Taryfa prosumencka już w 2026? Minister chce dać odbiorcom energii „mapę drogową”
Minister energii Miłosz Motyka poinformował, że w najbliższych dniach pracę rozpocznie specjalny rządowy zespół, który zaproponuje wdrożenie nowych taryf – w tym dedykowanych prosumentom wyposażonym w instalacje fotowoltaiczne i magazyny energii.
Minister Miłosz Motyka w rozmowie na antenie Radia Zet przedstawił plany, które kierowany przez niego resort ma w zakresie kształtowania oferty taryf na energię elektryczną. Przygotowane w tym zakresie zmiany mają m.in. wyjść naprzeciw potrzebom prosumentów użytkujących domowe instalacje fotowoltaiczne w obecnym systemie net-billingu.
– Żeby zachęcić tych, którzy mają fotowoltaikę, a sami dzisiaj czują, że nie zawsze są w stanie wykorzystać skutecznie energię, powinniśmy zapewnić dofinansowanie do magazynu energii i taryfy dynamiczne – poinformował Miłosz Motyka.
Dofinansowanie do prosumenckich magazynów energii – współpracujących z domową fotowoltaiką – ma zostać udostępnione w ramach następnej edycji programu Mój Prąd. Przedstawiciele Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz podległego temu resortowi Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zapewniali w ostatnich tygodniach, że nabór wniosków w nowym programie ruszy jeszcze w I kwartale 2026 r. i że na ten cel zabezpieczono już kilkaset milionów złotych. Na razie nie znamy jeszcze założeń nowego programu – mimo wcześniejszych zapewnień, że poznamy je do końca 2025 r.
Drugim komponentem wsparcia prosumentów eksploatujących instalacje fotowoltaiczne i magazyny energii ma być specjalna taryfa, która pozwoli im zoptymalizować korzyści finansowe z działalności prosumenckiej. Już obecnie – po zmianach w ustawie Prawo energetyczne wdrożonych w połowie 2024 r. – odbiorcy energii mogą korzystać z umów z ceną dynamiczną, w których wycena energii zależy od bieżącego popytu i podaży energii w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym. Gdy podaż jest większa – np. w słoneczne dni – ceny na giełdzie energii spadają do niskich, często ujemnych poziomów, co przekłada się na niższe ceny dla odbiorców objętych umowami z ceną dynamiczną.
Z drugiej strony duża podaż energii w systemie, występująca przy dobrym nasłonecznieniu, przekłada się na brak opłacalności w zakresie wprowadzania energii do sieci przez prosumentów objętych net-billingiem. W lepszej sytuacji są prosumenci korzystający z magazynów energii: zamiast wprowadzać produkowaną przez siebie energię do sieci po cenach bliskich zera, mogą ją zmagazynować i oddać wieczorami po znacznie wyższych cenach – lub zużyć ją samemu, ograniczając rachunki za pobór energii z sieci.
– Magazyny to nie tylko szansa na niższe rachunki za prąd, ale także na poprawę bezpieczeństwa energetycznego państwa – podkreślił minister energii na antenie Radia Zet.
Opracowaniem nowych taryf, w tym taryf dedykowanych prosumentom, ma zająć się zespół powołany przez ministra klimatu. Swoją działalność powinien rozpocząć w przyszłym tygodniu.
Minister Motyka przekazał na antenie Radia Zet, że zespół ds. kształtowania taryf ma zaprezentować „całkowicie nowe podejście”. Efektem pracy zespołu ma być przygotowanie „mapy drogowej”, dzięki której odbiorcy energii dowiedzą się, jak przy swoim konkretnym profilu zużycia doprowadzić do obniżenia kosztów energii. Taka mapa drogowa ma zostać wdrożona – przez zmiany w ustawie Prawo energetyczne – już w 2026 r.
– Powołaliśmy zespół do spraw kształtowania taryf dystrybucyjnych. Zespół rozpocznie prace już w przyszłym tygodniu. Będziemy analizować opłaty, tak aby były zgodne z interesem odbiorcy indywidualnego. W tym roku planujemy nowe podejście, tak by wskazać każdemu obywatelowi, jak przy jego zużyciu, profilu i źródle energii realnie można obniżyć rachunki – powiedział Miłosz Motyka.
Za rynek mocy zapłacimy 7 mld zł
Minister Motyka zapewnił na antenie Radia Zet, że koszty energii dla gospodarstw domowych w 2026 r. będą zbliżone do kosztów z 2025 r. – mimo odmrożenia cen energii (w zeszłym roku były one zamrożone na poziomie 0,5 zł netto/0,615 zł brutto za kWh). Szef resortu energii poinformował, że zamrożenie kosztów energii tylko w zeszłym roku kosztowało 5 mld zł.
Zgodnie z decyzją Prezesa URE taryfy za energię elektryczną na 2026 r. zostały ustalone na przeciętnym poziomie 0,495 zł netto/kWh, czyli nieznacznie poniżej poziomu zeszłorocznego mrożenia (0,5 zł netto/kWh). Z kolei w zakresie taryfy dystrybucyjnej w 2026 r. ma nastąpić wzrost kosztów średnio o 9,36 proc. (o ok. 28 zł/MWh) w porównaniu z taryfą na 2025 r.
.
.
.
W ramach taryfy dystrybucyjnej na 2026 r. w większości przedsiębiorstw stawki własne pozostały na dotychczasowym poziomie lub wzrosły poniżej inflacji. Natomiast stawki uwzględniające dodatkowe opłaty zawarte w rachunkach gospodarstw domowych wzrosły średnio o ok. 7,6 proc.
