhalt, w tym samym kraju związkowym co Klötze. Ma moc 27,5 MW i jest częścią większej inwestycji, której łączna moc ma przekroczyć 90 MW.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Aukcje innowacyjne są przeznaczone dla instalacji łączących OZE z magazynem energii. Magazyn musi mieć moc równą co najmniej 25 proc. mocy całej instalacji i pojemność pozwalającą na co najmniej dwie godziny pracy. Może przy tym magazynować wyłącznie energię z farmy, a nie z sieci.

Według spółki łączna moc zainstalowana obu inwestycji wyniesie 115,5 MW, a wsparcie objęło 51,5 MW, czyli ponad 10 proc. całej puli aukcji. Dzięki temu R.Power został największym zwycięzcą tej rundy.

R.Power w Polsce

R.Power działa na kilku rynkach europejskich i intensyfikuje działania w Rumunii, ale nie zapomina o rodzimym rynku. Przykładem jest niedawne uruchomienie wolnostojącego magazynu energii w Herbach (powiat lubliniecki) o mocy 5 MW i pojemności 10 MWh.

Herby BESS to pierwszy wolnostojący magazyn energii spółki przyłączony do sieci. Budowa trwała od IV kwartału 2025 r. Optymalizację pracy magazynu i handel energią powierzono firmie Entrix.

Również ta inwestycja ma zabezpieczone przychody. Magazyn wygrał kontrakt w aukcji głównej rynku mocy w grudniu 2024 r. na rok dostaw 2029, a jako nowa jednostka będzie otrzymywał wynagrodzenie przez 17 lat. Dodatkowo uzyskał kontrakt we wrześniowej aukcji uzupełniającej z 2026 r.

W przeciwieństwie do niemieckiego systemu nie jest to gwarancja minimalnej ceny energii, lecz wynagrodzenie za gotowość do dostarczenia mocy. W okresie zagrożenia, ogłaszanym przez PSE, magazyn musi wykonać obowiązek mocowy, a za jego niewykonanie grożą kary. Rynek mocy jest finansowany z opłaty mocowej, która jest częścią rachunku za energię odbiorcy końcowego.

Więcej o Herby BESS można przeczytać w artykule „R.Power uruchomił wolnostojący BESS w Polsce. Energią będzie handlował Entrix”.

Marcin Karwowski

marcin.karwowski@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.