Koszt energii z fotowoltaiki i wiatraków w Polsce. Szacunki Pekao są zawyżone?

Koszt energii z fotowoltaiki i wiatraków w Polsce. Szacunki Pekao są zawyżone?
fot. Pixabay

Analizy Biura Maklerskiego Pekao wskazują na relatywnie wysokie koszty energii wytwarzanej w instalacjach fotowoltaicznych oraz lądowych i morskich elektrowniach wiatrowych. Najwyższy koszt w ocenie analityków Pekao generują farmy wiatrowe na morzu. Szacunki Pekao zakwestionował Bartosz Fedurek, prezes spółki PGE Baltica – największego inwestora na polskim rynku offshore. 

Analitycy Biura Maklerskiego Pekao oszacowali koszty produkcji energii z najważniejszych źródeł energii w polskim miksie OZE – elektrowni fotowoltaicznych oraz lądowych farm wiatrowych, a także z morskich farm wiatrowych, które w ciągu kilku lat powinny stać się bardzo istotnym składnikiem krajowego miksu energetycznego. Jak wynika z ostatnich danych operatora krajowego systemu elektroenergetycznego PSE, moc fotowoltaiki w Polsce na początku listopada 2025 r. wynosiła już ponad 25,3 GW, a moc lądowych farm wiatrowych na początku grudnia 2025 r. była na poziomie niemal 11,2 GW.

Moc morskich farm wiatrowych w perspektywie kilku lat powinna zbliżyć się do 6 GW – taką moc mają inwestycje w offshore z kontraktami różnicowymi zabezpieczonymi w tzw. pierwszej fazie rozwoju offshore, a następnie powinna rosnąć o kolejne gigwawaty w miarę uruchamiania farm wiatrowych realizowanych w drugiej fazie rozwoju offshore.

REKLAMA

Sprawą, która wywołuje wiele dyskusji wśród ekspertów rynku energetycznego, są koszty produkcji energii z fotowoltaiki i wiatru. Do tej dyskusji włączyli się teraz analitycy Biura Maklerskiego Pekao, którzy pokazali swoje szacunki kosztów wytwarzania energii z najważniejszych źródeł OZE.

Analitycy Biura Maklerskiego Pekao w swoich szacunkach kosztów LCOE (Levelized Cost of Electricity) uwzględnili nie tylko nakłady inwestycyjne i operacyjne towarzyszące budowie i eksploatacji elektrowni fotowoltaicznych i wiatrowych (dane dla inwestycji realizowanych w 2025 r.), ale także koszty profilu, które w ich ocenie podnoszą zwłaszcza koszt energii z PV.

Według Biura Maklerskiego Pekao najniższy długoterminowy koszt wytwarzania energii w ujęciu LCOE, uwzględniający koszt profilu, mają obecnie lądowe elektrownie wiatrowe – wynosi on przeciętnie 340 zł/MWh.

Wyższy koszt – głównie z uwagi na wysoki koszt profilu – ma w ocenie analityków Pekao energia z elektrowni fotowoltaicznych – 440 zł/MWh.

Z kolei koszt energii z morskich elektrowni wiatrowych został wyceniony na 530 zł/MWh. O ile w tym przypadku w ocenie ekspertów BM Pekao mamy do czynienia ze znacznie niższym kosztem profilu, o tyle koszt LCOE dla offshore podnosi przede wszystkim wysoki CAPEX.

Wykres pokazujący koszt LCOE zmodyfikowany o koszt profilu (zł/MWh) dla fotowoltaiki oraz lądowych i morskich farm wiatrowych. Szacunki Biura Maklerskiego Pekao dla inwestycji realizowanych w Polsce, bazujące na kosztach inwestycyjnych z 2025 r. Źródło: BM Pekao.
Koszt LCOE zmodyfikowany o koszt profilu (zł/MWh) dla fotowoltaiki oraz lądowych i morskich farm wiatrowych. Szacunki Biura Maklerskiego Pekao dla inwestycji realizowanych w Polsce bazujące na kosztach inwestycyjnych z 2025 r. Źródło: BM Pekao.

Koszt energii z morskich wiatraków wyższy niż kontrakty różnicowe?

Ocena średniego kosztu produkcji energii z morskich farm wiatrowych, która została sformułowana przez ekspertów Biura Maklerskiego Pekao, kłóci się z dotychczasowymi rozstrzygnięciami, które zapadły w krajowym systemie wsparcia morskiej energetyki wiatrowej.

W pierwszej fazie inwestycji w morskie farmy wiatrowe, w której wsparcie w postaci gwarantowanej ceny energii uwzględnianej w kontraktach różnicowych było przyznawane w 2021 r. w drodze indywidualnych decyzji prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, przyjęto gwarantowaną na 20 lat stawkę na poziomie 319,60 zł/MWh (ta stawka będzie co roku indeksowana o inflację).

Uwzględniając realny LCOE dla morskich wiatraków, który podało BM Pekao, taka stawka oznaczałaby, że inwestorzy realizujący projekty w pierwszej fazie rozwoju offshore – w tym spółki związane z duetami: PGE i Orsted, Polenergią i Equinorem, Orlenem i Northland, a także Ocean Winds – byliby w pierwszych latach produkcji energii na dużym minusie.

