Nowe wymogi dla fotowoltaiki i magazynów energii. Inwestorzy dostali 18 miesięcy
Nowe warunki techniczne mogą istotnie ograniczyć możliwości instalacji dachowej fotowoltaiki i magazynów energii. Na realizację inwestycji na starych zasadach jest jeszcze półtora roku. To także czas, w którym branża OZE i magazynów energii może jeszcze powalczyć o zmianę niekorzystnych przepisów, które zostały wprowadzone do rozporządzenia WT2026.
To przepisy, których obawiała się i które krytykowała branża odnawialnych źródeł i magazynów energii. Nowe rozporządzenie o warunkach technicznych (rozporządzenie WT2026), które przygotowało Ministerstwo Rozwoju i Technologii, może w niektórych przypadkach mocno skomplikować kwestię inwestycji w instalacje fotowoltaiczne i magazyny energii.
Branża OZE i magazynów energii od dłuższego czasu ostrzega przed skutkami przepisów, które pojawiły się w projekcie rozporządzenia WT2026. W wersji zaproponowanej przez resort rozwoju mogą one być szczególnie niekorzystne dla właścicieli mieszkań i przedsiębiorców chcących zainwestować w magazyny energii.
Krytyka i apele o zmianę przepisów zawartych w projekcie rozporządzenia przyniosły częściowy skutek w postaci odroczenia wejścia w życie nowych wymagań dla fotowoltaiki i magazynów energii. Pod koniec sierpnia prezydent podpisał nowelizację ustawy o samorządach zawodowych architektów i inżynierów budownictwa oraz Prawa budowlanego, wprowadzającą 18-miesięczny okres przejściowy, w którym inwestorzy mogą kontynuować projekty na dotychczasowych, mniej restrykcyjnych zasadach, zamiast od razu podlegać wymogom projektowanego rozporządzenia WT2026.
Rozporządzenie ministerstwa rozwoju ma wejść w życie już 20 września 2026 r., jednak dzięki przyjętemu okresowi przejściowemu nowe wymogi w zakresie inwestycji w fotowoltaikę i magazyny energii w pełni zaczną obowiązywać w marcu 2028 r. To daje czas na przeprowadzenie inwestycji na dotychczasowych zasadach.
Kiedy będzie potrzebne oświadczenie o wyborze starych zasad?
W okresie przejściowym w niektórych przypadkach będzie konieczne złożenie przez inwestora oświadczenia o realizacji inwestycji na dotychczasowych zasadach WT. Inwestor będzie mógł wybrać między realizacją inwestycji na nowych a starych zasadach, składając instytucji prowadzącej postępowanie oświadczenie o wyborze starych zasad, co powinno nastąpić wraz ze złożeniem wniosku o pozwolenie na budowę czy zgłoszeniem budowy. W przypadku inwestycji realizowanych w okresie przejściowym i niewiążących się z pozwoleniem na budowę lub zgłoszeniem złożenie oświadczenie nie będzie wymagane. Dotyczy to mniejszych instalacji fotowoltaicznych (o mocy do 150 kW) i magazynów energii (o pojemności do 30 kWh).
Dzięki wprowadzeniu 18-miesięcznego okresu przejściowego inwestorzy, którzy dokończą swoje projekty na starych zasadach przed marcem 2028 r., unikną ryzyka związanego z nowymi, bardziej restrykcyjnymi wymogami, do których zalicza się wprowadzany przez rozporządzenie WT2026 limit pojemności magazynu energii 600 kWh na jedną strefę pożarową w obiektach przemysłowych czy montaż magazynów wyłącznie na parterze obiektów przemysłowych dla instalacji powyżej 300 kWh.
Dla inwestycji, które i tak planowano zrealizować w najbliższych kwartałach, okres przejściowy to sygnał, żeby nie zwlekać. Ponadto inwestorzy planujący modyfikacje już zatwierdzonych projektów powinni zweryfikować, czy złożenie wniosku o pozwolenie zamienne nie wyłączy ich z możliwości korzystania z okresu przejściowego, mimo formalnego spełnienia pozostałych warunków.
18 miesięcy to szansa na zmiany
Mimo wprowadzenia okresu przejściowego wymogi zawarte w rozporządzeniu WT2026 są nadal kwestionowane przez branżę odnawialnych źródeł i magazynów energii. Jak podkreślało Stowarzyszenie Branży Fotowoltaicznej i Magazynowania Energii (SBFiME), chociaż wywalczony okres przejściowy daje branży potrzebny oddech, to nie rozwiązuje problemu systemowego.
Przykładem nietrafionych rozwiązań, zdaniem SBFiME, są rozdziały 11 i 12 rozporządzenia, które w obecnej wersji nadal opierają bezpieczeństwo magazynów energii na grubości ścian i klasach odporności ogniowej budynku, zamiast na certyfikacji urządzeń i wynikach testów bezpieczeństwa – wzorem rozwiązań sprawdzonych w Stanach Zjednoczonych, Niemczech czy Wielkiej Brytanii.
Jak podkreślało stowarzyszenie, nowe rozporządzenie traktuje bezpieczniejsze systemy magazynowania, bazujące na bateriach o lepszych parametrach stabilności termicznej, tak samo jak urządzenia wykorzystujące baterie bazujące na mniej stabilnej chemii.
Zdaniem SBFiME potrzebne są też zmiany w zakresie wymogów przeciwpożarowych. Przepisy zaproponowane przez resort rozwoju mogą bowiem sprawić, że inwestycje w magazyny energii staną się zbyt drogie z powodu konieczności zastosowania certyfikowanej obudowy ognioodpornej albo przebudowy pomieszczenia.
Wprowadzany przez rozporządzenie limit 600 kWh łącznej pojemności magazynu na jedną strefę pożarową sprawi, że instalacja o pojemności rzędu megawatogodzin, będąca standardem dla średniej wielkości zakładu produkcyjnego, będzie musiała zostać podzielona na kilka osobnych, kosztownych stref pożarowych.
Między innymi z powodu tych rozwiązań Stowarzyszenie Branży Fotowoltaicznej i Magazynowania Energii wzywa do przygotowania od nowa części przepisów zawartych w projekcie rozporządzenia WT2026. Wprowadzony 18-miesięczny okres przejściowy daje szansę na dodatkowy dialog z ministerstwem rozwoju.
Piotr Pająk
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy E-Magazyny Sp. z o.o.