Pożar morskiej turbiny wiatrowej. Trwa dochodzenie

Pożar morskiej turbiny wiatrowej. Trwa dochodzenie
Greater Changhua 4, Fot. Ørsted

Na obszarze morskiej farmy wiatrowej Greater Changhua 4 na Tajwanie doszło do pożaru jednej z turbin. System bezpieczeństwa wykrył nieprawidłowe warunki pracy i automatycznie doprowadził do jej wyłączenia, a krótko potem zespół obsługujący farmę zaobserwował ogień, który szybko ugaszono. Jak potwierdził inwestor farmy, duński koncern Ørsted, nikt nie został ranny, a uszkodzona jednostka pozostaje odizolowana od sieci. Pozostała część farmy pracuje normalnie.

Do wydarzenia doszło dokładnie 8 sierpnia br. Duński Ørsted potwierdził „incydent” w oświadczeniu z 21 sierpnia. Turbina automatycznie wyłączyła się po wykryciu nieprawidłowości, a następnie pożar ugaszono krótko po jego zauważeniu. Nikt nie został ranny, a uszkodzona jednostka pozostaje odizolowana od sieci przesyłowej.

Ørsted kontynuuje badanie przyczyn zdarzenia we współpracy z dostawcą turbin, Siemens Gamesa, i na bieżąco monitoruje sytuację. Firma opracowała już plan dochodzenia oraz późniejszy plan naprawy uszkodzonej jednostki. Wszystkie działania mają priorytetowo traktować bezpieczeństwo personelu i operacji, przy jednoczesnym dążeniu do wykluczenia wpływu na otaczające środowisko morskie.

REKLAMA
REKLAMA

Co dokładnie wydarzyło się 8 sierpnia?

Jak podaje Ørsted, system turbiny automatycznie wykrył nieprawidłowe warunki pracy i doprowadził do jej wyłączenia. Krótko potem zespół obsługujący farmę zaobserwował pożar na turbinie – ogień ugaszono wkrótce po jego wykryciu. Firma potwierdza, że w wyniku zdarzenia nikt nie został ranny, a o incydencie poinformowano właściwe organy i kluczowych interesariuszy.

Zespół natychmiast wdrożył procedury bezpieczeństwa, odłączając uszkodzoną turbinę od systemu przesyłowego. Jednostka pozostaje wyłączona i odizolowana, a wokół niej – jako środek ostrożności – wyznaczono strefę wyłączoną z ruchu. Pozostałe turbiny farmy kontynuują normalną pracę.

Ørsted podkreśla, że morskie farmy wiatrowe projektowane są z wieloma warstwami zabezpieczeń i mechanizmami izolacji poszczególnych urządzeń. Gdy pojedyncza jednostka wykryje nieprawidłowość, może zostać natychmiast zatrzymana i odcięta, co zapobiega rozprzestrzenieniu się awarii na inne turbiny lub wpływowi na pracę całej farmy.

Morska farma wiatrowa Greater Changhua 4

Morska farma Greater Changhua 4 to część większego projektu Greater Changhua 2b i 4 o łącznej mocy 920 MW, zlokalizowanego 35–60 km od wybrzeża hrabstwa Changhua w Cieśninie Tajwańskiej.

Uszkodzona turbina to jedna z jednostek Siemens Gamesa SG 14-236 DD o mocy 14 MW każda. Jest to pierwszy projekt, w którym zastosowano ten model turbiny.

Sama farma Greater Changhua 4 obejmuje 42 turbiny o łącznej mocy ok. 583 MW i jest współwłasnością Ørsted oraz tajwańskich inwestorów finansowych Cathay Life i Cathay PE.

1 września 2026 r. Ørsted uroczyście zakończył główne prac budowlane przy morskich farmach wiatrowych Greater Changhua 2b oraz 4 o łącznej mocy 920 MW. To już drugi, gigawatowej skali projekt offshore wind, realizowany przez duńską spółkę na Tajwanie.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Wcześniej, w 2024 r., do eksploatacji weszły farmy Greater Changhua 1 oraz 2a o mocy 900 MW. Wraz z uruchomieniem nowych instalacji łączna zainstalowana moc Ørsted w klastrze Greater Changhua sięga 1,82 GW, co – jak podaje spółka – wystarcza do zasilenia energią elektryczną około 2 mln tajwańskich gospodarstw domowych rocznie. Dziesięć lat po otwarciu swojego pierwszego biura na Tajwanie, Ørsted określa się obecnie jako lidera rozwoju tamtejszej morskiej energetyki wiatrowej.

Pełne uruchomienie komercyjne projektu Greater Changhua 2b i 4 planowane jest na koniec trzeciego kwartału 2026 r., po zakończeniu pozostałych prac rozruchowych oraz spełnieniu standardowych wymogów kontraktowych i regulacyjnych.

To nie pierwszy wypadek sprzętowy w instalacjach Ørsted

Incydent w Greater Changhua 4 nie jest odosobnionym przypadkiem w historii duńskiego dewelopera. 6 kwietnia 2022 r. na farmie wiatrowej Anholt w Danii (400 MW) z gondoli jednej z turbin Siemens Gamesa o mocy 3,6 MW oderwał się wirnik wraz z trzema łopatami i spadł do morza – nikt nie został ranny. Jako środek ostrożności Ørsted zwrócił się wówczas do władz o czasowe wprowadzenie stref zamkniętych dla żeglugi wokół dziewięciu farm wiatrowych w Danii, Wielkiej Brytanii i Niemczech, na których zainstalowano ten sam model turbiny (3,6–4 MW). Ograniczenia zniesiono po zakończeniu dochodzenia, które – jak podał wówczas Ørsted – nie wykazało systemowej przyczyny usterki.

27 października 2021 r. doszło z kolei do pożaru gondoli jednej z turbin o mocy 8 MW na farmie Borssele 1 i 2 w Holandii (752 MW). W chwili pożaru na turbinie nie było pracowników i nikt nie ucierpiał. Jako środek ostrożności odłączono od sieci trzy z 93 turbin farmy, a Siemens Gamesa we współpracy z Ørsted zbadał przyczynę awarii. Uszkodzoną jednostkę ostatecznie zdemontowano.

Inwestor apeluje o brak spekulacji

Źródłowa przyczyna incydentu pozostaje przedmiotem dalszego dochodzenia. Ørsted deklaruje, że stosuje się do ustawowych obowiązków sprawozdawczych i utrzymuje bliski kontakt z właściwymi organami oraz kluczowymi interesariuszami w sprawie postępów.

Firma apeluje jednocześnie, by przed pełnym potwierdzeniem faktów wszystkie strony powstrzymały się od spekulacji na temat przyczyn lub potencjalnych skutków zdarzenia w trosce o rzetelność publikowanych informacji.

W przestrzeni medialnej oraz na kanałach social media pojawiły się filmy pokazujące pożar turbiny, ale nie są to potwierdzone nagrania.

Patrycja Rapacka

patrycja.rapacka@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.