Podany przez Pekao LCOE dla morskich wiatraków (530 zł/MWh) jest też wyższy niż zabezpieczone ostatnio ceny energii w drugiej fazie rozwoju offshore. W pierwszej aukcji dla offshore, którą w grudniu 2025 r. przeprowadził Urząd Regulacji Energetyki, inwestorzy – w tym PGE, Orlen i Polenergia – zabezpieczyli na 25 lat dla swoich projektów ceny poniżej 500 zł/MWh (indeksowane o inflację):

  • Orlen – projekt Baltic East (900 MW): cena 476,88 zł/MWh,
  • PGE – projekt Baltica 9 (975 MW): cena 489,00 zł/MWh,
  • Polenergia – projekt Bałtyk I (1560 MW): cena 492,32 zł/MWh.

Prezes PGE Baltica: koszty mocno zawyżone

Na informacje o średnich kosztach energii z fotowoltaiki i elektrowni wiatrowych, które podali analitycy BM Pekao, odpowiedział Bartosz Fedurek, prezes spółki PGE Baltica, która odpowiada w grupie PGE za realizację inwestycji w morskiej energetyce wiatrowej. Po ostatniej wygranej aukcji dla inwestycji Baltica 9 oraz po przejęciu od RWE projektu Baltic II portfel projektów morskich farm wiatrowych w PGE urósł do około 3,8 GW (projekty Baltica 2 i 3 realizowane w pierwszej fazie wspólnie z Orsted oraz projekt Baltica 9 połączony z przejętym od RWE projektem Baltic II).

Bartosz Fedurek zwrócił uwagę, że podany przez BM Pekao koszt dla offshore wynoszący 530 zł/MWh jest wyższy niż stawki zaoferowane przez uczestników ostatniej aukcji dla offshore. Prezes PGE Baltica ocenił, że analiza Pekao „mocno zawyża” LCOE w przypadku projektów morskich farm wiatrowych. Ponadto zwrócił uwagę na brak dołączenia do pokazanej analizy kluczowych składników oceny LCOE, takich jak okres pracy instalacji oraz koszt kapitału.

REKLAMA

Mam bardzo głębokie przekonanie, że inwestorzy dużo dokładniej rozumieją i modelują swoje inwestycje. Dodatkowo strike price (red. cena energii zaoferowana w aukcji) zazwyczaj jest większa niż LCOE – np. dlatego, że w długim terminie inwestorzy spodziewają się spadków cen w hurcie, m.in. z uwagi na wpływ ich inwestycji na hurtowy rynek energii – skomentował Bartosz Fedurek, prezes PGE Baltica.

Prezes PGE Baltica zauważył przy tym, że analitycy BM Pekao trafnie zaprognozowali koszty systemowe towarzyszące produkcji energii z fotowoltaiki oraz lądowych i morskich wiatraków.

Offshore wind jest technologią o najbardziej stabilnym i przewidywalnym profilu generacji, produkującą energię w sposób relatywnie równomierny oraz w okresach, gdy system jej faktycznie potrzebuje. Nie każda MWh ma dla systemu taką samą wartość i dobrze, że ten aspekt został zauważony

– ocenił Bartosz Fedurek.

Ile zapłacimy za prąd z dużego i małego atomu?

Jak powyższe szacunki mają się do cen energii z przyszłych elektrowni jądrowych, które w kolejnych latach mają wejść do polskiego systemu elektroenergetycznego? Nasz rząd założył, że cena energii z elektrowni jądrowej (strike price) powstającej w Choczewie na Pomorzu będzie wynosić – według aktualnych realiów – między 470 zł a 550 zł/MWh.

Ta cena – podobnie jak ceny energii z morskich farm wiatrowych – powinna zostać zabezpieczona kontraktem różnicowym (nawet na 60 lat) i będzie co roku zwiększana o inflację, co oznacza, że w momencie uruchomienia produkcji energii cena energii z „dużego atomu” może wyraźnie przekraczać podany zakres. Dodatkowo cenę może wyraźnie podbić opóźnienie prac czy ewentualna deprecjacja kursu złotego. Uruchomienie pierwszego bloku elektrowni jądrowej w Choczewie według aktualnych planów rządu miałoby nastąpić w 2036 r.

W planach inwestorów działających na polskim rynku energetycznym jest też budowa „małego atomu”, czyli małych, modułowych reaktorów (SMR). Ile może kosztować energia wytwarzana w tej technologii? Na ten temat brakuje informacji, a sama technologia jest jeszcze w początkowej fazie rozwoju. Szacunki na ten temat przedstawił jednak niedawno jeden z inwestorów zaangażowanych w projekty SMR w Polsce – spółka Orlen Synthos Green Energy (OSGE).
.
.

.

Podczas jednego z posiedzeń sejmowych komisji poświęconych energetyce prezes OSGE Rafał Kasprów ocenił, że cena energii z małych reaktorów BWRX-300 będzie wynosiła około 125–145 euro/MWh, czyli około 530–615 zł/MWh (według aktualnego, stosunkowo niskiego kursu złotówki do euro). Później ta wypowiedź została sprostowana przez OSGE – podano niższy koszt rzędu 115–135 euro/MWh, mający spadać wraz ze wzrostem liczby realizowanych reaktorów SMR.

Cena energii z SMR miałaby zostać zabezpieczona kontraktami różnicowymi – podobnie jak dla „dużego atomu” oraz inwestycji w offshore. Nie jest jednak pewne, jakie założenia przyjęto do podanej wyżej prognozy ceny energii z SMR.

Po podaniu powyższej ceny poprosiliśmy OSGE o doprecyzowanie, dla jakiej długości kontraktu różnicowego został przyjęty podany zakres cenowy i czy jest to wartość na 2025 r. czy na rok planowanego uruchomienia reaktorów. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi na te pytania.

Piotr Pająk

piotr.pajak@gramwzielone.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.