Kalifornia walczy o morską energetykę wiatrową. Złoży kolejny pozew przeciw rządowi USA
Prokurator generalny Kalifornii Rob Bonta wraz z California Energy Commission (CEC), agencją planowania i polityki energetycznej Kalifornii, poinformował o zamiarze złożenia pozwu przeciwko Departamentowi Spraw Wewnętrznych USA oraz spółce Canopy Offshore Wind (zależnej od RWE). Sprawa ma związek z unieważnieniem koncesji na budowę morskiej farmy wiatrowej u północnego wybrzeża Kalifornii.
To już trzecie tego rodzaju działanie prawne Kalifornii wobec administracji Donalda Trumpa w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Podjęte czynności prawne są elementem szerszego sporu o wykup przez rząd morskich koncesji dotyczących możliwości rozwoju projektów offshore wind.
Według danych opublikowanych przez administrację Kalifornii, jeszcze w połowie lipca 2026 r. – a więc przed ogłoszeniem samej ugody z RWE – rząd miał przeznaczyć na wykup od inwestorów praw do koncesji kwotę 2,6 mld dolarów (ok. 9,7 mld zł). Po doliczeniu późniejszej umowy z RWE (1,22 mld dolarów) łączna suma jest dziś jeszcze wyższa.
Co dokładnie kwestionuje Kalifornia?
Najnowsza sporna koncesja oznaczona jako OCS-P 0561 obejmuje 63 338 akrów w obszarze Humboldt Wind Energy Area u północnego wybrzeża Kalifornii. Inwestor RWE Offshore Wind Holdings nabył ją w konkurencyjnej aukcji w 2022 r., a w 2024 r. przekazał ją spółce zależnej Canopy Offshore Wind. Planowana na tym obszarze farma miała osiągnąć do 1,6 GW mocy zainstalowanej.
6 sierpnia 2026 r. RWE ogłosił ugodę z Departamentem Spraw Wewnętrznych (DOI), w ramach której firma zrzeka się trzech koncesji (w Kalifornii, Luizjanie i stanie Nowy Jork) w zamian za łącznie 1,22 mld dolarów (ok. 4,55 mld zł) odszkodowania oraz zobowiązanie do zainwestowania równowartości tej kwoty w projekty paliw kopalnych realizowane poza Kalifornią. Jak podkreśla stan, działania te „nie wspierają w żaden sposób gospodarki energetycznej Kalifornii”.
Zgodnie z formalnym zawiadomieniem wysłanym przez stan Kalifornia, część przypadająca konkretnie na koncesję OCS-P 0561 wynosi 121 307 692 dol. (ok. 452,5 mln zł). Jest to kwota, jaką RWE pierwotnie zapłaciło za koncesję, pomniejszoną o 36 392 308 dol. (ok. 135,7 mln zł) kredytów licytacyjnych, które miały wcześniej finansować szkolenia zawodowe, rozwój krajowego łańcucha dostaw oraz świadczenia dla lokalnych społeczności w Kalifornii.
W zawiadomieniu prawnicy stanu Kalifornia wskazują na kilka naruszeń federalnej ustawy Outer Continental Shelf Lands Act (OCSLA) oraz przepisów wykonawczych. W dokumencie wymieniono brak wymaganego przesłuchania przed decyzją o unieważnieniu koncesji, brak pięcioletniego zawieszenia koncesji poprzedzającego jej anulowanie, brak powiadomienia i konsultacji z gubernatorem stanu, pominięcie ustawowych priorytetów przy podejmowaniu decyzji oraz przyznanie odszkodowania przekraczającego ustawowy wzór wyliczeniowy dla tego typu przypadków.
Trzeci akt tej samej historii
Sprawa Canopy/RWE to kolejny epizod szerszego sporu. W czerwcu 2026 r. Kalifornia wysłała zawiadomienie o zamiarze pozwania DOI w związku z wykupem koncesji spółki Golden State Wind (120 mln dolarów – ok. 447,6 mln zł – za koncesję w Morro Bay Wind Energy Area; projekt o mocy 2 GW), a 28 sierpnia 2026 r. faktycznie złożyła pozew w tej sprawie.
Miesiąc wcześniej, 16 lipca 2026 r., podobne zawiadomienie wysłano w związku z wykupem koncesji spółki zależnej Invenergy (111 mln dol. – ok. 414 mln zł – także w Morro Bay). Tego samego dnia wspólne zawiadomienie w sprawie analogicznych umów dotyczących koncesji u wybrzeży Nowego Jorku, New Jersey i Maine (653 mln dolarów; ok. 2,44 mld zł) wysłali też prokuratorzy generalni Connecticut, Delaware, Maine, Massachusetts, New Jersey, Nowego Jorku, Rhode Island i Vermont.
