Fotowoltaika będzie rentowna tylko z magazynami energii

Fotowoltaika będzie rentowna tylko z magazynami energii
Według inwestora Piotra Muszalskiego fotowoltaikę czeka rozwój. Jej świt dopiero nadejdzie. Fot. Gramwzielone.pl

Czy fotowoltaika to już przeszłość? Odmiennego zdania jest Piotr Muszalski, członek zarządu Aso Energy Pro, który podkreśla, że „świt” PV dopiero nadejdzie. By jednak tak się stało, musi zostać spełniony jeden warunek. Potrzebujemy więcej magazynów energii.

Piotr Muszalski, członek zarządu Aso Energy Pro, w rozmowie z redakcją Gramwzielone.pl. odniósł się do kondycji energetyki słonecznej. Czy w polskim systemie elektroenergetycznym jest jeszcze miejsce na nowe, zawodowe źródła wytwórcze? Czy mogą istnieć bez magazynów energii? Jak odpowiada rozmówca redakcji, wiele osób twierdzi, że nadszedł zmierzch fotowoltaiki zawodowej.

Jako inwestor, który ma w portfelu kilka elektrowni fotowoltaicznych i magazyny energii, uważam, że okres świetności fotowoltaiki jeszcze nadejdzie – wyjaśnia.

REKLAMA
REKLAMA

Zdaniem Muszalskiego, potrzeba dobudować nowe źródła fotowoltaiczne, które są najtańszymi źródłami w Polsce.

Fotowoltaika potrzebuje magazynów energii, by się rozwijać

Problemem, który zgłasza branża, jest bankowalność projektów. Kredyty są restrukturyzowane, a projekty fotowoltaiczne nie zawsze uzyskują wsparcie. Zdaniem rozmówcy Gramwzielone.pl, pieniądze na nowe inwestycje są, trzeba jednak przedstawić odpowiedni projekt, by je pozyskać.

Dzisiaj jedynym rozwiązaniem jest dostawianie magazynów energii – wyjaśnia Piotr Muszalski.

Jak dodaje, gdy przybędzie w Polsce magazynów energii, cena energii z fotowoltaiki się „wypłaszczy”, czyli jej wahania będą mniejsze.

W obecnych warunkach stawianie farm fotowoltaicznych bez magazynów energii jest nieekonomiczne – podkreśla

Według Piotra Muszalskiego, apogeum inwestycji będzie za około dwa lata, gdy w systemie będzie odpowiednio dużo magazynów energii. Spowoduje to wzrost ceny energii w godzinach, gdy dochodzi do nadprodukcji. Energia będzie magazynowana, a nie „marnotrawiona”. Wpłynie to też na bankowalność, gdyż banki podejmują decyzje na bazie spodziewanego zysku.

W momencie, gdy cena energii jest ujemna lub bardzo niska, inwestycja może nie być warta rozważenia.

REKLAMA
REKLAMA

 

 

PZU i Aso Energy Pro łączą siły

Rozmowa z Piotrem Muszalskim odbyła się przy okazji podpisania umowy o współpracy Aso Energy Pro z PZU Lab, co spowodowało rozpoczęcie projektu Energy Pro.

Umowa PZU Lab z Aso Energy Pro obejmuje świadczenie kompleksowych usług asset management i operations & maintenance dla instalacji OZE oraz magazynów energii. Jak mówił Dariusz Gołębiewski, prezes PZU Lab, celem projektu jest zapewnienie klientom, którzy dołączą do projektu, że ich modele biznesowe, które zostały im zaprezentowane, będą skutecznie realizowane przez cały cykl życia projektu, czyli 10–15 lat.

Projekt opiera się na zarządzaniu ryzykiem związanym z budową, utrzymaniem i eksploatacją jednostek wytwórczych, aby zapewnić bezpieczeństwo energetyczne zainteresowanym podmiotom, przy jednoczesnym zapewnieniu optymalnej strony przychodowej.

Znaczenie Energy Pro w rozmowie z redakcją Gramwzielone.pl wyjaśnił prezes Aso Energy Pro.

Ta umowa posłuży jako baza do realizacji celów i zadań, jakie stawia przed nami rynek. Posłuży też do pozyskiwania klientów, przekonywania ich o jakości i sposobie działania, jaki chcemy razem zaprezentować – mówił.

Jak podsumował prezes Aso Energy Pro: „na ceny energii nie mamy wpływu, ale na to, co będzie się działo z projektem, już tak”. Więcej informacji można znaleźć w artykule i nagraniu wideo dostępnym pod linkiem: Awarie OZE generują koszty. Tak chcą to zmienić PZU i Aso Energy Pro.

Artykuł i wywiad: Marcin Karwowski, marcin.karwowski@gramwzielone.pl

Wideo: Michał Dusiński, michal.dusinski@e-magazyny.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.