Wśród dodatkowych opłat wzrosną w tym roku szczególnie opłata za utrzymanie rynku mocy – tzw. opłata mocowa. Przeciętne gospodarstwo domowe w Polsce zużywające rocznie 2–2,5 MWh energii zapłaci w 2026 r. z tytułu opłaty mocowej około 17,18 zł miesięcznie wobec stawki na poziomie 11,14 zł doliczanej do rachunków za prąd w 2025 r. Wyższe stawki opłaty mocowej obejmą w 2026 r. przedsiębiorców.
Miłosz Motyka poinformował na antenie Radia Zet, że koszt dopłat do rynku mocy w 2026 r. wyniesie około 7 mld zł.
Piotr Pająk
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.
A gdzie wsparcie na zakup magazynów energii dla osób ogrzewających domy pompami ciepła? Gdzie dedykowane taryfy? Od tego roku ruszyły taryfy G13 i niska cena dystrybucji w godzinach nocnych, ale do tego potrzebny spory magazyn energii.
@Benek, w jakim sensie ruszyły G13? Są od dawna, przynajmniej w Tauron.
Co do „wsparcie na zakup magazynów energii dla osób ogrzewających domy pompami ciepła” też czekam 🙂
Ale obciach, ministerstwo miało usprawnić program czyste powietrze, a w zamian mamy ciągły bałagan i bardzo długie kolejki oczekiwania na dopłaty do termomodernizacji i wymiany źródeł ogrzewania. Był bardzo dobrze działający program mój prąd to go zakończyli, wzamian miał być program dopłat do magazynów energii i od kilku miesięcy cisza dalej nic nie ruszyło znowu obciach.
Prawda coś sobie nie radzą a pieniędzy do wydania z kpo do końca roku mnóstwo i chyba sporo przepadnie skoro tak ministerstwo blokuje dopłaty.
Sorry ale pan minister radzi na wypadek blackoutu radzi używać piecu gazowych które większości do działania POTRZEBUJĄ PRĄDU!!! Szkoda gadać całe to eko itp to zwykle nabijanie ludzi w butelkę i ogromny biznes.
Bartosz@, były ale wszystkie stawki były jednakowe, bez względu na porę dnia; stawki „ rzadowe”. Teraz przynajmniej Są różnice i warto przejść na G13, tylko trzeba popracować nad harmonogramem pracy pompy, a najlepiej zainwestować w magazyn, można sporo przyoszczędzić.
@Benek, Mam G13 od ponad roku (chyba nawet ze dwa) i od poczatku był wyraźny zysk względem G11 nawet za czasów stawek rządowych (różnicę robiła dystrybucja). Teraz po prostu róznica będzie wyraźniejsza. Pompa u mnie chodzi „samopas” 24/7 i nadal są potężne zyski względem G11. A magazyn chętnie dołożę, czekam na dotacje 🙂
A pompy ciepła do lamusa? Już są niemodne? Po co komu panele przy ogrzewaniu pompą ciepła, kiedy 90% zużytej energii jest potrzebne od grudnia do lutego? Dedykowane taryfy i magazyn energii 20kWh + magazyn ciepła, to może przynieść oszczędności. A panele zimą? Żadnego uzysku. No ale jeszcze modne, więc trzeba im magazyny dofinansować. Więc decydująca jest eko moda, a nie ilość zużytej energii. Gość z panelami i ogrzewaniu gazowym lub starym kopcącym zużywa 3 tys. kWh/rok. , a na ogrzewaniu elektrycznym lub pompą ciepła schodzi 6 -10 tys. kWh/rok.Tutaj jest pole do oszczędności pieniędzy i wspierania czystego powietrza. Wczoraj poszedłem na spacer między domki ( takie starsze osiedle domków z lat 70-ch), przepraszam ale smród był taki że trzeba było się ewakuować, ale prawie na każdym dachu panele. Jest w tym sens? Po co im te magazyny? Żeby dalej smrodzić, a tylko przyoszczędzić 100 zł miesięcznie?
Kiedy wsparcie dla Kowalskiego, który to Wszystko utrzymuje?.
Dostali na PV, wirtualny magazyn w sieci, teraz magazyny, a Kowalski bez domu płaci!.
Alladynie.Dlaczego wciaz unikasz odpowiedzi? Jestest tylko teoretykiem? Piszesz tutaj o wszystkich, tylko nie o sobie. Moze napisz cos o wlasnej instalacji. Ile masz paneli, jakiej pojemnosci magazyn, jaka masz produkcje w miesiacach zimowych? Ile tego alkoholu wyprodukowales z nadwyzek latem?
Póki Prezesem URE jest Renata Mroczek, pan minister nic nie wskóra.
@Arek, u mnie od grudnia do lutego pompa bierze 45-50% rocznego zużycia. Ale zgadzam się z główną tezą. Obecnie mam pompę nie mam PV i nie mam magazynu. O magazynie myślę o PV nadal nie.
Do Rzepak: niczego nie unikam.Moja publiczna działalność przebiega na wielu forach , pracuję.Zatem nikt z Was nie może oczekiwać wszelkich odpowiedzi w określonym czasie- czytaj l: nieco cierpliwości mości Panowie. Nadmieniam czysto informacyjnie, że na tym forum osobiste swe związki z off-grid oraz w szczególności przyczyny i opis sytuacji jaka zaważyła na decyzji o off-grid u zarania tej sprawy pisałem na tutejszym forum kilkanaście razy.
W imię czego mam dopłacać do tych wszystkich zielonych idiotyzmów ???
Tylko imbecyli założy pompę ciepła w naszym klimacie .A jak założyłeś to powinneś mieć świadomość z czymto się wiąże . A nie skomleć o doplaty to te osoby co myślą mają się dokładać do twojej głupoty? . A kto mi dopłaci do ogrzewania??