We wszystkich tych przypadkach Kalifornia podnosi ten sam wzorzec zarzutów. DOI miał anulować koncesje w ramach rzekomych „ugód” kończących spory sądowe, których deweloperzy nigdy nie wnieśli, powołując się przy tym na bliżej nieokreślone względy bezpieczeństwa narodowego, mimo że te same lokalizacje przeszły wcześniej wieloletnią analizę i konsultacje z resortem obrony.
Miejsca pracy i cel 25 GW w offshore wind do 2045 r.
Kalifornijski plan strategiczny dla energetyki wiatrowej na morzu zakłada osiągnięcie 25 GW mocy zainstalowanej do 2045 r., wystarczającej do zasilenia ok. 25 mln gospodarstw domowych i pokrycia ok. 13 proc. zapotrzebowania stanu na energię elektryczną. Stan zainwestował dotąd ponad 100 mln dolarów (ok. 373 mln zł) w przygotowanie portów, sieci przesyłowej i przemysłu pod tę branżę, w tym w porty Long Beach i Humboldt, gdzie planowano montaż i wysyłkę turbin.
Według szacunków przywołanych przez biuro prokuratora generalnego, anulowanie projektów offshore wind na tę skalę może kosztować Kalifornię utratę ok. 174 750 miejsc pracy.
– Ta umowa to kolejny sposób na zabicie projektów offshore wind i wsunięcie milionów dolarów w ręce darczyńców i partnerów biznesowych prezydenta Trumpa – powiedział Rob Bonta, prokurator generalny Kalifornii.
Dodał, że inwestycje w morską energetykę wiatrową tworzą miejsca pracy, wzmacniają gospodarkę i dostarczają Kalifornijczykom niezawodną, bezemisyjną energię.
Warto tu podkreślić, że twierdzenie o powiązaniu środków z konkretnymi darczyńcami kampanii prezydenckiej pojawia się w komunikacie kalifornijskiego biura prokuratora generalnego jako powołanie się na wcześniejsze doniesienia medialne („it has been reported that…”), a nie jako ustalony w toku postępowania fakt.
Co na to RWE?
Komunikat prasowy RWE z 6 sierpnia 2026 r. przedstawia tę samą transakcję w zupełnie innym świetle – jako dobrowolną decyzję biznesową, a nie wymuszony przez rząd USA wykup. Spółka podkreśla, że po „dokładnym rozważeniu” uznała, iż w dającej się przewidzieć przyszłości nie ma ścieżki pozwalającej uzyskać niezbędne zezwolenia na realizację tych projektów w USA, a ugoda pozwala jej przekierować kapitał do bardziej opłacalnych przedsięwzięć energetycznych. RWE zaznacza, że w te trzy koncesje (Nowy Jork, Kalifornia, Luizjana) zainwestował łącznie ponad 1 mld dol.
Środki z ugody spółka deklaruje przeznaczyć na konkretne inwestycje. Tu wymieniła 900 mln dolarów (ok. 3,36 mld zł) inwestycji w pośredni 16-procentowy udział w projekcie terminalu LNG w Luizjanie oraz 300 mln dolarów (ok. 1,12 mld zł) na rezerwację mocy turbin gazowych, wspierającą rozwój elastycznej generacji, w tym budowę 15 gazowych elektrowni szczytowych na wybranych rynkach amerykańskich.
Firma zapowiada też inwestycje rzędu ok. 17 mld euro (ok. 73,6 mld zł) w USA w ciągu najbliższych sześciu lat, mające zwiększyć jej moc wytwórczą w tym kraju z ok. 13 GW (w 27 stanach) do 22 GW do 2031 r.
RWE zastrzega przy tym, że pozostaje zaangażowane w morską energetykę wiatrową globalnie. Firma eksploatuje 18 farm wiatrowych na morzu, cztery kolejne są w budowie, a w Wielkiej Brytanii zabezpieczyła w ostatniej aukcji offshore wind 6,9 GW nowych mocy.
Niemiecki inwestor niedawno wycofał się z polskiego rynku offshore wind. Projekt F.E.W. Baltic II rozwijany na polskich wodach Bałtyku został przejęty przez PGE Polską Grupę Energetyczną.
Co dalej?
Zawiadomienie o zamiarze złożenia pozwu (ang. Notice of Intent to Sue) w ramach OCSLA otwiera 60-dniowe okno, w którym DOI i Canopy Offshore Wind mogą usunąć zarzucane naruszenia, zanim Kalifornia formalnie skieruje sprawę do sądu.
W analogicznej sprawie dotyczącej Golden State Wind taki sam mechanizm zakończył się w sierpniu faktycznym złożeniem pozwu. Nie ma więc pewności, czy tym razem strony dojdą do porozumienia przed upływem terminu.
Patrycja Rapacka
patrycja.rapacka@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.